Znany aktywista polityczny i dziennikarz James O’Keefe opublikował w tym tygodniu nowy materiał pod przykrywką, pokazujący dwóch pracowników Białego Domu krytycznie wypowiadających się o prezydencie Donaldzie Trumpie i opowiadających się za jego odejściem.
Nagranie pokazano w programie O’Keefe’a „On The Inside”. Widać na nim obu mężczyzn rozmawiających z „randką” umówioną przez internetowego operatora działającego pod przykrywką.
Trump rzekomo nie uczestniczył w podejmowaniu części decyzji
Maxim Lott, przedstawiony przez O’Keefe Media jako specjalny asystent prezydenta w Domestic Policy Council (radzie ds. polityki wewnętrznej), występuje na nagraniu i opisuje, jak są podejmowane decyzje w radzie.
Lott twierdzi, iż niektóre decyzje nie pochodzą bezpośrednio od Trumpa, ale od pracowników, którzy uważają, iż „znają prezydenta na tyle dobrze”, by przewidzieć jego zdanie.
Przyznaje także, iż Trump może choćby nie wiedzieć, iż Domestic Policy Council zajmuje się danym tematem.
Maxim Lott, a Special Assistant to President Trump on the White House Domestic Policy Council, admits domestic policy decisions are often made based on what “feels like a good idea,” without formal cost-benefit analysis and sometimes without President Trump’s direct involvement.…
— James O'Keefe (@JamesOKeefeIII) May 12, 2026Owen Shroyer, prowadzący program pod nieobecność O’Keefe’a, argumentuje, iż nagranie pokazuje jak pracownicy Białego Domu kształtują politykę wewnętrzną bez bezpośredniego udziału prezydenta Trumpa.
Lott podał przykład dotyczący spamu telefonicznego. Według raportu, pracownicy Domestic Policy Council pracowali nad sposobami blokowania lub ścigania robocalli na podstawie przypuszczeń, iż Trump by to poparł, a nie na polecenie prezydenta.
Pod koniec programu Shroyer przeczytał pisemną odpowiedź Lott’a. Lott nie zaprzeczył, iż spotkanie się odbyło, ale odrzucił sugestię, jakoby działał przeciwko administracji.
„Nic z tego, co powiedziałem, nie stoi w sprzeczności z tą administracją. Wciąż w pełni angażuję się w realizację jej programu.”
Rzekome wypowiedzi Ellistena na temat Trumpa, sali balowej i ropy
Elliston, wskazany przez O’Keefe Media jako starszy analityk budżetowy i kierownik ds. finansowania w Executive Office prezydenta, przedstawia ostrzejsze zarzuty w materiale.
Mówi dziennikarzowi pod przykrywką, iż Trump jest „niebezpieczny” i ujawnia, iż współpracownicy nie znają jego opinii.
Przedstawiciel administracji Białego Domu rzekomo powiedział: „Musimy pozbyć się Trumpa.”
Leaked video of Trump White House Budget Analyst:
"We have got to get rid of Trump. Seriously. He's a mess. He's fucking it up for everybody." pic.twitter.com/UJN3GtCEjx
Na nagraniu Elliston twierdzi, iż Trump jest lekkomyślny, bo uważa, iż „nic nie może go powstrzymać”.
„Jest dosłownie niezwyciężony, nic go nie powstrzyma. I to jest niebezpieczne.”
W raporcie Elliston omawia także kwestie budżetowe w administracji.
Wskazuje na problem prywatnych datków na remont sali balowej Białego Domu, twierdzi, iż środki podatników mogą finansować przeróbkę Boeinga 747 podarowanego przez Katar, a także sugeruje możliwość wykorzystywania informacji poufnych w kontekście polityki wobec Iranu i cen ropy. To stwierdzenia przedstawiane w materiale, ale niepotwierdzone w transkrypcji.
Our phone call with Benjamin Ellisten. We asked him what he meant by "We have to get rid of Trump."@BEllisten https://t.co/qQxsEfat5D pic.twitter.com/KV3Z6hqswO
— James O'Keefe (@JamesOKeefeIII) May 12, 2026W nagraniach Elliston dodatkowo twierdzi, iż osoby z otoczenia administracji zarabiają na ruchach cen ropy po eskalacji z Iranem. O’Keefe Media zaznacza, iż te zarzuty pozostają niepotwierdzone, ale uważa je za istotne.
Polityczne reperkusje w Białym Domu
O’Keefe Media nie opublikowało całego nieedytowanego nagrania, a fragmenty nie zostały niezależnie zweryfikowane.
Zespół programu deklaruje, iż próbował kontaktu telefonicznego z oboma mężczyznami na antenie. Elliston nie udzielił żadnego komentarza, a stanowisko Lott’a w formie pisemnej pozostaje jedyną bezpośrednią odpowiedzią.
Dwa nagrania opublikowane na profilu O’Keefe’a w serwisie X (Twitter) wywołały żądania zwolnienia obu urzędników oraz wezwanie do przeprowadzenia dochodzenia inspektora generalnego lub kongresowego w celu ustalenia, jak szeroko takie poglądy występują w administracji.
Część użytkowników zwraca jednak uwagę, iż Owen Shroyer otwarcie sprzeciwia się Trumpowi po jego wsparciu dla Izraela, atakach na Iran i niespełnionych obietnicach „America First”.
„Źle wygląda, iż Owen o tym donosi. Myślę, iż większość nie przejdzie obojętnie wobec jego nienawiści do prezydenta Trumpa.”
Biały Dom nie odniósł się publicznie do nagrań.
To, czy nagrania doprowadzą do konsekwencji personalnych, oficjalnego dochodzenia lub przeminą jak wcześniejsze akcje O’Keefe’a, zależy od reakcji administracji w najbliższych dniach.
BeInCrypto Polska - Tajne nagranie wideo pokazuje pracownika Białego Domu nazywającego Trumpa „niebezpiecznym”

7 godzin temu







