Rynek trzody chlewnej przez cały czas nie daje producentom powodów do optymizmu. Ceny skupu tuczników pozostają wyraźnie niższe niż przed rokiem, a nadpodaż żywca i słaby popyt ograniczają szanse na szybkie odbicie. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w sektorze bydła, gdzie mimo pierwszych oznak korekty cenowej opłacalność produkcji pozostaje wysoka. Takie wnioski płyną z najnowszej analizy ekspertów Credit Agricole.
Tuczniki przez cały czas tanieją. Eksperci pokazali prognozyCeny świń przez cały czas mocno poniżej ubiegłorocznych poziomów
Choć w ostatnich miesiącach ceny tuczników w Unii Europejskiej nieznacznie wzrosły, zdaniem analityków był to przede wszystkim efekt sezonowy. w tej chwili ceny pozostają o około 24 proc. niższe niż rok temu.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na rynku prosiąt, gdzie spadki sięgają już około 30 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
– Utrzymuje się trudna sytuacja na rynku trzody chlewnej. Rynek pozostaje pod wpływem nadpodaży żywca, przy jednoczesnym słabym popycie zarówno na rynku unijnym, jak i na rynkach trzecich – oceniają analitycy Credit Agricole.
Eksport nie pomaga hodowcom
Dodatkowym problemem pozostaje handel zagraniczny. W pierwszym kwartale 2026 roku wartość polskiego eksportu wieprzowiny zmniejszyła się o 1,5 proc. rok do roku. Co istotne, nie wynikało to ze spadku sprzedaży, ale z niższych cen uzyskiwanych przez eksporterów.
To pokazuje, iż europejski rynek przez cały czas walczy z nadwyżką podaży, a producenci mają ograniczone możliwości poprawy wyników finansowych poprzez eksport.
Opłacalność produkcji pogarsza się mimo tańszych pasz
W kwietniu średnia cena skupu żywca wieprzowego wyniosła 5,895 zł/kg, czyli aż o 16,1 proc. mniej niż przed rokiem.
Co prawda ceny pasz dla świń spadły o 11,3 proc., do poziomu 1,58 zł/kg, jednak nie wystarczyło to do poprawy rentowności produkcji.
Relacja cen żywca do pasz obniżyła się z 3,94 do 3,73, co oznacza dalsze pogorszenie ekonomiki chowu.
– Mimo niższych kosztów żywienia sytuacja producentów świń pozostaje trudna. Spadek cen skupu był silniejszy niż obniżka cen pasz – wskazują eksperci Credit Agricole.
Jest światełko w tunelu. Pogłowie świń spada
Analitycy banku przewidują jednak stopniową poprawę sytuacji w kolejnych kwartałach.
Powodem jest systematyczne zmniejszanie się pogłowia świń w Unii Europejskiej. Ograniczenie produkcji powinno w dłuższym terminie doprowadzić do lepszego zbilansowania rynku.
– Kolejne kwartały powinny przynieść stopniowy wzrost cen wraz z oczekiwanym dostosowaniem podaży. Dane wskazują na spadek unijnego pogłowia świń we wszystkich grupach stada – podkreślają analitycy.
Według prognoz Credit Agricole cena skupu trzody chlewnej na koniec 2026 roku wyniesie około 5,70 zł/kg, natomiast pod koniec 2027 roku może wzrosnąć do około 6,80 zł/kg.
ASF przez cały czas największym zagrożeniem
Eksperci zwracają uwagę, iż scenariusz odbudowy cen może zostać zaburzony przez dalsze rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń.
Nowe ogniska ASF oznaczają ograniczenia eksportowe i dodatkową presję na ceny w Unii Europejskiej.
– Czynnikiem ryzyka pozostaje dalsze rozprzestrzenianie się ASF, które ogranicza możliwości eksportu wieprzowiny na rynki trzecie – ostrzegają analitycy Credit Agricole.
Wołowina przez cały czas w dobrej kondycji
Znacznie lepiej wygląda sytuacja producentów bydła. Chociaż w ostatnich miesiącach ceny skupu zaczęły się obniżać, pozostają one przez cały czas na bardzo wysokim poziomie historycznym.
Zdaniem ekspertów obecna korekta wynika przede wszystkim z osłabienia popytu oraz zwiększonej podaży krów pochodzących z sektora mleczarskiego.
– Obserwowana w tej chwili korekta cen na rynku bydła jest zgodna z naszym scenariuszem i wynika przede wszystkim z osłabienia popytu – wskazują analitycy.
Eksport wołowiny przez cały czas rośnie
W pierwszym kwartale 2026 roku wartość polskiego eksportu wołowiny wzrosła o 6,7 proc. rok do roku.
Co ciekawe, wzrost ten został osiągnięty mimo spadku wolumenu sprzedaży. Kluczową rolę odegrały wyższe ceny uzyskiwane przez eksporterów.
To pokazuje, iż polska wołowina przez cały czas cieszy się dużym zainteresowaniem na rynkach zagranicznych.
Hodowcy bydła mają powody do zadowolenia
Średnia cena skupu bydła w kwietniu wyniosła 14,92 zł/kg, co oznacza wzrost o 10,7 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Jednocześnie ceny pasz wzrosły jedynie o 1 proc., dzięki czemu opłacalność produkcji znacząco się poprawiła.
Relacja cen żywca do pasz wzrosła z 7,15 do 7,84.
– Wskaźniki ekonomiczne wyraźnie pokazują, iż produkcja bydła pozostaje w tej chwili znacznie bardziej rentowna niż produkcja trzody chlewnej – oceniają eksperci Credit Agricole.
Co dalej z cenami bydła?
Zdaniem analityków najbliższe miesiące przyniosą dalszą, choć ograniczoną skalę spadków cen.
Credit Agricole prognozuje, iż na koniec 2026 roku cena skupu bydła wyniesie około 14,70 zł/kg, a pod koniec 2027 roku obniży się do około 13,90 zł/kg.
Nie oznacza to jednak kryzysu w sektorze. choćby po spodziewanych spadkach ceny pozostaną relatywnie wysokie na tle wieloletnich średnich.
Dla hodowców oznacza to wyraźny kontrast pomiędzy dwoma sektorami produkcji zwierzęcej. Podczas gdy producenci świń wciąż czekają na poprawę sytuacji rynkowej, hodowcy bydła przez cały czas korzystają z relatywnie korzystnych warunków ekonomicznych.

2 godzin temu

















