Siedem z dziesięciu modeli pilarek łańcuchowych zbadanych w laboratorium przez Inspekcję Handlową zostało zakwestionowanych jako niespełniające wymagań. Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów takie wady oznaczają ryzyko porażenia prądem, pożaru lub obrażeń. Do Prezesa UOKiK trafiły na razie wnioski o wszczęcie postępowań w sprawie dwóch modeli.