Blisko 200 bateryjnych magazynów energii ma powstać do końca 2028 roku dzięki bezzwrotnym dotacjom i pożyczkom z Funduszu Modernizacyjnego, które niedawno przyznał Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Biznes Alert sprawdził, kto dostanie największe dotacje. Niespodzianek nie brakuje. Cztery państwowe koncerny dostały wprawdzie blisko 940 milionów złotych na magazyny energii, ale to prywatni inwestorzy są górą.
Producenci energii z OZE w Polsce mierzy się z presją co raz niższych, a choćby ujemnych cen, wynikającą z dużej podaży energii zwłaszcza latem. Kiedy konkurujące ze sobą farmy wiatrowe i fotowoltaiczne muszą wstrzymywać produkcję, żeby nie doszło do blackoutu. Rozwiązaniem są bateryjne magazyny energii: kolokacyjne i stand-alone, które mogłyby wesprzeć producentów, w bilansowaniu podaży i popytu. Mimo spadających cen baterii, są one ciągle zbyt drogie, więc nie miałyby szans by powstały w Polsce na dużą skalę, bez rządowych dotacji.
Rządowo-unijne wsparcie za 4 miliardy złotych
Odpowiedzią rynkową na lukę inwestycyjną miał być rządowy program priorytetowy „Magazyny energii elektrycznej i związana z nimi infrastruktura dla poprawy stabilności polskiej sieci elektroenergetycznej”. Dofinansowanie oferowano do budowy jednostek o mocy nie mniejszej niż 2 MW oraz pojemności nie mniejszej niż 4 MWh. Wsparciem objęto bateryjne magazyny zintegrowane z OZE, które ładują bezpośrednio energię z z tych jednostek wytwórczych (collocated) oraz podłączone bezpośrednio do krajowego system elektroenergetycznego (stand-alone).
Budżet wynosił do 4,15 miliarda złotych, z czego 90 procent, czyli 3,735 miliarda złotych przeznaczono na bezzwrotne dotacje a 415 milionów złotych na preferencyjne niskooprocentowane pożyczki. Trudno się dziwić, iż program cieszył się dużym zainteresowaniem. Wnioski, które inwestorzy mogli składać od 4 kwietnia do 30 maja, rozpatrywano w trybie konkursowym, przyznając maksymalnie 35 punktów. Ostatecznie ze względu na niewystarczająca ilość środków finansowych te, które uzyskały mniej niż 32 punkty nie zostały zarekomendowane do wsparcia w ramach programu priorytetowego.
Do kogą trafią miliardy z unijnego Fundusz Modernizacyjnego?
W sumie wpłynęło 630 wniosków na około 27,6 miliarda złotych, z czego 25,4 miliarda złotych stanowiły wnioski o bezzwrotne dotacje, a 2,2 miliardów złotych na preferencyjne pożyczki. A to oznacza, iż przy budżecie programu określonym na poziomie nieco ponad 4 miliarda złotych, znaczna część wnioskodawców musiała odejść z kwitkiem.
Tym bardziej interesujące było to, kto uzyska wsparcie. Na liście rankingowej, liczącej 182 pozycje (w tym 171 to firmy, które dostaną dotacje, a 11 pożyczki) są umieszczone nazwy podmiotów, które mają otrzymać dofinansowanie, ale są to często spółki projektowe. Często kilka mówiących nazwach. Ale za to należące do tych samych inwestorów, występujących w różnych konfiguracjach, samodzielnie, jako udziałowcy na różnym poziomie zaangażowania. Niestety Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej odmówił Biznes Alert podania numerów NIP/KRS, co umożliwiłoby precyzyjną identyfikację – mamy ją otrzymać, po zakończeniu podpisywania umów z beneficjentami.
NFOŚiGW zaczął już je podpisywać w grudniu, po ogłoszeniu listy rankingowej. Dzięki raportom spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, wiemy między innymi, iż inwestorzy zostali zobowiązani do przedstawienia zgód korporacyjnych na zawarcie umowy/zaciągnięcie zobowiązania. Wypłata przyznanych środków będzie realizowana w transzach i terminach, w oparciu o ustalone między inwestorami i NFOŚiGW harmonogramy rzeczowo-finansowe, przypadające na lata 2026-2028. W przypadku nieuzyskania w terminie efektu rzeczowego i ekologicznego inwestycji lub stwierdzenia pogorszenia lub utraty jej trwałości, może on naliczyć karę umowną do 5 procent przyznanej dotacji.
Prywatni inwestorzy na szczytach rankingu
Biznes Alert sprawdził, na ile było to możliwe (bo błędów, ze względu na brak współpracy ze strony NFOŚiGW nie można wykluczyć) kto z tego programu skorzystał. Liderem listy pod względem wartości otrzymanych dotacji jest grupa Tauron Polska Energia. Kontrolowany przez skarb państwa koncern otrzyma łącznie 537,8 milionów złotych dotacji do inwestycji w magazyny o wartości 1 307,6 miliona złotych.
Drugie miejsce w dotacyjnym rankingu przypadło R.Power, warszawskiemu deweloperowi i niezależnemu producentowi energii z farm fotowoltaicznych, który otrzyma 499,1 miliona złotych. Planuje zainwestować w wielkoskalowe BESS, najwięcej spośród beneficjentów, bo 1 437,6 milionów złotych.
Trzecią pozycję w TOP10 zajmuje portugalski deweloper oraz niezależny producent energii GreenVolt Power, który otrzyma 471,3 miliona złotych dotacji do trzech mega magazynów: Mieczysławów, Turośl Kościelna, Kamionka, o łącznej wartości 1 320,04 miliona złotych.
Mało znany inwestor dostanie 100 milionów złotych
Miejsca w TOP5, ale poza podium przypadły: norweskiemu Equinor Wind Power (218,5 miliona złotych), grupie Energa, będącej częścią multienergetycznego koncernu Orlen (196,3 miliona złotych).
Kolejne w TOP10 zajęły: PGE Energia Odnawialna (178,1 miliona złotych), francuskie EDF Renewables Polska (120,8 miliona złotych), polska grupa Green Capital (112,2 miliona złotych), hiszpańska Iberdrola Renewables Polska (94,4 miliona złotych). Stawkę zamyka spółka Salvia, której według Krajowego Rejestru Sądowego jedynym udziałowcem i prezesem jest Luis Fernando Sarabia Viota. Inwestor zadeklarował, iż wyda na dwa magazyny 298,5 miliona złotych, na co otrzyma 98,1 miliona złotych rządowych dotacji.
Tomasz Brzeziński

3 godzin temu