Unia Europejska wciąż pozostaje jednym z globalnych centrów badań i rozwoju, jednak jej pozycja systematycznie słabnie. Tak wynika z najnowszego zestawienia przygotowanego przez Joint Research Centre (JRC)- pisze Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Analiza obejmująca 2000 firm na świecie o najwyższych wydatkach na badania i rozwój (B+R) pokazuje, iż choć europejskie przedsiębiorstwa utrzymują się w czołówce pod względem wartości nakładów, to przegrywają rywalizację z USA i Chinami zarówno liczebnie, jak i sektorowo.
Wydatki na badania i rozwój: UE za USA, tuż przed Chinami. Jest też miejsce na InPost
W badaniu Joint Research Centre (JRC) znalazły się 318 firmy z Unii Europejskiej, co plasuje Wspólnotę za Stanami Zjednoczonymi (674 firmy) oraz Chinami (525 firm). jeżeli jednak spojrzeć na łączną wartość wydatków na B+R, UE wciąż minimalnie wyprzedza Państwo Środka – 233,7 mld euro wobec 233,2 mld euro.
Niekwestionowanym liderem pozostają Stany Zjednoczone, gdzie największe firmy przeznaczyły na badania i rozwój 680,8 mld euro, czyli aż 47,1 proc. wszystkich wydatków uwzględnionych w zestawieniu za 2024 rok.
Na liście znalazła się tylko jedna firma z Polski – InPost, zajmująca 825. miejsce, co pokazuje skalę wyzwań stojących przed innowacyjnością polskiej i europejskiej gospodarki.
Energetyka i motoryzacja – mocne strony Europy
Struktura sektorowa wydatków na B+R wyraźnie różni się między regionami świata. Firmy z UE dominują liczebnie w energetyce (36,2 proc. firm z tego sektora) oraz w sektorze finansowym (35,4 proc.). Pod względem wartości nakładów europejskie przedsiębiorstwa są liderem w motoryzacji (41,6 proc. globalnych wydatków w tym sektorze) oraz w finansach (32,5 proc.).
Silna pozycja UE widoczna jest również w sektorze lotniczym i obronnym (29,7 proc. firm i 41,3 proc. wydatków) oraz w przemyśle (25,8 proc. firm i 22,5 proc. nakładów). Warto jednak podkreślić, że te pięć sektorów odpowiada łącznie jedynie za 23,1 proc. globalnych wydatków na B+R, co ogranicza ich wpływ na ogólną pozycję innowacyjną Europy.
ICT poza zasięgiem UE. Cyfrowa luka innowacyjna rośnie
Największe globalne wydatki na badania i rozwój generuje sektor ICT, (Information and Communication Technology – sektor technologii informacyjno-komunikacyjnych), obejmujący zarówno oprogramowanie, jak i produkcję sprzętu – odpowiednio 24,9 proc. i 22 proc. wszystkich nakładów. W tych obszarach zdecydowanie dominują firmy amerykańskie, odpowiadające za 77 proc. wydatków na B+R w oprogramowaniu i 45,2 proc. w sprzęcie IT.
Udział Unii Europejskiej jest w tych segmentach marginalny – 4,4 proc. w oprogramowaniu i 10,1 proc. w sprzęcie IT. Co więcej, dane JRC wskazują na realny spadek tych wydatków w porównaniu z 2023 rokiem, co budzi szczególne obawy w kontekście transformacji cyfrowej i energetycznej.
Chiny przyspieszają, Europa traci impet
Chiny umacniają swoją pozycję zwłaszcza w budownictwie i technologiach materiałowych, a także w motoryzacji. W tym ostatnim sektorze realne wydatki firm z UE spadły o 2,1 proc., a z listy wypadły cztery europejskie przedsiębiorstwa. Tymczasem do rankingu weszły trzy nowe firmy z Chin, a ich wydatki na B+R wzrosły o 12,7 proc.
Pozytywnym sygnałem dla Europy są natomiast wzrosty w sektorach kluczowych z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju i transformacji energetycznej. W energetyce wydatki na badania i rozwój zwiększyły się o 16,7 proc., w ochronie zdrowia o 10,1 proc., a w przemyśle lotniczym o 2,5 proc.
Strategie innowacyjne UE bez przełożenia na dane
Najnowsze zestawienie JRC potwierdza długofalowe trendy i słabnącą pozycję Unii Europejskiej w globalnej działalności innowacyjnej. Tworzone przez lata strategie wspierania innowacyjności nie znajdują odzwierciedlenia w danych dotyczących prywatnych wydatków firm na B+R. Szczególnie widoczna jest niska obecność europejskich przedsiębiorstw w sektorach cyfrowych, kluczowych dla nowoczesnej, niskoemisyjnej gospodarki.
Eksperci zwracają uwagę, iż prywatne nakłady na badania i rozwój nie są wykorzystywane jako jeden z głównych wskaźników oceny skuteczności polityk rozwojowych UE. Zamiast tego analizowany jest głównie udział łącznych wydatków B+R w PKB. Wprowadzenie dodatkowych mierników, opartych na realnych inwestycjach firm, mogłoby – zgodnie z zasadą „co jest mierzone, to jest robione” – stać się impulsem do bardziej skutecznych działań na rzecz innowacyjności, transformacji energetycznej i długoterminowej konkurencyjności europejskiej gospodarki.
To też może Cię zainteresować:
Czysty Ład Przemysłowy i Omnibus KE – co z nich wynika? [ANALIZA]

2 godzin temu










