W dniach 15-16 września zbierze się gremium FOMC i będzie decydować o stopach procentowych na podstawie danych o inflacji PCE. To właśnie ta miara została potwierdzona przez Kevina Warsha jako obowiązująca Komitet, a nie jak wcześniej sugerował, iż może wybrać inną miarę, a także celem FOMC pozostaje 2 proc. rocznej zmiany indeksu cen PCE. Warsh zasygnalizował, iż obecne odczyty inflacji są niezbyt satysfakcjonujące, co rynek odebrał jako potencjalny sygnał do podwyżki stóp już we wrześniu. Tak przynajmniej wyceniają to inwestorzy na rynku kontraktów terminowych na stopę Fed, gdzie prawdopodobieństwo wrześniowej podwyżki przekroczyło 50 proc.
Podwyżka stóp przed rewizją i obniżką indeksu cen PCE?
I tu dochodzimy do najciekawszego elementu całej układanki. Czy FOMC podniesie stopy na dwa tygodnie przed tym, jak BEA obniży całą inflację PCE za 5 lat wstecz? 17 sierpnia Bureau of Economic Analysis ogłosiło coroczną aktualizację danych, zaplanowaną na 30 września, obejmującej rewizje Rachunków Narodowych za okres od pierwszego kwartału 2021 r. do pierwszego kwartału 2026 r. Aktualizacja zmieni również sposób wyliczania deflatora dla systemu komputerowego i akcesoriów, czyli kategorii w indeksie PCE, która w ostatnim czasie stała się wyjątkowo dużym źródłem mierzonej inflacji bazowej dóbr oraz zrewiduje sposób obliczania opłat za zarządzanie, które z kolei stanowiły około połowy wkładu do wzrostu inflacji bazowej PCE w lipcu w ujeciu miesięcznym.
Fed informuje o konieczności zmiany sposobu wyliczania komponentów
W maju Fed w swoim opracowanie na blogu Feds Notes wspomniał, iż zmiana dotycząca wydatków konsumentów na oprogramowanie komputerowe i akcesoria jest konieczna, ponieważ PCE nie obejmuje fizycznych akcesoriów IT, podczas gdy kategoria CPI zawiera między innymi pendrive’y i nośniki danych. Zwracali także uwagę na trudności związane z pomiarem poprawy jakości systemu oraz modeli abonamentowych.
Przeprowadzone przez Fed analizy wskazywały, iż sam problem niedopasowania kategorii mógł zmniejszyć wkład tej pozycji do inflacji dóbr choćby o jedną czwartą. Połączenie tego efektu z częściową korektą jakości danych mogłoby zneutralizować ponad połowę obserwowanego wzrostu cen w kategorii oprogramowania. Zatem niebawem sprawdzimy, czy Fed ma cierpliwość czekać na korektę BEA, czy może już w przyszłym miesiącu zostanie przegłosowana zmiana stóp.
Wrześniowa podwyżka stóp oznaczałaby, iż Fed uważa utrzymującą się inflację za na tyle silną, by przeważyła ona nad niepewnością związaną z pomiarem danych. Utrzymanie stóp bez zmian przy jednoczesnym zachowaniu jastrzębiego nastawienia niosłoby bardziej ograniczony przekaz. Cel inflacyjny na poziomie 2 proc. pozostaje niezmienny, ale Komitet chce najpierw oddzielić trwałą i szeroką presję cenową od potencjalnych zniekształceń statystycznych, zanim zdecyduje się na zacieśnienie polityki pieniężnej.

1 godzina temu








