
Serię kontaktów na pociski przeciwlotnicze i przeciwrakietowe podpisała z Pentagonem i Departamentem Obrony firma Raytheon. Łączna ich wartość wynosi ponad 30 mld dolarów. To umowy wykonawcze do umów ramowych zawartych jeszcze w lutym po pierwszym sprawdzeniu stanów magazynowych, kiedy okazało się, iż są mniejsze niż się spodziewano.
Raytheon, firma należąca do koncernu RTX, zawarła wieloletni kontrakt dla US Army dotyczący produkcji, utrzymania i logistyki pocisków przechwytujących Standard Missile-3 Block IB. Jest to kolejny kontrakt Departamentu Obrony, który ma zapobiec kompletnemu wyeksploatowaniu istniejących w tej chwili zapasów amunicji, w tym amunicji rakietowej, oraz ma odbudować długoletni system produkcji tych systemów, który przez ostatnie 10 lat według analityków „doszedł do fazy przetrwalnikowej”. Obecna umowa jest jedną z pięciu wielkich umów ramowych, jakie RTX zawarł z Pentagonem po stwierdzeniu jeszcze w końcu lutego br., iż stany magazynowe pustoszeją w szybkim tempie.
Już w marcu br. eksperci ds. bezpieczeństwa narodowego, analitycy wojskowi oraz specjaliści od polityki zagranicznej ostrzegali, iż intensywne wykorzystanie pocisków przechwytujących przez siły zbrojne USA w trakcie konfliktu z Iranem stwarza ryzyko strategiczne dla kluczowych zdolności obronnych. Zapasy w momencie przekształcenia wojny w długotrwałą zaczęły się gwałtownie kurczyć, zwłaszcza iż USA zasilała swoją amunicją rakietową Izrael oraz sojuszników z Zatoki Perskiej.
„Pocisk SM-3 Block IB udowodnił swoją skuteczność bojową a niniejszy kontrakt pozwoli nam uzupełnić zapasy i skutecznie reagować na ewoluujące zagrożenia, z jakimi na całym świecie mierzą się Marynarka Wojenna USA, Agencja Obrony Przeciwrakietowej (MDA) oraz ich partnerzy” – stwierdził w komunikacie o zawarciu umowy Phil Jasper, prezes firmy Raytheon.
SM-3 Block IB to przedstawiciel rodziny SM-3, przeciwlotniczych pocisków kinetycznych „hit-to-kill”, czyli uderzających z ogromną prędkością nadlatujące pociski balistyczne. Jest zaprojektowany do niszczenia pocisków balistycznych krótkiego i średniego zasięgu w połowie ich lotu do celu, ma przy tym duży zasięg rażenia. Pocisk posiada wielozakresową głowicę podczerwieni i osiąga wysoką prędkość przy pomocy silników impulsowych, by zachować precyzję przy naprowadzaniu na cel. Wariant Block IB ze względu na elastyczne możliwości posadowienia na różnych nośnikach zarówno lądowych, jak i morskich, często trafia na okręty. Tam też po raz pierwszy użyto go bojowo – w 2024 roku niszczyciele Marynarki Wojennej USA – USS Arleigh Burke i USS Carney wystrzeliły je w kierunku irańskich rakiet balistycznych, które miały niszczyć cele na terytorium Izraela. Rakiety zostały strącone.
Jest to na tyle istotny rodzaj amunicji rakietowej, iż w kwietniowym raporcie dotyczącym braków amunicyjnych organizacja Center for Strategic and International Studies (CSIS), wymieniła SM-3 Block IB w gronie „siedmiu kluczowych rodzajów amunicji” – obok pocisków Patriot, Precision Strike Missile (PrSM), pocisków systemu THAAD (Terminal High Altitude Area Defense) i pocisków manewrujących Tomahawk.
W końcu października Raytheon zawarł jeszcze większy, bo o wartości 24,4 mld dolarów, równie istotny kontrakt, tym razem na produkcję pocisków przechwytujących Standard Missile-6 dla Marynarki Wojennej USA, koncern będzie też współpracował z Lockheed Martin, który w lipcu zdobył kontrakt o wartości 58,6 mld dolarów na pociski Patriot.
Teoretycznie kontrakty te mają nie tylko odbudować stany magazynowe, ale także spowodować zwiększenie produkcji uzbrojenia w USA poprzez zachęcanie wykonawców do rozbudowy mocy produkcyjnych. Jednak boje o kształt budżetu wojskowego w Kongresie, w tym o finansowanie „faraońskich” projektów Donalda Trumpa, jak system „pełnej ochrony USA przed pociskami międzykontynentalnymi” Golden Dome, czy okrętów-arsenałów ze 128 wyrzutniami pocisków krótkiego i średniego zasięgu VLC, czego Kongres sfinansować nie chce, powodują, iż brak finansowania także i innych programów.
Przed brakiem finansowania ostrzegają przedstawiciele branży zbrojeniowej twierdząc, iż jako wykonawcy nie będą w stanie zainwestować na dużą skalę w podzespoły i infrastrukturę produkcyjną. Jednak w tej chwili ze względu na podpisane kontrakty koncern Raytheon zainwestował w zwiększenie mocy produkcyjnych dla rodziny pocisków Standard Missile zwiększając zatrudnienie, budując nowe linie produkcyjne oraz podpisując nowe umowy z parterami. Prace w ramach ostatnich kontraktów będą realizowane głównie w zakładach firmy w Tucson (Arizona) i Huntsville (Alabama).
Według Raytheon SM-6 jest „jedynym sprawdzonym w warunkach bojowych system uzbrojenia zdolnym do prowadzenia działań przeciwlotniczych i zwalczania celów nawodnych oraz do obrony przed pociskami balistycznymi”. Podobnie jak i inne pociski z rodziny Standard Missile także i SM-6 mogą być odpalane z platformy nawodnej, jak i naziemnej.
Nowy kontrakt na pociski Standard Missile-6 jest pięcioletni, podobnie jak inna jeszcze wstępna umowa Raytheon wartości o wartości 20,7 mld dolarów na pociski powietrze-powietrze AMRAAM. Podobnie jak ona ma też opcję dwuletniego przedłużenia.

1 godzina temu








![Hurkacz poznał ważne odpowiedzi. Tylko tak powróci do czołówki [OPINIA]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6acb3b4bf2b628_93558982.jpg)


