To nie są ćwiczenia – Wall Street na poważnie bierze się za altcoiny. Gigant inwestycyjny VanEck właśnie rzucił rękawicę regulatorom i złożył do SEC wniosek o utworzenie pierwszego w USA spotowego funduszu ETF na Avalanche (AVAX). Po sukcesach Bitcoina i Ethereum nadszedł czas na projekty, które mają do zaoferowania nowe rozwiązania technologiczne.

Nowe rozdanie na rynku krypto
Pamiętacie, jak wszyscy żyli ETF-ami na BTC? To już historia. Teraz uwaga wielkich graczy przesuwa się w stronę innych technologii. VanEck, który niedawno przecierał szlaki dla Solany, teraz stawia wszystko na jedną kartę z napisem „Avalanche”. Złożenie dokumentów S-1 to jasny sygnał: instytucje nie szukają już tylko bezpiecznych przystani, ale konkretnych rozwiązań technologicznych.
Dlaczego akurat AVAX? To proste. Sieć ta stała się bastionem tokenizacji aktywów ze świata rzeczywistego (RWA). Fundusz VanEck Avalanche Trust ma być pomostem dla tych, którzy chcą zarabiać na wzroście ekosystemu, ale dostają gęsiej skórki na samą myśl o zakładaniu portfela krypto czy pilnowaniu kluczy prywatnych. Kupujesz jednostki na giełdzie i tyle – czysto, gwałtownie i bez stresu.

Co sprawia, iż Avalanche „grzeje” inwestorów?
Umówmy się, w świecie blockchaina skalowalność to święty Graal. Avalanche rozwiązuje ten problem swoimi „podsieciami” (subnets), które pozwalają budować dedykowane łańcuchy pod konkretne aplikacje. To właśnie ta inżynieryjna elegancja przykuła wzrok analityków VanEck.

Jeśli potrzebujesz pomocy przy rejestracji, sprawdź nasz poradnik.
Jasne, AVAX ma za sobą trudne chwile i sporą zmienność (kto pamięta historyczne szczyty w okolicach 146 USD), ale fundamenty pozostały niewzruszone. Sieć przetrwała rynkowe burze i dziś jest jednym z głównych graczy w sektorze smart kontraktów. Dane nie kłamią – apetyt instytucji na takie technologie rośnie szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał.
Rynek już świętuje, ale co na to SEC?
Reakcja inwestorów? Błyskawiczna. Kurs AVAX wystrzelił o ponad 6% zaraz po ogłoszeniu tej nowiny. Widać jak na dłoni, iż każda informacja o zbliżeniu świata krypto do tradycyjnych finansów działa na wykresy jak dawka adrenaliny.

Oczywiście, sam wniosek to jeszcze nie wygrana. SEC potrafi być nieprzewidywalny, ale klimat w USA powoli się zmienia. Wnioski o ETF-y dla Solany, Litecoina, a teraz Avalanche, pokazują szerszy trend: krypto to już nie tylko „Bitcoin i reszta świata”, ale potężny, wielowarstwowy ekosystem. jeżeli urzędnicy dadzą zielone światło, do Avalanche popłynie strumień miliardów dolarów, które dotąd stały w bezpiecznej odległości od DeFi.

2 dni temu








