Charu Chanana, główna strateg inwestycyjna w Saxo Bank, patrząc na trendy strukturalne, wskazuje trzy spółki, na które inwestorzy powinni zwrócić uwagę w 2026 r. Zaznacza, iż nie są to rekomendacje inwestycyjne, a raczej przykłady pokazujące, jak myśleć o megatrendach przy doborze spółek do portfela.
Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC), Eli Lilly oraz GE Vernova – te trzy spółki charakteryzują się silną dynamiką i zdaniem Charu Chanana przez cały czas będą osiągać dobre wyniki w tym roku. Mają potencjał dostarczyć stopy zwrotu wyższe niż historyczna średnia 8,3%, jaką – według danych Bloomberga – globalne akcje (reprezentowane przez indeks MSCI ACWI) generowały od 1988 roku.
Silny impuls ze strony AI
Pierwszym obszarem jest rozwój technologiczny, w którym sztuczna inteligencja odgrywa kluczową rolę, ale stanowi też istotne źródło ryzyka: czy spółki i inwestorzy osiągną atrakcyjne zwroty, czy poniosą straty wskutek nietrafionych nakładów inwestycyjnych.
– TSMC jest światowym liderem w produkcji najbardziej zaawansowanych układów scalonych. Uważam, iż spółka może utrzymać pozycję w centrum globalnej ekspansji sprzętu dla AI. Technologie procesowe 3 nm oraz przyszłe technologie 2 nm są dokładnie tym, co powinno zapewnić TSMC pozycję jednej z firm, która może skorzystać z dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji, ponieważ w tej chwili istnieje duże zapotrzebowanie na wysokowydajne przetwarzanie danych – mówi Charu Chanana.
TSMC rozwija w tej chwili moce produkcyjne w USA, Japonii i Niemczech, co zwiększa odporność spółki zarówno na napięcia geopolityczne wokół Tajwanu i Chin, jak i na ryzyka związane z polityką handlową oraz bezpieczeństwem dostaw.
– Największym ryzykiem są napięcia geopolityczne wokół Tajwanu, ale istnieje też ryzyko istotnego spowolnienia inwestycji w AI lub chmurę obliczeniową, co mogłoby gwałtownie uderzyć w spółkę taką jak TSMC – zaznacza Chanana.
Postrzega przy tym nakłady na AI jako ryzyko cykliczne, a więc potencjalnie przejściowe. W jej ocenie konsensus prognoz dla TSMC wygląda obiecująco: rynek oczekuje 15–20% wzrostu zysków w 2026 r., a następnie 18–22% w 2027 r.
– To odzwierciedla kontynuację wzrostu zamówień związanych z AI i daje TSMC wycenę, która przez cały czas wydaje się rozsądna pod względem profilu wzrostu i dominującej pozycji w branży – dodaje.
TSMC jest wyceniane przy wskaźniku P/E 23,7, natomiast forward P/E – oparty o prognozowany zysk na akcję w kolejnych 12 miesiącach – wynosi 19,9.
Healthcare bez Novo
Drugim obszarem jest zdrowie. W tym temacie Charu Chanana pomija Novo Nordisk i wybiera największego konkurenta spółki.
– Eli Lilly znajduje się w centrum globalnego boomu na zdrowie metaboliczne, przy ekstremalnym popycie na leki na cukrzycę i redukujące masę ciała. Eli Lilly ma po prostu szerszą ofertę produktową niż Novo Nordisk – komentuje.
Patrząc na wskaźniki P/E i forward P/E, przyznaje, iż Novo Nordisk jest tańsze niż Eli Lilly. Z kolei Eli Lilly wypada „taniej” według wskaźnika PEG, który uwzględnia jednocześnie cenę, zyski oraz prognozowane tempo wzrostu.
– Prognozowany wzrost zysków Eli Lilly jest wyższy niż wzrost całego sektora farmaceutycznego. Wiele dużych firm rośnie w niskim lub średnim jednocyfrowym tempie, co oznacza, iż inwestorzy płacą premię za połączenie wzrostu przychodów, ekspansji marż oraz relatywnie długiego horyzontu zysków związanych z lekami zawierającymi analogi hormonu GLP-1 i innymi produktami odchudzającymi – wyjaśnia Chanana.
ob
Konsensus analityków wskazuje na wzrost zysku na akcję o ok. 35% w 2026 r. oraz 23% w 2027 r. Według Chanany akcje są już i tak wysoko wyceniane na P/E 43, co odzwierciedla potencjał i długoterminowy popyt na leki zawierające analogi hormonu GLP-1. Z kolei największymi czynnikami ryzyka są regulacje cenowe, które doprowadziłyby do obniżenia cen i wymagałyby wyższych przychodów, nasilenie konkurencji oraz znaczna zależność firmy Eli Lilly od jej superpopularnych leków. Dlatego każde potknięcie polityczne, konkurencyjne lub kliniczne może mieć nieproporcjonalnie duży wpływ na zyski i nastawienie inwestorów do akcji.
Zielona transformacja
Trzecim tematem jest transformacja w kierunku odnawialnych źródeł energii. W tym obszarze Chanana zwraca uwagę na firmę GE Vernova.
Spółka rozwija urządzenia i usługi dla sektora elektroenergetycznego. Kurs akcji mocno wzrósł w 2025 roku, co wyraźnie podbiło wycenę. Dlatego – podobnie jak w przypadku Eli Lilly – najważniejsze jest uważne monitorowanie ryzyka.
– Aby uzasadnić wysoką wycenę, firma musi przez cały czas osiągać bardzo dobre wyniki. GE Vernova znajduje się na styku elektryfikacji, zapotrzebowania na energię centrów danych oraz globalnej transformacji energetycznej. Znaczna część portfela zamówień firmy jest związana z długoterminowymi umowami serwisowymi o wysokich marżach, co zapewnia jej bardziej strukturalną podstawę zysków niż w przypadku wielu innych tradycyjnych przedsiębiorstw przemysłowych – mówi Chanana.
Szacunki wzrostu są bardzo wysokie: choćby 82% w 2026 r. i 53% w 2027 r.
– Wskaźnik forward P/E na poziomie ok. 59,5 sugeruje, iż rynek już uwzględnia w cenie akcji bardzo silny wzrost. Potwierdza to duże zapotrzebowanie na modernizację sieci energetycznej, ogromny popyt na energię oraz znaczne inwestycje w odnawialne źródła energii – komentuje.
W grudniu 2025 r. spółka zorganizowała dzień rynków kapitałowych, podczas którego zintensyfikowała swoje cele finansowe, podwoiła kwartalną dywidendę i zwiększyła program skupu akcji z 6 mld do 10 mld USD. Z uwagi na wysoką wycenę akcji, będą one bardzo wrażliwe na opóźnienia w realizacji projektów, przekroczenia budżetu, które osłabiają marże, a także na ogłoszenia polityczne i dotacje. Dodatkowo wszelkie spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego lub zmiany regulacyjne mogą również osłabić popyt.

2 dni temu





