Uber chce przejąć Delivery Hero. Oferta warta kilkanaście mld euro

2 godzin temu

Rynek usług kurierskich i szybkich zakupów stoi przed największą w swojej historii transformacją. Informacja o złożonej przez Ubera ofercie przejęcia Delivery Hero, wycenianej na 13 mld euro, to sygnał, iż gigant z Doliny Krzemowej nie zamierza zwalniać tempa w walce o globalną dominację.

Wartość tej transakcji, która zakłada zapłatę 41,50 euro w gotówce za każdy udział, stanowi ponad 30-procentową premię wobec średniej giełdowej z ostatnich miesięcy. Dla obserwatorów rynku nie jest to jednak tylko kwestia finansowa, ale przede wszystkim strategiczne posunięcie, które ma na celu połączenie potężnej sieci operacyjnej Delivery Hero, obejmującej 99 krajów, z technologicznym zasięgiem Ubera.

Skomplikowany proces

Połączenie tych dwóch podmiotów, w ramach którego do grupy Ubera trafiłyby tak rozpoznawalne marki jak foodpanda, Glovo, talabat czy HungerStation, stworzyłoby giganta o skonsolidowanej wartości towarowej przekraczającej 230 mld dolarów rocznie. Zarząd Delivery Hero popiera propozycję, widząc w tym partnerstwie szansę na optymalizację operacji i dalszy wzrost. Skala tego przedsięwzięcia nie pozostaje bez echa w kontekście regulacyjnym. Przejęcie tak dużej liczby lokalnych podmiotów budzi uzasadnione obawy organów antymonopolowych, co wymusza na Uberze wyprzedaż części biznesów w 14 krajach, w tym również w Polsce, Hiszpanii czy Portugalii.

Z perspektywy biznesowej, takie fuzje to przede wszystkim ogromne wyzwania operacyjne. Każdy partner handlowy współpracujący z takimi podmiotami jak Glovo (część grupy Delivery Hero) odczuwa skutki tej integracji na własnej skórze, często w formie skomplikowanych procesów onboardingu dostawców.

Z myślą o ESG

Procesy te coraz częściej łączone są z wymogami ESG. Dla współczesnych gigantów takich jak Uber czy Delivery Hero, zrównoważony rozwój przestaje być jedynie modnym dodatkiem do strategii PR, a staje się realnym narzędziem budowania przewagi konkurencyjnej. Przykładowo, przeniesienie kurierów z samochodów spalinowych na rowery elektryczne nie tylko poprawia wskaźniki emisyjne, ale realnie wpływa na efektywność logistyczną, pozwalając na realizację większej liczby zamówień w krótszym czasie. Jest to korzyść, która łączy cele biznesowe z wyzwaniami klimatycznymi.

Finalizacja w 2027?

Kluczowym pytaniem pozostaje to, jak połączona organizacja poradzi sobie z zachowaniem lokalnego charakteru swoich marek, jednocześnie wdrażając scentralizowane standardy operacyjne. Uber zadeklarował chęć inwestycji w Niemczech, utrzymanie berlińskiej siedziby oraz rozwój technologii autonomicznych, co ma uspokoić niemiecki rynek. Jednak dla tysięcy dostawców na całym świecie sukces tego przejęcia zależeć będzie od tego, czy zapowiadane synergie faktycznie przełożą się na łatwiejszą współpracę i wyższą jakość usług, czy też utoną w biurokratycznym gąszczu korporacyjnej integracji. Z pewnością rok 2027, planowany czas finalizacji transakcji, będzie punktem zwrotnym dla całej branży, wyznaczając nowe standardy w myśleniu o logistyce ostatniej mili.

Idź do oryginalnego materiału