Trzy oblicza boomu AI – IPO Cerebras (CBRS), Blackstone (BXDC) i EagleRock Land (EROK)

1 godzina temu

14 maja 2026 r. parkiety w Nowym Jorku przyjęły aż trzy spółki, które – choć działają w skrajnie różnych branżach – łączy jedna wspólna nić: kapitał inwestycyjny, który napędza w tej chwili rewolucję sztucznej inteligencji. Mowa o producencie chipów AI Cerebras Systems (CBRS), funduszu REIT Blackstone Digital Infrastructure Trust (BXDC) oraz spółce zarządzającej gruntami w Basenie Permskim EagleRock Land (EROK). Przyjrzyjmy się każdej z tych ofert.

Cerebras Systems (CBRS) – największy debiut roku i pretendent do tronu Nvidii

Cerebras Systems to amerykańska firma z Sunnyvale w Kalifornii, która od lat próbuje przełamać dominację Nvidii na rynku akceleratorów AI. Jej znakiem rozpoznawczym jest Wafer-Scale Engine (WSE-3) – układ scalony wielkości całego wafla krzemowego, czyli mniej więcej rozmiarów spodka do filiżanki. To największy chip komercyjny na świecie, zaprojektowany od podstaw do treningu i wnioskowania modeli językowych dużej skali.

Spółka wyceniła ofertę pierwotną na 185 USD za akcję, plasując 30 milionów walorów i pozyskując 5,55 mld USD – co czyni ten debiut największym IPO 2026 roku. Pierwszy kurs otwarcia na Nasdaq Global Select Market wyniósł 350 USD, czyli o 89% powyżej ceny emisyjnej, a dzienne maksimum sięgnęło 386 USD. Implikowana wycena spółki przekroczyła 48 miliardów dolarów – to znacznie więcej, niż pierwotnie zakładał prospekt emisyjny złożony w SEC 17 kwietnia 2026 roku więcej w komunikacie Cerebras o cenie IPO.

Entuzjazm rynku nie powinien jednak przesłaniać dwóch wrażliwych punktów. Po pierwsze, koncentracja klientów. Jeszcze w 2024 roku ok. 85-87% przychodów Cerebras pochodziło od jednego odbiorcy – emirackiej grupy G42 z Abu Zabi. W 2025 roku udział ten spadł do okolic 24% dzięki kontraktom m.in. z OpenAI, ale ryzyko koncentracji geopolitycznej pozostaje istotne. Po drugie, mimo ponad 20-krotnego wzrostu przychodów rok do roku spółka przez cały czas nie jest rentowna, a przychody fakturowane w USA w 2025 r. faktycznie spadły o 34% r/r. Szczegółową analizę modelu biznesowego i ryzyk znajdziecie w opracowaniu Futurum Group dotyczącym S-1 Cerebras.

Dla inwestorów Cerebras jest klasycznym przykładem spółki z grupy „pick-and-shovel” – sprzedaje narzędzia, których potrzebują wszyscy uczestnicy wyścigu AI. Pytanie tylko, czy obecna wycena – bliska 130-krotności prognozowanych przychodów na 2025 rok – nie wybiega zbyt daleko w przyszłość.

Blackstone Digital Infrastructure Trust (BXDC) – REIT zbudowany pod hyperscalerów

Drugim debiutantem jest spółka, którą można nazwać „drugim piętrem” rewolucji AI. Blackstone Digital Infrastructure Trust to nowo utworzony fundusz inwestycyjny typu REIT, sponsorowany przez gigantyczną grupę Blackstone, zarządzającą aktywami przekraczającymi bilion dolarów.

BXDC zadebiutował na NYSE 14 maja 2026 roku, plasując 87,5 mln akcji po 20 USD każda i pozyskując 1,75 mld USD. Inwestorzy w IPO otrzymali dodatkowy 1% akcji w formie bonusu, co dało efektywną cenę zakupu 19,80 USD. Według raportu Reutersa o emisji BXDC, spółka wystartowała praktycznie bez początkowych aktywów – cały pozyskany kapitał ma posłużyć do zakupu portfela centrów danych.

Strategia jest bardzo precyzyjna. BXDC zamierza kupować nowo wybudowane, ustabilizowane centra danych typu hyperscale o wartości od 250 mln do 1,5 mld USD, wynajęte na długie kontrakty (zwykle 10-15 lat) najemcom o ratingu inwestycyjnym, czyli takim firmom jak Amazon Web Services, Microsoft Azure, Google Cloud czy Meta. Blackstone od 2018 roku zainwestował już ok. 200 mld USD w infrastrukturę cyfrową, między innymi przez przejęcie QTS Realty Trust, więc BXDC ma do dyspozycji ogromny „kanał akwizycyjny” w ramach własnej grupy.

