W kraju, który przez lata uchodził za globalną stolicę piwa, następuje wyraźne spowolnienie konsumpcji złotego trunku. Najnowsze dane wskazują na historyczne minimum spożycia piwa w Czechach, spadek produkcji oraz słabnący eksport. Trend jest tym bardziej uderzający, iż Czesi – według danych Czeskiego Stowarzyszenia Browarów i Słodowni – wciąż pozostają numerem jeden na świecie pod względem konsumpcji piwa per capita.