Upał zmienia organizację pracy. Tusk apeluje o przerwy, wodę i ochronę pracowników

1 godzina temu

Temperatury zbliżające się do 40°C stają się realnym zagrożeniem dla osób pracujących na zewnątrz, w halach, magazynach, gospodarstwach i pomieszczeniach bez klimatyzacji. W związku z falą upałów premier Donald Tusk zaapelował do pracodawców o zmianę organizacji pracy i potraktowanie bezpieczeństwa zatrudnionych jako bezwzględnego priorytetu.

Upał zmienia organizację pracy. Tusk apeluje o przerwy, wodę i ochronę pracowników

Jego zdaniem przy tak ekstremalnych warunkach nie chodzi już wyłącznie o komfort, ale o zdrowie, a w skrajnych przypadkach również o życie pracowników.

Osiem godzin pracy w temperaturze bliskiej 40°C

Premier zwrócił uwagę, iż wielogodzinna praca w pełnym słońcu lub nagrzanym pomieszczeniu może prowadzić do szybkiego odwodnienia, przegrzania organizmu i utraty koncentracji.

Wyobraźcie sobie osiem godzin pracy w upale, który może osiągnąć dzisiaj w całej Polsce blisko 40 stopni – mówił Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.

Szef rządu wezwał pracodawców, aby zadbali nie tylko o pracowników, ale również o współpracowników i samych siebie. Wskazał, iż tam, gdzie działa klimatyzacja, nie powinno się ograniczać jej wykorzystania ze względów oszczędnościowych.

Woda, wentylatory i zasłonięte okna

Wśród podstawowych działań premier wymienił zapewnienie dostępu do chłodnej wody, wentylatorów oraz ograniczenie nagrzewania pomieszczeń poprzez zasłanianie okien.

Tam, gdzie jest to możliwe, pracodawcy powinni również rozważyć zmianę miejsca wykonywania obowiązków, przesunięcie godzin pracy, pracę zdalną lub czasową zmianę zakresu zadań.

Zmiana miejsca pracy i charakteru pracy, jeżeli to jest możliwe. Praca zdalna, jeżeli to jest możliwe, a jak już nie ma innego sposobu, to naprawdę powinniście zrobić przerwę – apelował premier.

Przerwa może być konieczna

Przy temperaturach dochodzących do 40°C praca bez odpoczynku może być szczególnie niebezpieczna dla osób wykonujących ciężki wysiłek fizyczny. Dotyczy to m.in. pracowników budowlanych, drogowców, magazynierów, operatorów maszyn, kierowców i osób zatrudnionych w rolnictwie.

W temperaturze blisko 40 stopni na zewnątrz tu chodzi już o ludzkie zdrowie, a choćby ludzkie życie – podkreślił Donald Tusk.

Dodał, iż podczas najgorętszych godzin pracodawcy powinni wykazać się odpowiedzialnością i elastycznie podejść do organizacji pracy.

Najwyższe alerty w wielu regionach

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałem dla niemal całego kraju. Alerty najwyższego stopnia objęły województwa podkarpackie, lubelskie, świętokrzyskie, łódzkie, śląskie i opolskie, a także części innych regionów.

Według prognoz temperatura miała wynosić od około 29°C na północnym wschodzie, przez 36°C w centrum, do choćby 40°C na południowym wschodzie Polski. Jednocześnie miejscami prognozowano gwałtowne burze, grad, opady do 25 mm i porywy wiatru dochodzące do 85 km/h.

Skrócone godziny pracy w urzędach

Fala upałów wpłynęła już na funkcjonowanie części administracji. Niektóre urzędy miast i gmin skróciły czas pracy lub zmieniły godziny obsługi mieszkańców.

Pokazuje to, iż dostosowanie organizacji pracy do ekstremalnej temperatury nie musi ograniczać się wyłącznie do zapewnienia napojów. W uzasadnionych przypadkach potrzebne może być wcześniejsze rozpoczynanie pracy, skrócenie czasu przebywania w najbardziej nagrzanych miejscach lub ograniczenie obowiązków wykonywanych w godzinach południowych.

Problemy dotyczą także energetyki

Wysokie temperatury i niski stan wody w Wiśle wpłynęły również na pracę elektrowni w Kozienicach i Połańcu, należących do grupy Enea. Zakłady ograniczyły produkcję, a spółka poinformowała, iż sytuacja jest na bieżąco monitorowana.

Upały oddziałują więc jednocześnie na zdrowie ludzi, warunki pracy, zużycie energii oraz funkcjonowanie infrastruktury.

Rolnictwo szczególnie narażone

Apel premiera ma szczególne znaczenie dla gospodarstw rolnych, gdzie latem wiele prac wykonuje się w pełnym słońcu, w kabinach bez sprawnej klimatyzacji, budynkach inwentarskich, magazynach i na placach składowych.

Pracę warto planować tak, aby najcięższe zadania wykonywać rano lub wieczorem. Konieczne są regularne przerwy, dostęp do wody oraz obserwowanie objawów przegrzania, takich jak osłabienie, zawroty głowy, nudności, zaburzenia koncentracji czy dezorientacja.

W czasie ekstremalnego upału próba utrzymania normalnego tempa pracy może przynieść więcej strat niż korzyści. Spadek koncentracji zwiększa również ryzyko wypadków podczas obsługi ciągników, kombajnów, ładowarek i innych maszyn.

Zdrowie musi być ważniejsze od tempa pracy

Pracodawcy i właściciele gospodarstw nie mają wpływu na wysokość temperatury, ale mogą ograniczyć jej skutki. Podstawą jest elastyczna organizacja pracy, zapewnienie napojów, wydłużenie przerw i ograniczenie wysiłku w najgorętszej części dnia.

Bądźcie ludźmi dla innych i dla siebie – zaapelował premier.

Upały, susza i coraz mniej wody. Ekspert ostrzega: rolnictwo zapłaci najwyższą cenę

Przy temperaturach zbliżających się do 40°C nie jest to jedynie prośba o większy komfort. To kwestia bezpieczeństwa osób, które mimo ekstremalnych warunków muszą wykonywać swoje obowiązki.

Idź do oryginalnego materiału