Uber Eats planuje europejską ekspansję. Liczy na miliard dolarów przychodów

12 godzin temu

Uber Eats planuje znaczącą ekspansję w Europie, której elementem jest m.in. powrót na rynek czeski po sześcioletniej przerwie. Firma dąży do podniesienia poprzeczki w europejskim sektorze dostaw, wchodząc na rynki z już ugruntowaną konkurencją. Ekspansja ma przynieść jej dodatkowy 1 mld dolarów przychodów brutto.

Jak podał „Financial Times”, Czechy są jednym z siedmiu państw ujętych w planach ekspansji Ubera na 2026 rok. Oprócz nich, usługa ma pojawić się w Austrii, Danii, Finlandii, Norwegii, Grecji i Rumunii.

Powrót na rynek czeski

Uber Eats po raz pierwszy zadebiutował w Pradze w 2018 roku, jednak w 2020 roku wycofał się z Czech i kilku innych rynków, ponieważ nie osiągnął celu, jakim było zajęcie pozycji w pierwszej lub drugiej lidze lokalnych usług dostawczych. Firma kontynuowała jednak oferowanie w kraju usług przewozu osób.

Tym razem, Uber wiąże z odnowioną ekspansją w Europie wysokie oczekiwania. Firma spodziewa się, iż w ciągu najbliższych trzech lat, posunięcie to przyniesie dodatkowy 1 mld dolarów przychodów brutto.

Strategia i konkurencja

Susan Anderson, globalna szefowa ds. dostaw w Uber, wskazała, iż strategia opierać się będzie na wykorzystaniu istniejącej bazy klientów korzystających z przewozów oraz programu członkowskiego Uber One, które przyczyniły się do wzrostu udziału w rynku na większych rynkach europejskich, takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja i Hiszpania.

Uber Eats stanie do walki na coraz bardziej zatłoczonym czeskim rynku, gdzie dominującą pozycję od dawna utrzymuje Foodora (dawniej Dáme Jídlo), a gwałtownie rozwijają się Wolt i Bolt Food. Wskazuje to na intensywną konsolidację europejskich rynków dostaw – przykładem jest przejęcie fińskiego Wolt przez DoorDash w 2022 roku.

Przedstawiciele Ubera podkreślają, iż wejście na ustabilizowane rynki pozwala firmie na „wprowadzenie zmian” i zaoferowanie klientom lepszej wartości. Firma eksperymentuje również z automatyzacją w innych regionach, wykorzystując drony, roboty i pojazdy autonomiczne w celu redukcji kosztów i przyspieszenia dostaw, choć nie sprecyzowano, czy podobna technologia zostanie wprowadzona w Czechach.

Idź do oryginalnego materiału