Terminal nowego lotniska zaczyna się pod ziemią

tunele.inzynieria.com 20 godzin temu

Budowa nowego lotniska w ramach projektu Port Polska, wcześniej Centralnego Portu Komunikacyjnego, będzie jednym z największych wyzwań geotechnicznych w polskiej infrastrukturze. Wymaga przygotowania podłoża nie tylko pod terminal pasażerski, ale także pod drogi startowe i kołowania, płyty postojowe, drogi, obiekty kolejowe oraz rozległą sieć infrastruktury technicznej. Każdy z tych elementów będzie przenosił inne obciążenia, a szczególne wymagania dotyczą nawierzchni lotniskowych przeznaczonych dla ruchu ciężkich samolotów.

Jednym z pierwszych prowadzonych w tej chwili zadań związanych z przygotowaniem podłoża jest wykonanie fundamentów głębokich pod przyszły terminal pasażerski.

Ponad 8 tys. elementów fundamentowych

Umowę na wykonanie fundamentów głębokich pod terminal pasażerski spółka CPK podpisała w czerwcu 2026 r. Kontrakt ma wartość blisko 146 mln zł. W jego ramach zaplanowano wykonanie ponad 8 tys. pali CFA czy kolumn DSM o długości od 9 do 30 m. Łączna długość wszystkich elementów wzmacniających grunt przekroczy 140 km.

Zadanie obejmuje fundamenty pośrednie, które przeniosą obciążenia konstrukcji terminala na głębiej położone, nośne warstwy podłoża. Skala robót dobrze pokazuje, iż choć budynek terminala będzie najbardziej rozpoznawalnym elementem przyszłego portu, najważniejszy etap jego powstawania rozgrywa się na długo przed wykonaniem widocznej nadziemnej konstrukcji.

Prace przy fundamentach rozpoczęto we wrześniu 2026 r. Na terenie przyszłego lotniska, około 37 km na zachód od Warszawy, zakończono już próbne palowanie, które poprzedza zasadnicze roboty fundamentowe. Jego celem jest sprawdzenie przyjętych założeń wykonawczych i zachowania elementów wzmacniających podłoże w lokalnych warunkach gruntowych. W przypadku tak rozległego i obciążonego obiektu jak terminal prawidłowe rozpoznanie oraz przygotowanie podłoża ma zasadnicze znaczenie dla dalszej realizacji konstrukcji. Zakończenie całego zadania przewidziano na przełom 2027 i 2028 r.

Palowanie pod terminal jest pierwszym kontraktem budowlanym bezpośrednio związanym z jego konstrukcją. Nie wyczerpuje oczywiście zakresu przyszłych robót geotechnicznych na terenie lotniska, ale dobrze pokazuje skalę działań koniecznych przed rozpoczęciem budowy części nadziemnej. Zanim nad placem budowy pojawi się bryła terminala, najpierw musi powstać jego podziemna podstawa.

Terminal jako część większego układu

Fundamenty są odrębnym zadaniem od budowy całego terminala. W lipcu 2026 r. do złożenia ofert cenowych i technicznych na realizację terminala zaproszono pięć konsorcjów. Postępowanie ma wyłonić wykonawcę obiektu, który zostanie zintegrowany z podziemnym dworcem kolejowym oraz węzłem transportu publicznego.

Projekt budowlany lotniska, terminala i węzła przesiadkowego został wcześniej przygotowany przez konsorcjum pełniące funkcję master architekta. Dokumentację terminala i zintegrowanej stacji kolejowej spółka odebrała w 2025 r. W praktyce oznacza to rozdzielenie przygotowania inwestycji na wiele współzależnych zadań: od wykupów i przygotowania terenu, przez fundamenty, po sam terminal, układ drogowy, kolej, energetykę i infrastrukturę techniczną.

Aktualne prace na terenie przyszłego lotniska nie przypominają jeszcze budowy terminala znanej z wizualizacji. Dominują roboty ziemne, przygotowanie tras technologicznych i organizacja placu budowy. To jednak właśnie na tym etapie rozstrzygają się kwestie, które później przesądzą o tempie realizacji zasadniczych obiektów.

Nowy port lotniczy ma być otwarty do końca 2032 r. W pierwszym etapie przewidziano przepustowość od 34 do 44 mln pasażerów rocznie, zależnie od popytu, oraz obsługę ponad 300 tys. operacji lotniczych rocznie. Lotnisko ma otrzymać dwie niezależne drogi startowe. Docelowo jego przepustowość ma wzrosnąć do 60 mln pasażerów rocznie.

Idź do oryginalnego materiału