Debiut był jednak znacznie spokojniejszy niż w przypadku Cerebras – akcje na otwarciu poruszały się w okolicach ceny emisyjnej. To zrozumiałe: REIT to instrument dochodowy, którego inwestorzy wyceniają przez pryzmat stabilności przepływów, a nie eksplozji wzrostu. BXDC jest atrakcyjny dla osób, które wierzą w trwałość boomu AI, ale wolą ekspozycję pośrednią, z osłoną w postaci nieruchomości, długich kontraktów najmu i regularnych dywidend. Słabością struktury pozostaje fakt, iż fundusz zaczyna jako „blank check” – jakość portfela poznamy dopiero w nadchodzących kwartałach.

EagleRock Land (EROK) – niespodziewany beneficjent rewolucji AI

Trzeci debiut to chyba najbardziej intrygujący przypadek. EagleRock Land na pierwszy rzut oka nie ma z AI nic wspólnego – to spółka zarządzająca gruntami, kontrolująca ok. 236 tysięcy akrów (ok. 95 tys. hektarów) powierzchni w sercu subbasenów Delaware i Midland w Basenie Permskim, jednym z najbardziej produktywnych regionów naftowych świata, rozciągającym się przez zachodni Teksas i południowo-wschodni Nowy Meksyk.

Spółka wyceniła ofertę na 18,50 USD za akcję, plasując 17,3 mln walorów i pozyskując ok. 320 mln USD. Akcje debiutowały na NYSE pod tickerem EROK i już pierwszego dnia urosły o ok. 19%, do okolic 22 USD.

Model biznesowy EagleRock jest fascynujący w swojej prostocie. Firma nie wydobywa ropy ani gazu. Posiada za to prawa powierzchniowe i prawa do wody, dzięki czemu pobiera tantiemy oraz opłaty od koncernów wydobywczych operujących na jej gruntach – za zajęcie terenu, prowadzenie rurociągów, korzystanie z wody do szczelinowania i recykling wód złożowych. To biznes o wysokich marżach, niskich nakładach kapitałowych i ograniczonej ekspozycji na wahania cen surowców. Szczegóły struktury przychodów opisuje analiza Hart Energy dotyczącą EagleRock IPO.

Gdzie tu związek z AI? W jednym słowie: energia. Eksplozja zapotrzebowania na moc obliczeniową ze strony centrów danych – tych samych, które będzie kupował BXDC – przekłada się bezpośrednio na popyt na gaz ziemny, który w USA jest najszybszym i najtańszym sposobem dostarczenia stabilnych megawatów do hyperscalerów. Basen Permski produkuje ogromne ilości „associated gas”, a EagleRock w swoim prospekcie wprost wskazuje na strategiczne położenie gruntów blisko korytarzy energetycznych i potencjalnych lokalizacji pod centra danych. To debiut „tylnymi drzwiami” wpięty w tę samą megatendencję.

Należy jednak pamiętać, iż IPO spółek z sektora oil & gas są ostatnio rzadkością, a Permian walczy ze spadającą produktywnością nowych odwiertów i nadpodażą gazu, która okresowo wpędza ceny w Waha Hub na ujemny poziom. To długoterminowy „land play”, a nie szybka spekulacja.

Co łączy te trzy debiuty?

Wspólnym mianownikiem CBRS, BXDC i EROK jest jedno: rynek wycenia dziś całą piramidę zaplecza AI, a nie tylko jej szczyt. Cerebras to krzem i obliczenia. BXDC to budynki, chłodzenie i światłowody. EagleRock to ziemia, woda i bramy do dystrybucji energii. Inwestor budujący portfel pod tezę o sztucznej inteligencji ma dziś znacznie szersze pole manewru niż jeszcze dwa lata temu, gdy wszystko sprowadzało się praktycznie do akcji Nvidii.

Z drugiej strony warto zachować ostrożność. Każdy z tych debiutów wiąże się z odmiennym profilem ryzyka. Cerebras jest spółką wzrostową bez rentowności, narażoną na rywalizację z gigantami z grupy „Magnificent Seven” oraz na geopolityczne napięcia. BXDC startuje praktycznie bez portfela aktywów i musi go dopiero kupić – po cenach ustalonych w czasie szczytu cyklu inwestycji w centra danych. EROK to z kolei zakład o utrzymanie produkcji w Permianie oraz wzrost zapotrzebowania na gaz ze strony sektora technologicznego.

Co więcej, jak słusznie zauważa komentarz Reutersa dotyczący debiutu BXDC, umiarkowany start funduszu Blackstone może być znakiem, iż apetyt inwestorów na narrację AI zaczyna powoli się nasycać i iż nadchodzące oferty z tego sektora będą musiały oferować bardziej wycyzelowane parametry.

Idź do oryginalnego materiału