Stany Zjednoczone przejęły australijską spółkę działającą w sektorze metali ziem rzadkich, wzmacniając swoją pozycję na globalnym rynku tych strategicznych surowców i dążąc do ograniczenia zależności od Chin. Ma ona zostać największym wydobywcą metali ziem rzadkich poza Chinami.
Amerykański koncern Energy Fuels ogłosił przejęcie australijskiej spółki Australian Strategic Materials w transakcji wartej około 300 milionów dolarów. Celem operacji jest zbudowanie i wzmocnienie łańcucha dostaw metali ziem rzadkich, który nie będzie uzależniony od Chin.
– Sprawdzone kompetencje ASM oraz jej własność intelektualna pozwolą nam również rozwinąć moce produkcyjne metali i stopów metali ziem rzadkich w USA — powiedział Mark Chalmers, dyrektor generalny Energy Fuels.
Uzasadnienie zakupu
Transakcja doprowadzi do integracji funkcjonującego zakładu Korean Metals Plant należącego do Australian Strategic Metals znajdującego się w Korei Południowej oraz planowanego American Metals Plant mającego powstać w USA z już działającą linią produkcyjną Energy Fuels w White Mesa Mill w stanie Utah. To jedyny obiekt w Stanach Zjednoczonych, który potrafi rozdzielać koncentraty monacytu na tlenki zarówno lekkich, jak i ciężkich pierwiastków ziem rzadkich.
Zakład Korean Metals Plant jest jednym z nielicznych obiektów poza Chinami, który wydobywa metale i stopy metali ziem rzadkich, w tym neodym–prazeodym, dysproz i terb, a także stopy neodym–żelazo oraz dysproz–żelazo.
– Ponadto uzyskalibyśmy dostęp do znaczącego projektu wydobycia metali ziem rzadkich należącego do Australian Strategic Metals, co zapewniłoby dodatkowe, długoterminowe możliwości rozwoju i wzrostu w obszarze metali ziem rzadkich, uzupełniające nasze obecne portfolio zasobów mineralnych – dodał Mark Chalmers.
Ogłoszenie umowy pomiędzy Energy Fuels a Australian Strategic Metals wywołało silne poruszenie wśród inwestorów. Kurs akcji giełdowych australijskiego producenta gwałtownie poszybował w górę, notując wzrost sięgający choćby 126 procent.
Rozwijać współpracę
Informacja o zawarciu umowy wpisuje się również w szerszy kontekst strategicznej współpracy Stanów Zjednoczonych i Australii, które według dziennika Financial Times wspólnie przeznaczają miliard dolarów na rozwój projektów związanych z metalami ziem rzadkich.
Fuzja obu spółek ma na celu stworzenie największego poza Chinami w pełni zintegrowanego producenta tych surowców, łącząc segment wydobywczo-przetwórczy (upstream) z zaawansowanym rafinowaniem i konwersją metali (downstream).
– Projektów i kopalń metali ziem rzadkich nie brakuje, jednak kluczowe jest ich przetworzenie w użyteczne metale. Dotychczas stanowiło to istotną lukę rynkową — i właśnie w tym segmencie wyspecjalizowała się firma Australian Strategic Metals — podkreślił Reg Spencer, analityk sektora wydobywczego w banku Canaccord Genuity.
W 2025 roku Stany Zjednoczone zaspokajały 56 procent swojego zapotrzebowania na metale ziem rzadkich poprzez import, jak wynika z danych państwowej służby geologicznej, U.S. Geological Survey. Chiny przez cały czas dominują w globalnych dostawach zarówno wydobywanych, jak i przetwarzanych metali ziem rzadkich.
Państwo Środka odpowiadają za około 70 procent światowego wydobycia metali ziem rzadkich i około 90 procent ich przetwarzania, szczególnie w przypadku zaawansowanej obróbki końcowej, takiej jak produkcja magnesów.
Tomasz Winiarski

1 dzień temu







