Na terenie gospodarstwa w miejscowości Nowe Szpaki na Mazowszu doszło do dramatycznego wypadku. Ciągnik prowadzony przez 36-letniego mężczyznę najechał na trzyletnie dziecko. Chłopiec zginął na miejscu.
Informacje o wypadku wpłynęły do służb około godziny 14. Na miejscu pracują policjanci oraz prokuratura, która prowadzi czynności wyjaśniające. Okoliczności zdarzenia są ustalane, jednak już teraz wiadomo, iż doszło do tragicznego wypadku na terenie prywatnej posesji.
Tragedia w Nowych Szpakach. 3-latek zginął pod kołami ciągnika. Fot. poglądowe– Na terenie jednej z posesji 36-letni mężczyzna, kierując ciągnikiem rolniczym, najechał na 3-letnie dziecko. W wyniku poniesionych obrażeń chłopiec poniósł śmierć. Policjanci, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Siedlcach prowadzą czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego zdarzenia – poinformowała Radio Eska asp. Weronika Wujek z Komendy Powiatowej Policji w Łosicach.
Podwórko to nie bezpieczna strefa
Takie zdarzenia nie są odosobnione. Wypadki z udziałem dzieci na terenach gospodarstw najczęściej nie mają związku z ruchem drogowym, ale z codzienną pracą w obejściu. Ciągniki, ładowarki czy przyczepy działają w przestrzeni, która jednocześnie pełni funkcję miejsca życia rodziny.
Problem polega na tym, iż operator maszyny ma ograniczoną widoczność. W przypadku ciągników martwe pola obejmują nie tylko tył pojazdu, ale również przestrzeń bezpośrednio przed nim. Dziecko znajdujące się w pobliżu maszyny może być niewidoczne choćby przy zachowaniu podstawowej ostrożności.
Brak barier i rutyna zwiększają ryzyko
W gospodarstwach rolnych rzadko występuje wyraźne oddzielenie stref pracy od przestrzeni mieszkalnej. Maszyny często poruszają się tuż obok domu, podwórka czy miejsc zabawy dzieci. W takich warunkach choćby chwilowa nieuwaga może mieć dramatyczne konsekwencje.
Do ryzyka przyczynia się także rutyna. Prace wykonywane codziennie, w znanym otoczeniu, często prowadzą do obniżenia czujności. Tymczasem to właśnie w takich sytuacjach dochodzi do najpoważniejszych wypadków.
Śledztwo wyjaśni szczegóły
Sprawą zajmują się służby pod nadzorem prokuratury. Na obecnym etapie nie są znane wszystkie okoliczności zdarzenia. Postępowanie ma ustalić dokładny przebieg wypadku oraz jego przyczyny.

1 godzina temu








