Tysiące kilometrów szczypiorku. Dlatego w Biedronce kupimy kenijski

2 godzin temu
Na LinkedIn pojawił się post ze zdjęciem szczypioru z Kenii w Biedronce, co wzbudziło pytania o sens importu warzywa z odległej Afryki, gdy w Polsce produkcja jest dostępna przez większą część roku. Odpowiedzi udzielił przedstawiciel sieci oraz ekspert rynku hurtowego.
Idź do oryginalnego materiału