Przez blisko dekadę fundusz hedgingowy TCI był lojalnym akcjonariuszem Microsoftu, lokując w nim jedną dziesiątą swojego portfela. Teraz jednak instytucja zdecydowała się na drastyczny krok, pozbywając się pakietu akcji wartego około 8 miliardów dolarów. w tej chwili udziały w gigancie z Redmond stanowią mniej niż jeden procent aktywów funduszu. Powód tej nagłej ewakuacji dotyczy technologii, która w oczach rynku miała być największym atutem spółki.
Zarządzający TCI tłumaczą, iż wyjście z inwestycji to efekt obaw o wpływ sztucznej inteligencji na długoterminową pozycję rynkową Microsoftu. Szybki postęp w tej dziedzinie wprowadza niepewność i zagraża fundamentom biznesu, w tym dominacji systemu Office. Zdaniem inwestora nowa fala inteligentnych narzędzi może doprowadzić do powstania silnych, konkurencyjnych platform biurowych. Fundusz dostrzega również rosnące ryzyko dla flagowego biznesu chmurowego Azure.
Decyzja funduszu mocno kontrastuje z najnowszymi, wyjątkowo silnymi wynikami finansowymi Microsoftu za pierwszy kwartał 2026 roku. Spółka zaraportowała wzrost przychodów o 18 procent do poziomu blisko 83 miliardów dolarów, podczas gdy zysk netto skoczył o 23 procent, osiągając prawie 32 miliardy dolarów. Sama usługa Azure urosła aż o 40 procent, a komercyjne i konsumenckie wersje platformy Microsoft 365 zanotowały wzrosty odpowiednio o 19 i 33 procent.
Microsoft patrzy w przyszłość z optymizmem, prognozując na bieżący kwartał utrzymanie dynamiki Azure na poziomie około 40 procent oraz niewielkie przyspieszenie w drugiej połowie 2026 roku. Mimo tych twardych, pozytywnych danych finansowych, ruch TCI wysyła inwestorom sygnał, iż rynkowe fosy technologicznych gigantów mogą okazać się znacznie bardziej kruche, niż powszechnie przypuszczano.

2 godzin temu






