Warszawa, 06.10.2026 (ISBnews) – Trans Polonia spodziewa się dalszego wzrostu marży EBITDA w II półroczu, być może choćby do poziomu 11%, a także w 2027 roku, kiedy będzie chciała zbliżyć się do poziomu 12%, poinformował prezes Dariusz Cegielski.
„Marża EBITDA wzrosła w I półroczu do blisko 10%, co uznajemy za dolny poziom tego, co akceptujemy, ale z dużym potencjałem do dalszej pozytywnej zmiany w II półroczu. Zatem zakładamy, iż wskaźniki rentownościowe przez cały czas będą się poprawiać. Na razie chętnie byśmy zobaczyli ok. 11% [marży EBITDA] na koniec obecnego roku, a w 2027 roku będziemy starali się robić wszystko, żeby osiągnąć poziom 12%, ale nie mogę zagwarantować, iż to się uda” – powiedział Cegielski podczas webinaru na platformie Strefa Inwestorów.
Zastrzegł, iż 12% marży EBITDA to ambitny cel dla branży transportowej. Spółka już notowała w przeszłości takie poziomy, ale marża zawsze spada przy istotnych kosztach ponoszonych w związku z akwizycjami.
„W obszarze akwizycji spółka poczyniła znaczący postęp. Oprócz potencjalnego celu o przychodach rzędu 400-600 mln euro, w przypadku którego osiągnęliśmy wyłączność negocjacyjną, spodziewam się niedługo ogłoszenia informacji o podobnych projektach” – zapowiedział prezes.
Zapewnił, iż spółka bardzo starannie wybiera cele akwizycyjne i wszystko to są „dobre jakościowo spółki, z ugruntowaną pozycją na rynku”.
„Nawet przy kolejnych przejęciach i istotnym zwiększeniu skali działalności, najistotniejszym segmentem pozostanie dla nas chemia” – ocenił również.
W I półroczu chemia miała 56,2% udziału w przychodach grupy, przed paliwami (18,3%) i nowym segmentem szkła, dzięki przejęciu Nijman-Zeetank (17,7%).
Szef Trans Polonii spodziewa się także w 2027 roku istotnego wzrostu liczby klientów objętych zintegrowaną ofertą po przejęciu firmy Nijman-Zeetank, co powinno się przełożyć na wzrost przychodów.
„Już widzimy wzrost obrotów z takimi klientami jak BASF czy Dow Chemicals, a proces integracji Nijman-Zeetank potrwa jeszcze około roku. Widzę też możliwość bardzo istotnego wzrostu skali w transporcie intermodalnym, który na razie utrzymał się na poziomie ok. 30 mln euro z momentu przejęcia Nijman-Zeetank, ale może się zwielokrotnić, choćby do 100-130 mln euro” – dodał.
W jego ocenie, „przy dobrych wiatrach” skala przychodów grupy w 2027 roku może się zbliżyć do 700 mln zł.
„W I półroczu mieliśmy 259 mln zł przychodów, co w skali tego roku daje ok. 500 mln zł plus. W 2027 r. dojdzie do tego 50 mln zł w ramach już podpisanego kontraktu z Orlenem, a liczę, iż wzrost organiczny dołoży do tego jakieś 10-12%. To daje już 610-620 mln zł, a dobrze wiejący wiatr może sprawić, iż zbliżymy się do 700 mln zł. To wielkość ambitna, ale w zasięgu” – wyliczył prezes.
Zapewnił jednocześnie, iż spółka planuje kontynuację wypłacania dywidendy dla akcjonariuszy.
„Od 8 lat wypłacaliśmy dywidendę na poziomie od 11 do 50 groszy na akcję, za wyjątkiem jednego roku, kiedy zamykaliśmy transakcję przejęcia Nijman-Zeetank. Ten ruch z perspektywy czasu okazał się zbyt konserwatywny, więc nauka z tego jest taka, iż polityka dywidendowa powinna być konsekwentnie realizowana i będziemy chcieli wypłacać dywidendę, jednocześnie kontynuując politykę akwizycji” – podsumował Cegielski.
Trans Polonia to operator transportowo-logistyczny, oferujący przewozy cysternowe paliw, płynnych surowców chemicznych i spożywczych, szkła oraz mas bitumicznych. Spółka jest obecna w kilkunastu krajach Europy, posiada swoje przedstawicielstwa we Francji, Belgii, Holandii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Niemczech. Spółka jest notowana na GPW od 2010 r.
(ISBnews)

2 godzin temu






