Tysiące pozwów przeciwko gigantom social media. Presja na model oparty na zaangażowaniu rośnie

1 godzina temu
Zdjęcie: Hand using smartphone with Social media concept.


Meta, Google, TikTok i Snap będą musiały dalej mierzyć się z tysiącami pozwów dotyczących rzekomo uzależniającego charakteru ich platform. Amerykański Sąd Apelacyjny dla 9. Okręgu odrzucił próbę zatrzymania ponad 3 tys. spraw, uznając apelację Meta i TikToka za przedwczesną.

To ważne zastrzeżenie: sąd nie przesądził, iż firmy odpowiadają za szkody ani iż nie mogą powoływać się na sekcję 230 amerykańskiego prawa, chroniącą platformy przed częścią roszczeń dotyczących treści użytkowników. Uznał jednak, iż na obecnym etapie przepis ten jest obroną przed odpowiedzialnością, a nie automatyczną ochroną przed samym procesem.

Dla branży oznacza to przede wszystkim dalsze koszty prawne i ryzyko ujawniania podczas procesów wewnętrznych danych dotyczących projektowania produktów. Presja finansowa także rośnie. Kilka dni wcześniej sąd w Nowym Meksyku nakazał Meta przeznaczyć 567 mln dolarów na działania związane ze zdrowiem psychicznym młodzieży. Razem z wcześniejszą karą wartość rozstrzygnięć w tej sprawie sięga 942 mln dolarów. Meta zapowiedziała apelację.

12 sierpnia rozpoczyna się ponadto wybór ławy przysięgłych w federalnym procesie przeciwko Meta dotyczącym m.in. ochrony dzieci i projektowania Facebooka oraz Instagrama.

Spór wpisuje się w szerszą zmianę podejścia do technologii. Komisja Europejska w lipcu wstępnie uznała, iż mechanizmy takie jak infinite scroll, autoplay czy silnie spersonalizowane rekomendacje na Facebooku i Instagramie mogą naruszać DSA.

Jeżeli ten kierunek się utrzyma, platformy mogą być zmuszone do przebudowy funkcji zwiększających zaangażowanie, zwłaszcza w kontach nieletnich. To z kolei może zwiększać koszty compliance i ograniczać czas spędzany w aplikacjach, a więc również część powierzchni reklamowej. Skala wpływu finansowego pozostaje jednak na razie trudna do oszacowania.

Idź do oryginalnego materiału