Kia od wielu lat znakomicie radzi sobie na europejskim rynku, również w Polsce. Dziś pierwsze skojarzenie z południowokoreańskim producentem to oczywiście Sportage. Ich SUV zbudował sobie znakomitą pozycję na rynku i jest jednym z najchętniej wybieranych modeli w zdecydowanie najbardziej popularnym segmencie. Natomiast na samym Sportage wyliczanka się nie kończy. Oto samochód, który od razu miał papiery na zrewolucjonizowanie rynku.
Oto Kia, która zachwyca od pierwszego spojrzenia
Kia Optima trafiła po raz pierwszy na rynek w 2000 roku. Ani pierwsza, ani zresztą druga generacja nie należały do modeli, które zachwycają wyglądem. Natomiast już w przypadku trzeciej, wszystko się zmieniło. Sedan segmentu D południowokoreańskiego producenta zyskał zupełnie nowe oblicze. Samochód prezentował się absolutnie zjawiskowo. Bardzo nowocześnie, z ostrymi krawędziami, jego sylwetka była dynamiczna i agresywna. Od pierwszego spojrzenia zachwycała i budziła respekt. Nawet dzisiaj ten samochód wygląda aktualnie – i to pomimo faktu, iż od premiery trzeciej generacji minęło już przecież 15 lat.
Dzięki nowemu wcieleniu Optimy, Kia zupełnie zmieniła swój wizerunek. Był to krok w kierunku nowoczesności, technologiczny skok w przyszłość. Nie chodzi tutaj wyłącznie o styl i elegancję nowej Optimy. W środku samochód znakomicie się prezentował i był bogato wyposażony. Nie zabrakło nowinek multimedialnych i różnych, aktualnych systemów bezpieczeństwa. Zresztą – sam układ, kompozycja wnętrza sugerowała, iż to już zupełnie inna historia. Optima w przemyślany sposób trafiła do grona ścisłej czołówki w swoim segmencie.
Optima zachwyciła od razu
Na tle konkurentów przewagą Optimy jest chociażby nowoczesny styl i wyposażenie. Samochód nie jest tak przestronny, jak rywale, natomiast wciąż nie można tam narzekać na przesadny ucisk. Zresztą, na portalu „Autocentrum” przestrzeń dla kierowcy i pasażerów jest wymieniana jako jedna z głównych zalet. Kia Optima cieszy się tam znakomitymi opiniami a średnia ocena wynosi bardzo mocne 4,4 na 5. To więcej, niż średnia całego segmentu.
2-litrowe jednostki benzynowe do dzisiaj robią spore wrażenie. Ich moc to zakres od 165 do 278 koni mechanicznych. Zatem choćby ta najsłabsza oferuje naprawdę niezłe osiągi. Słabszy był diesel, bo tu jednostka 1.7 generowała 136 koni. Mniejsza moc, ale dużo lepsze spalanie i oszczędności – coś za coś. Choć w kontekście samych oszczędności tak czy inaczej najlepiej wypadała 190-konna hybryda. To znak czasów, który może być doceniony choćby dzisiaj. Kia Optima trzeciej generacji jest dziś do kupienia choćby za mniej, niż 30 tysięcy złotych. W przypadku bardziej zadbanych egzemplarzy z przebiegiem poniżej bariery 200 tysięcy kilometrów, są to okolice bliższe 35 tys. zł.
Zdjęcia: Kia