USA nakładają nowe cła. Jest pierwsza reakcja Polski i Wielkiej Brytanii

22 godzin temu
Zdjęcie: Polsat News


"Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje" - tak premier Donald Tusk skomentował decyzję prezydenta Donalda Trumpa o nałożeniu ceł na UE w wysokości 20 proc. Do ruchu Białego Domu odniósł się też brytyjski minister handlu, deklarując dalszą gotowość do zawarcia umowy handlowej.


W środę prezydent USA Donald Trump ogłosił nowe cła wzajemne. O północy ze środy na czwartek wejdą w życie - zapowiadane wcześniej - 25-proc. cła na samochody sprowadzane do USA. Prezydent USA zapowiedział też 10-proc. bazową stawkę na wszystkie importowane towary. Część państw zostanie jednak objęta zdecydowanie wyższą taryfą. I tak cła na Chiny będą wynosić 34 proc., na Unię Europejską - 20 proc., na Indie - 26 proc., a na Japonię - 24 proc.Reklama
- Będziemy pobierać od nich (krajów - red.) mniej więcej połowę tego, co oni pobierają i pobierali od nas. Więc cła nie będą w pełni wzajemne. Mógłbym to zrobić, tak, ale byłoby to trudne dla wielu krajów. Nie chcieliśmy tego robić - powiedział Trump. Podkreślił, iż mimo zapowiedzi o pełnych cłach wzajemnych można raczej mówić o "raczej wzajemnych" - wskazał prezydent USA.


Donald Tusk komentuje decyzję USA ws. ceł


Do decyzji Trumpa odniósł się premier Donald Tusk.
"Przyjaźń oznacza partnerstwo. Partnerstwo oznacza prawdziwie wzajemne taryfy. Potrzebne są odpowiednie decyzje" - napisał na portalu X.


Swoją opinię przedstawił też brytyjski minister handlu Jonathan Reynolds; w przypadku Wielkiej Brytanii stawka cła wyniesie 10 proc. Podkreślił w komunikacie, iż jego rząd przez ostatnie kilka tygodni był "w pełni skupiony na negocjowaniu umowy gospodarczej ze Stanami Zjednoczonymi, która wzmacnia nasze istniejące sprawiedliwe i zrównoważone relacje handlowe".
"USA są naszym najbliższym sojusznikiem, więc nasze podejście polega na zachowaniu spokoju i zaangażowania w osiągnięcie tej umowy, która, mamy nadzieję, złagodzi wpływ tego, co zostało ogłoszone dzisiaj" - dodał brytyjski minister.


Wielka Brytania nie chce prowadzić wojny handlowej


Reynolds zaznaczył, iż Londyn nie chce wojny handlowej i liczy na zawarcie porozumienia, ale ostrzegł, iż rząd "zrobi wszystko, co konieczne, by bronić brytyjskiego interesu narodowego", posiada "szereg narzędzi" i "nie zawaha się podjąć działań".
Stawka cła dla Wielkiej Brytanii jest tą minimalną, którą wskazał Biały Dom. Źródło w brytyjskim rządzie przekazało dziennikowi "Daily Telegraph", iż gabinet premiera Keira Starmera uznaje to za potwierdzenie skuteczności swojego podejścia negocjacyjnego.
"Nie chcemy żadnych taryf, ale niższa stawka niż na inne kraje dowodzi skuteczności naszego podejścia. To ma znaczenie, bo różnica między 10 proc. a 20 proc. to tysiące miejsc pracy" - powiedział rozmówca gazety. Zaznaczył, iż rząd będzie zabiegał o umowę i obniżenie tych ceł.


Pierwsze reakcje inwestorów na decyzje ws. ceł


Efekt ogłoszonych przez Trumpa zmian w polityce celne, ze względu na porę, jest na razie mało widoczny na rynkach finansowych. Klaruje się jednak trend i można przypuszczać, iż otwarcie rynków w czwartek będzie jednak pod znakiem "głębokiej" czerwieni. Zwłaszcza na giełdach.
Pierwsze godziny po konferencji Trumpa to spadek cen ropy (WTI o ponad 2 proc.) i wzrost cen złota (o 0,35 proc. około północy czasu polskiego). Dolar, który jeszcze przed konferencją osłabiał się m.in. do złotego, około północy zaczął nie odrabiać straty (o około 0,2 proc.). Bitcoin tracił około 1,2 proc. - do 83,7 tys. dol.
Z kolei ETF-y śledzące indeksy w USA notują spadki w handlu pozasesyjnym po tym, jak prezydent USA ogłosił nowe cła na import do USA. ETF-y na S&P 500 spadają o 2,5 proc., na Dow Jones Industrial zniżkują o 1 proc., a na Nasdaq Comp. tracą 3,3 proc.
Akcje spółek, które opierają się na imporcie, spadają w środę wieczorem w handlu pozasesyjnym. Nike traci 6 proc.. General Motors spada o 3 proc. Nvidia i Tesla spadają o około 3 proc. Apple i Palantir spadają o ponad 5 proc.
Idź do oryginalnego materiału