Turysta skarży się na ceny nad Bałtykiem. "Prawdziwy paragon grozy"

1 godzina temu
"Byliśmy w kilku miejscach, aby coś wypić, coś zjeść i... zapłaciliśmy majątek" - opisywał w rozmowie z serwisem Gdańsk Nasze Miasto pan Ryszard. Turyści narzekają na rosnące ceny i paragony grozy, które zdaniem ekonomisty wynikają z "prostego prawa rynku".
Idź do oryginalnego materiału