TYLKO U NAS: Wiceminister Finansów stracił kontrolę. Akcyzowa dziura rośnie w oczach
Zdjęcie: Jarosław Neneman
Miliardy złotych uciekają z akcyzy na e-papierosy. Rząd zamiast pilnie uszczelnić system – reguluje tylko jego margines. Ministerstwo Finansów forsuje wycinkowy projekt akcyzowy, obejmujący 40-złotową akcyzą tylko jeden rodzaj e‑papierosów: te indukcyjne (UD308). Kompleksowa regulacja całego rynku (UD363), która nakłada taką opłatę na każdy rodzaj zbiorników do e-papierosów, utknęła w konsultacjach. Fiskus sam pozbawia się dodatkowych wpływów, ale problemu nie widzi. Za ten legislacyjny bałagan w akcyzie odpowiada wiceminister finansów, Jarosław Neneman. Ten sam, który wprowadził KSEF.Z dokumentu skierowanego do Rady Ministrów przez Ministerstwo Finansów i Gospodarki z 9 kwietnia i podpisanego przez wiceministra Jarosława Nenemana wynika, iż projekt UD308 ma wprowadzić 40‑złotową akcyzę tylko od wkładów do e‑papierosów indukcyjnych. Rada Ministrów ma się nim zająć już na najbliższym posiedzeniu – 14 kwietnia. W praktyce oznacza to bardzo wąski zakres regulacji – dotyczący konkretnego typu e-papierosów – i około 1 proc. rynku. W tym samym czasie kompleksowy projekt przepisów (UD363), obejmujący taką samą akcyzą wszystkie zbiorniki do e-papierosów, bez względu na stosowaną w nich technologię, przez cały czas dojrzewa na biurku ministra Nenemana. Jak przyznają sami urzędnicy, UD363 obejmie akcyzą 100 proc. rynku zbiorników do e-papierosów. Również te z UD308. To zamknie istniejącą lukę podatkową, wskutek której z budżetu wyparowują setki milionów złotych. Sęk w tym, iż wiceminister Neneman pilnie proceduje tylko wąski projekt UD308, a z szerokim UD363 mu się nie spieszy. E-papierosy indukcyjne to ok. 1 proc. całego rynku e-papierosów. W praktyce oznacza to, iż państwo koncentruje się na fragmencie rynku, podczas gdy jego większość pozostaje poza skutecznym systemem opodatkowania i każdego tygodnia budżet państwa traci na tym dziesiątki milionów złotych.

2 godzin temu






