- Wzywamy odpowiednie strony do przestrzegania trzech zasad, a mianowicie: nierozszerzania pola walki, nieeskalowania walk oraz niepodsycania konfliktu, aby zapobiec dalszej eskalacji sytuacji, a także apelujemy o stworzenie warunków sprzyjających politycznemu rozwiązaniu kryzysu - powiedział rzecznik MSZ w Pekinie Guo Jiakun, zapytany, czy Chiny potępią najnowszy zmasowany atak Rosji na stolicę Ukrainy.
Rzecznik powtórzył, iż "w kwestii kryzysu w Ukrainie Chiny konsekwentnie utrzymują, iż dialog i negocjacje są jedyną realną drogą do rozwiązania kryzysu".Reklama
Atak Rosji na Kijów. "Chiny pozwalają Rosji prowadzić wojnę"
W nocy ze środy na czwartek i w czwartek rano doszło do zmasowanego ataku dronowo-rakietowego Rosji na Kijów. Zginęły co najmniej 22 osoby. Siły Powietrzne Ukrainy podały, iż Rosjanie użyli do uderzeń prawie 600 dronów i ponad 30 rakiet. Był to pierwszy od kilku tygodni rosyjski atak na Ukrainę na tak dużą skalę.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił w czwartek wieczorem, iż "Chiny niestety pozwalają Rosji dalej prowadzić wojnę". - Choć ze strony Chin było wiele oświadczeń, iż nie można rozszerzać wojny, iż trzeba wstrzymać ogień, to naprawdę zdecydowanych kroków nie ma - zaznaczył.
Władze Chin deklarują neutralną postawę wobec rozpętanej przez Rosję pełnoskalowej wojny przeciw Ukrainie, a rosyjską inwazję nazywają "kryzysem". W ciągu ostatnich trzech lat doszło do zacieśnienia współpracy między Pekinem a Moskwą w wielu dziedzinach, m.in. wojskowości.
Chiński przywódca Xi Jinping zaprosił na przyszłotygodniowe obchody 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Pekinie przywódców Rosji i Korei Północnej - Władimira Putina i Kim Dzong Una. Pjongjang otwarcie wspiera rosyjską inwazję, wysyłając swoich żołnierzy i amunicję.