Po dwuletniej przerwie Virgin Galactic ponownie wkracza na rynek turystyki kosmicznej, ponownie oferując bilety na komercyjne loty w kosmos. Firma z siedzibą w Kalifornii sprzedaje ograniczoną liczbę biletów w cenie 750 000 dolarów za sztukę – o około 100 000 dolarów więcej niż wcześniej, według Bloomberga.
Wiadomość ta pobudziła rynek akcji: akcje firmy założonej przez brytyjskiego miliardera Richarda Bransona (75) wzrosły aż o 22 procent w handlu posesyjnym w USA. Jednak od początku roku do zamknięcia sesji w poniedziałek akcje spadły o około 30 procent, ponieważ branża turystyki kosmicznej walczy z ograniczonym popytem i przeszkodami technologicznymi.
Nowy samolot kosmiczny, marne wyniki
Virgin Galactic tymczasowo wstrzymało sprzedaż biletów, aby zmodernizować swój samolot kosmiczny Delta. Konkurencyjna firma kosmiczna Blue Origin, założona przez Jeffa Bezosa (62) z Amazona, również zawiesiła w styczniu loty rakietą New Shepard. w tej chwili Virgin Galactic jest jedyną dużą firmą oferującą krótkie loty kosmiczne wyłącznie w celach widokowych.
Moment wprowadzenia nowych biletów został sprytnie wyliczony: wznowienie sprzedaży zbiega się z publikacją wyników za czwarty kwartał 2025 roku w poniedziałek, które okazały się niższe od oczekiwań analityków. Przychody wyniosły około 312 000 dolarów, czyli poniżej średniej 360 000 dolarów oczekiwanej przez analityków ankietowanych przez Bloomberga. Strata wyniosła 98 centów na akcję, przekraczając prognozę Wall Street na poziomie 82 centów.
Środki pieniężne i ich ekwiwalenty wyniosły 144,7 mln USD, co stanowi spadek o 19% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Virgin Galactic spodziewa się kolejnego znacznego odpływu środków pieniężnych w pierwszym kwartale 2026 roku.
Jeszcze więcej biletów do 2027 roku
Virgin Galactic ogłosiło również, iż odda do użytku swój drugi statek kosmiczny pomiędzy końcem czwartego kwartału 2026 r. a początkiem 2027 r. – po czym liczba lotów znacznie wzrośnie.

3 godzin temu






