USA stawiają na biopaliwa. Niechęć Trumpa kontra interes farmerów

2 godzin temu
Zdjęcie: Trump wspiera biopaliwa


Biopaliwa stały się fundamentem nowej strategii energetycznej USA, zmuszając administrację Donalda Trumpa do pragmatycznego sojuszu z rolnikami. Choć prezydent od lat stawia na wydobycie ropy i gazu, wojna z Iranem oraz rekordowe zapasy zbóż sprawiły, iż paliwa roślinne stały się kluczowym narzędziem walki o stabilność cen na stacjach i poparcie polityczne w kraju.

Biopaliwa jako tarcza w dobie wojny

Mimo iż Stany Zjednoczone są światowym liderem w wydobyciu ropy, globalne rynki zareagowały drastycznymi podwyżkami na konflikt z Iranem. W tej sytuacji biopaliwa pełnią rolę krajowego stabilizatora, który fizycznie zwiększa podaż paliwa niezależnie od sytuacji w cieśninie Ormuz.

  • Rekordowe cele EPA: Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) ogłosiła ostateczne limity (RVO) na lata 2026–2027, zakładające wzrost produkcji biodiesla o 60%.
  • Etanol dla kierowców: Masowe wdrożenie mieszanki E15 (15% etanolu) pozwala obniżyć koszty benzyny, co Trump promuje jako walkę z „wojenną inflacją”.

Soja i kukurydza: Fundament gospodarki wiejskiej

Dla farmerów biopaliwa to w tej chwili najważniejszy rynek zbytu, szczególnie gdy eksport do Chin stoi pod znakiem zapytania po odłożeniu kluczowych spotkań dyplomatycznych.

  • Potęga kukurydzy: Statystyki są nieubłagane – aż 42% krajowego zużycia kukurydzy w USA trafia w tej chwili do produkcji bioetanolu (co stanowi 33% całkowitych zbiorów). Bez tego sektora rolnictwo w stanach takich jak Iowa po prostu by upadło.
  • Nowa era soi: Producenci soi dążą do podobnego sukcesu. Dzięki nowym regulacjom, olej sojowy staje się głównym surowcem dla produkcji odnawialnego diesla, co ma zrekompensować mniejszą sprzedaż ziarna do Chin (prognozowaną poniżej średniej z 5 lat).

Amerykańskie pola ponad wszystko (Ulga 45Z)

Kluczowym elementem strategii Trumpa jest ochrona rodzimego rynku. Od 2026 roku nowa ulga podatkowa 45Z (Clean Fuel Production Credit) została skonstruowana tak, by wspierać wyłącznie biopaliwa produkowane z surowców z USA i Kanady.

  • Jest to bezpośrednie uderzenie w importowany olej odpadowy z Chin, który wcześniej zalewał amerykańskie rafinerie.
  • Trump przekuł to w sukces polityczny, twierdząc, iż amerykańscy kierowcy powinni jeździć na „paliwie z amerykańskiej ziemi”, wspierając tym samym narodowe bezpieczeństwo energetyczne.

Podsumowanie: USA są samowystarczalne w wydobyciu ropy, ale to biopaliwa dają Trumpowi kontrolę nad cenami wewnętrznymi i lojalność rolników. W 2026 roku niechęć do „zielonej agendy” ostatecznie przegrała z twardą matematyką: silny farmer i pełne baki to bezpieczna Ameryka, odporna na globalne wstrząsy.

Idź do oryginalnego materiału