Komisja Europejska nałożyła 20 lipca na AliExpress karę w wysokości 550 mln euro, czyli około 629 mln dolarów. To najwyższa dotąd grzywna wymierzona na podstawie unijnego aktu o usługach cyfrowych, znanego jako DSA. Bruksela uznała, iż należąca do grupy Alibaba platforma nie oceniała i nie ograniczała skutecznie ryzyka związanego ze sprzedażą produktów nielegalnych, niebezpiecznych i podrobionych.
Według Komisji problem dotyczył między innymi podrobionej odzieży, niebezpiecznych zabawek i kosmetyków. Część ofert pozostawała dostępna przez wiele tygodni, mimo iż powinna zostać wcześniej wykryta i usunięta. Zastrzeżenia objęły również sposób działania systemów rekomendacji i reklam, niewystarczające zasoby przeznaczone na kontrolę ofert oraz mało skuteczne sankcje wobec sprzedawców naruszających zasady.
Postępowanie rozpoczęło się formalnie w marcu 2024 roku. W czerwcu 2025 roku Komisja przedstawiła wstępne ustalenia i zaakceptowała część zobowiązań AliExpress. Dotyczyły one między innymi przejrzystości reklam, systemów rekomendacji, obsługi zgłoszeń oraz identyfikacji sprzedawców. Obecna kara odnosi się jednak do niewystarczających działań ograniczających ryzyko rozpowszechniania nielegalnych produktów.
AliExpress ma do 20 października 2026 roku przedstawić plan naprawczy. o ile Komisja uzna podjęte działania za niewystarczające, platformie mogą grozić kolejne płatności okresowe. DSA pozwala nakładać kary sięgające 6 proc. globalnego rocznego obrotu firmy.
Firma nie zgadza się z decyzją. Twierdzi, iż grzywna jest nieproporcjonalna i nie uwzględnia inwestycji w bezpieczeństwo produktów oraz systemy zarządzania ryzykiem. AliExpress zapowiedział zakwestionowanie rozstrzygnięcia.
Sprawa pokazuje, iż odpowiedzialność platform handlowych nie kończy się na usuwaniu pojedynczych ofert. Unijne przepisy wymagają również stałej oceny ryzyka, skutecznej kontroli sprzedawców i ograniczania mechanizmów, które mogą zwiększać widoczność nielegalnych produktów.

6 godzin temu













