To najwyżej położona stolica Europy. Nie dotrzesz tu choćby samolotem

2 dni temu
W samym sercu Pirenejów, pomiędzy Hiszpanią a Francją, leży niewielkie księstwo, które często umyka uwadze podróżującym - zupełnie niesłusznie. To tam znajduje się jedna z najbardziej unikatowych stolic Europy. Jest otoczona przez górskie szczyty i położona ponad tysiąc metrów nad poziomem morza. Zamieszkuje ją niespełna 20 tysięcy osób, a w przeciwieństwie do innych europejskich metropolii nie posiada połączenia kolejowego ani lotniczego. Tutaj życie toczy się na swój sposób.
Największe miasto Andory - Andora la Vella - znajduje się na wysokości około 1023 metrów nad poziomem morza, co czyni ją najwyżej położoną stolicą na Starym Kontynencie. Położona jest w śródgórskiej kotlinie we wschodnich Pirenejach, a z danych z 2012 roku wynika, iż miasto liczyło 19 407 mieszkańców. Choć jest niewielka, ma zaledwie 468 kilometrów kwadratowych, zachwyca swoim położeniem - oataczają ją stare zbocza i przecina malownicza rzeka Valira. Stolica częściej porównywana jest do standardowych alpejskich miasteczek niż europejskich stolic, które rosną w oczach. Tu życie toczy się w rytmie gór, które najczęściej odwiedzane są przez miłośników sportów zimowych czy trekkingu. Mimo iż nie może pochwalić się masą atrakcji, piękne krajobrazy i urokliwe uliczki wszystko wynagradzają.


REKLAMA


Zobacz wideo Miłosz Wiatrowski-Bujacz niszczy twoje fantazje o podróżach: Nikt nie wraca z wakacji odmieniony


Andora la Vella, czyli wyjątkowa europejska stolica. Nie da się do niej dolecieć
Andora la Vella jest stolicą Księstwa Andory, czyli jednego z najmniejszych i najstarszych państw w Europie. Mimo iż znajduje się nieopodal popularnych wśród turystów lokalizacji, takich jak Hiszpania i Francja, często nie zwraca na siebie uwagi. Powodem braku zainteresowania może być fakt, iż do stolicy nie da się przylecieć samolotem czy dojechać pociągiem. Andora nie ma własnego lotniska ani linii kolejowej. Aby ją odwiedzić, turyści muszą wysiąść na jednym z pobliskich lotnisk, na przykład w Barcelonie, a następnie przesiąść się w samochód lub autobus. Jak wskazuje portal krajoznawcy.info.pl, taki przejazd trwa około trzech godzin. Ostateczny czas podróży zależy jednak od lokalizacji oraz rodzaju wybranego transportu. Co ciekawe, w tej chwili w Europie można znaleźć już tylko pięć krajów, które nie posiadają własnego portu lotniczego. Są nimi Andora, Liechtenstein, Monako, San Marino i Watykan.
Sprawdź również: Turyści narzekają na tę wycieczkę w Turcji. "Najgorsze turystyczne oszustwo"
Mimo utrudnień warto rozważyć taką podróż. Choć w stolicy Andory nie znajdziemy imponujących wieżowców czy innych elementów kojarzonych z europejskimi stolicami, miasto zachwyca spokojem i oferuje niepowtarzalne doznania.


Najwyżej położona stolica w Europie. Gigantyczny kompleks spa i bezcłowe zakupy
Na turystów czekają nie tylko górski klimat i unikalne krajobrazy. Andora la Vella słynie również z Caldea, czyli jednego z największych ośrodków spa w Europie. Szklany, futurystyczny kompleks z gorącymi źródłami gwarantuje relaks w niezwykłym otoczeniu. Do tego dochodzi widok na zaśnieżone szczyty, co pozwala na chwilę zapomnieć o codziennych problemach i pośpiechu. Na urokliwej starówce można znaleźć zaś zabytki, takie jak IX-wieczny kościół św. Stefana oraz Casa de la Vall - XVI-wieczna rezydencja przez lata stanowiąca siedzibę parlamentu. Andora oferuje także malownicze szlaki, w tym:


dolina lodowcowa Madriu-Perafita-Claror, która znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO;
dolina Vall d’Incles;
jeziora Lagos de Tristaina, czyli trzy jeziora położone na różnych wysokościach.


Andora la Vella to również raj dla miłośników zakupów. Dzięki specjalnemu statusowi podatkowemu lokalne sklepy kuszą wyjątkowo niskimi cenami. Tutaj znacznie taniej można kupić między innymi sprzęty elektroniczne, kosmetyki czy perfumy. Jak wyjaśnia serwis polkawpodrozy.pl, wzdłuż ulic Avinguda Meritxell i Avinguda Carlemay znajdują się liczne drogerie, sklepy z elektroniką, butiki oraz klasyczne markety. Należy jednak pamiętać, iż Andora nie jest członkiem Unii Europejskiej, co może oznaczać dodatkowe kontrole na granicy.


W Andorze la Vella nie ma tłumów i chaosu, do którego wielu z nas zdążyło już przywyknąć. Nie znajdziemy tutaj również typowych atrakcji turystycznych, jednakże to właśnie stanowi siłę tego miejsca. Zamiast tego stolica oferuje naturalne piękno i ciszę, stając się prawdziwym azylem dla tych, którzy chcą uciec od miejskiego zgiełku.
Źródła: polskiobserwator.uk, polkawpodrozy.pl, krajoznawcy.info.pl


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału