To będzie tydzień pełen skrajności. Pogoda mocno zaskoczy

1 godzina temu

Najbliższe dni przyniosą w Polsce wyraźną huśtawkę temperatur. Po bardzo ciepłym początku tygodnia napłynie znacznie chłodniejsze powietrze, a termometry miejscami pokażą kilka ponad 20 st. C. To jednak nie musi być koniec letniego żaru. Prognozy na drugą część tygodnia wskazują na ponowny wzrost temperatur, szczególnie na zachodzie i południu kraju.

To będzie tydzień pełen skrajności. Pogoda mocno zaskoczy

Aktualne prognozy potwierdzają dużą zmienność temperatur. W poniedziałek, 10 sierpnia, średnia temperatura maksymalna dla Polski może sięgać około 31 st. C, natomiast już we wtorek spaść w okolice 22 st. C.

Poniedziałek przyniesie mocne uderzenie ciepła

Najbardziej odczuwalna zmiana pojawi się już na początku tygodnia. Gorące powietrze obejmie przede wszystkim zachodnią, południową i częściowo centralną Polskę.

Według przedstawionych prognoz w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie i części południa kraju temperatura może wzrosnąć do około 31–33 st. C.

Także w pozostałych regionach będzie ciepło. W wielu miejscach termometry wskażą od 25 do 30 st. C.

IMGW informuje jednocześnie o obowiązujących ostrzeżeniach związanych z upałem.

We wtorek nagłe ochłodzenie

Gorący epizod będzie jednak krótki. Już we wtorek do Polski zacznie napływać znacznie chłodniejsze powietrze.

Na dużym obszarze kraju maksymalne temperatury spadną do około 19–23 st. C. Na południu może być nieco cieplej – lokalnie około 24–25 st. C.

Skala zmiany będzie więc duża. W niektórych regionach w ciągu zaledwie doby temperatura maksymalna może obniżyć się choćby o około 10 stopni.

Prognoza dla Polski wskazuje na około 22 st. C we wtorek, po około 31 st. C w poniedziałek.

Środek tygodnia znacznie spokojniejszy

Środa i czwartek powinny przynieść bardziej umiarkowane temperatury.

Najchłodniej będzie na północy oraz nad Bałtykiem, gdzie temperatura może oscylować w granicach 18–22 st. C. W centrum i na południu będzie cieplej – przeważnie od 23 do 27 st. C.

Dla wielu gospodarstw prowadzących intensywne prace polowe może to oznaczać krótką przerwę od największego obciążenia termicznego.

Od piątku temperatura znowu zacznie rosnąć

Ochłodzenie nie powinno utrzymać się długo. Pod koniec tygodnia temperatura ponownie zacznie rosnąć.

Piątek ma być jeszcze umiarkowanie ciepły. Na północnym wschodzie może być około 22 st. C, natomiast na zachodzie temperatury mogą zbliżać się do 29 st. C.

W weekend prawdopodobny jest dalszy wzrost temperatury. Obecna prognoza wskazuje dla Polski około 29 st. C w sobotę i około 30 st. C w niedzielę, choć lokalne modele mogą prognozować znacznie wyższe wartości w najcieplejszych regionach.

Nawet 35–36 stopni? To scenariusz, który trzeba jeszcze obserwować

Najbardziej ekstremalne wyliczenia modeli wskazują, iż w niedzielę na południu i południowym zachodzie Polski temperatura lokalnie może dojść choćby do 35–36 st. C.

Tak odległe prognozy należy jednak traktować ostrożnie. Im dalszy termin, tym większa możliwość korekty zarówno skali upału, jak i obszaru, który zostanie nim objęty.

Pewniejsze jest natomiast to, iż po chłodniejszym środku tygodnia temperatura ma ponownie rosnąć.

Dla rolników taka huśtawka temperatur ma znaczenie

Duże wahania temperatur w krótkim czasie mogą być istotne zwłaszcza podczas trwających prac żniwnych. Okresy wysokiej temperatury przyspieszają przesychanie ziarna i słomy, ale jednocześnie zwiększają zagrożenie pożarowe oraz obciążenie dla ludzi i maszyn.

Z kolei chłodniejsze dni mogą poprawić warunki pracy, jednak najważniejsze pozostanie występowanie opadów. Dla gospodarstw, które przez cały czas prowadzą żniwa, liczyć będzie się więc nie tylko temperatura, ale również lokalne zachmurzenie, wilgotność i ewentualne burze.

Gorąco może ponownie gwałtownie ustąpić

Według obecnych scenariuszy również kolejna fala wysokich temperatur może nie potrwać długo. Na początku następnego tygodnia od zachodu możliwe jest ponowne wkroczenie chłodniejszych mas powietrza.

Aktualna prognoza wskazuje już na spadek średniej temperatury maksymalnej do około 26 st. C w poniedziałek, 17 sierpnia, i około 23 st. C dzień później.

Tragiczny wypadek w Podolanach. Ciągnik przewrócił się na skarpie i przygniótł 64-latka

Najbliższy okres zapowiada się więc jako klasyczna pogodowa huśtawka: gorący poniedziałek, gwałtowne ochłodzenie we wtorek, spokojniejszy środek tygodnia i ponowne ocieplenie w weekend. To właśnie skala weekendowego wzrostu temperatur pozostaje w tej chwili największą niewiadomą.

Idź do oryginalnego materiału