Użytkownik Bitcoin zapłacił opłatę 1,6 BTC o wartości 102 778 USD. Nie popełnij tego samego błędu

1 godzina temu

Portfel Bitcoin zapłacił 1,60 BTC opłaty sieciowej, co odpowiada około 102 778 USD, i nie dostarczył choćby jednej monety nikomu. Transakcja została potwierdzona 12 sierpnia w bloku 962142.

Dane z łańcucha pokazują jedną wpłatę na 160 343 885 satoshi. Górnicy wzięli wszystkie te satoshi, natomiast pojedyncza wypłata nie miała żadnej wartości.

Jak opłata Bitcoin wymknęła się spod kontroli

Nadawca uruchomił automatyczny skrypt wykorzystujący Replace-by-Fee, czyli RBF. Ta funkcja pozwala użytkownikowi ponownie wysłać niepotwierdzoną transakcję Bitcoin z wyższą opłatą, by przyspieszyć jej realizację w mempool.

RBF istnieje z dobrego powodu. Szacunki opłat gwałtownie tracą ważność, a zablokowana płatność może czekać wiele godzin w kolejce.

Jednak pętla się przerwała. Zamiast zatrzymać się na rozsądnym limicie, bot podnosił opłatę raz na sekundę. Każda wersja transakcji zabierała coraz więcej z salda portfela.

Transakcja Bitcoin. Źródło: Blockchain

W końcu opłata Bitcoin pochłonęła całą wpłatę. Ostateczna wersja nie pozostawiła nic dla odbiorcy, więc płatność wyniosła zero. Węzły Bitcoin zaakceptowały ją mimo wszystko, ponieważ protokół nie ogranicza tego, co nadawca może przekazać górnikom.

SpiderPool wykopał blok i zgarnął całą nadwyżkę. Opłaty z tego bloku wyniosły około 1,82 BTC, więc ten jeden błąd stanowił 88% tej kwoty. Takie szczęście przydało się pulom wydobywczym, bo jeden z dotychczasowych liderów ogłosił upadłość w lipcu.

Trzy ustawienia, które powstrzymują rosnącą opłatę

Po pierwsze, wyłącz automatyczne podbijanie RBF. Ręczna akceptacja wymusza kontrolę każdego wzrostu opłaty przez człowieka przed wysłaniem transakcji.

Po drugie, ustaw twardy limit opłaty. Większość nowoczesnych portfeli pozwala na maksymalną wartość satoshi na bajt – taki limit natychmiast przerwałby tę pętlę.

Po trzecie, zawsze wysyłaj płatność testową. Kilka tysięcy satoshi pozwala sprawdzić, czy bot działa poprawnie, zanim pojawią się prawdziwe środki. Traderzy wypłacający masowo powinni przeprowadzić test po każdej aktualizacji oprogramowania.

Bezpieczeństwo RBF. Źródło: BeInCrypto

Tymczasem cała sytuacja przypomina znany motyw samodzielnej opieki nad kryptowalutami. Ofiary niedawnego ataku na portfel Coldcard także stosowały dobre praktyki, ale i tak straciły wszystko. Założyciel Binance, Changpeng Zhao, zwrócił później uwagę, iż żaden portfel nie jest niezniszczalny.

Automatyzację należy więc traktować z taką samą ostrożnością jak frazę seed. Niepilnowany skrypt potrafi wyczyścić saldo szybciej niż jakikolwiek atakujący.

BTC w tej chwili kosztuje około 63 770 USD, co oznacza spadek o 0,2% w ciągu ostatniej doby. Przy obecnych cenach rynkowych ten błąd wciąż kosztuje ponad 102 200 USD, skutkując druzgocącą stratą bez przekazania choćby najmniejszego kapitału do celu.

Górnicy Bitcoin raczej nie będą narzekać. Przychody spadały od miesięcy, a górnicy opuszczają sieć w rekordowym tempie, więc niespodziewana opłata sześciocyfrowa to dla nich prezent. Jednak najważniejsze pytanie należy do twórców portfeli. Czy jakiekolwiek narzędzie powinno pozwalać użytkownikowi wydać całą zawartość na opłaty bez żadnej prośby o potwierdzenie?

BeInCrypto Polska - Użytkownik Bitcoin zapłacił opłatę 1,6 BTC o wartości 102 778 USD. Nie popełnij tego samego błędu

Idź do oryginalnego materiału