Trump rozgniewany decyzją Fed w sprawie stóp procentowych

1 godzina temu

Swoją pierwszą decyzją w sprawie stóp procentowych jako szef Rezerwy Federalnej USA, Kevin Warsh (56), zaskoczył wielu obserwatorów – w tym prezydenta USA Donalda Trumpa. W obliczu rosnącej inflacji Rada Gubernatorów Rezerwy Federalnej jednogłośnie zagłosowała za kolejnym wstrzymaniem podwyżek stóp procentowych , ustalając docelowy przedział na poziomie 3,5–3,75% po raz czwarty w tym roku.

Chociaż Trump starał się nie przejmować stabilnością stóp procentowych, zapytany o możliwość zaostrzenia polityki pieniężnej, a nie jej poluzowania w dalszej części roku, jak sugerował, w końcu się załamał: „Trudno w to uwierzyć. To po prostu ciągnie kraj w dół i jest to tak, to tak niezwykłe” – powiedział reporterom.

Czy w ogóle nastąpi podwyżka stóp procentowych?

W środę dziewięciu z 18 ankietowanych członków Fed wskazało, iż prawdopodobna jest podwyżka stóp procentowych o co najmniej jeden stopień (25 punktów bazowych). Sześciu z nich przewiduje jeszcze większe zaostrzenie. Osiem pozostałych członków spodziewa się wstrzymania podwyżek stóp procentowych do 2026 roku. Tylko jeden członek przewiduje obniżkę stóp.

Sam Warsh nie brał udziału w badaniu: nie ma on zbytniego szacunku dla prognoz. Generalnie rozważa wykorzystanie „nowych źródeł danych” z sektora prywatnego, ponieważ istniejące opierają się na „przestarzałych metodach ankietowych”.

„Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych wzrosło w świetle prognoz i sformułowań użytych podczas konferencji prasowej, ale nie jest to jeszcze przesądzone” – powiedział Thomas Gitzel , główny ekonomista VP Bank. Ekonomista Commerzbanku, Bernd Weidensteiner, zasadniczo podziela ten pogląd , ale dodaje: „Nadal uważamy taki krok za mało prawdopodobny”.

Konflikt interesów z Trumpem

Odnosząc się do przyszłej polityki pieniężnej, Weidensteiner podkreślił, iż stabilność cen – czyli walka z wysoką inflacją – jest najwyższym priorytetem Warsha. „W perspektywie średnioterminowej naraża go to na ryzyko znacznego pogorszenia relacji z prezydentem Trumpem, jeżeli nie będzie w stanie wprowadzić obniżek stóp procentowych, których zażądał prezydent” – skomentował ekspert.

W przeszłości Trump wielokrotnie apelował o obniżenie głównej stopy procentowej. Niższa stopa pobudziłaby gospodarkę, ułatwiłaby Amerykanom kupowanie domów, a także zmniejszyłaby obciążenie odsetkowe ogromnego długu publicznego. Jednak obniżka stóp niesie ze sobą również ryzyko dalszego wzrostu inflacji – czemu Fed chce zapobiec.

Inflacja rosła już w ostatnim czasie, w wyniku wojny z Iranem i przedłużającej się blokady Cieśniny Ormuz, która znacząco ograniczyła globalne dostawy energii. W rezultacie firmy muszą w tej chwili znacznie więcej wydawać na ropę naftową, gaz i nawozy. Znajduje to również odzwierciedlenie w majowych wynikach największej gospodarki świata: koszty energii były o 23,5% wyższe niż rok wcześniej. Szczególnie wyraźny był wzrost cen benzyny, który wyniósł około 40%.
Idź do oryginalnego materiału