W Szwecji realizowane są dyskusje na temat wprowadzenia euro

1 godzina temu

Po przystąpieniu do NATO po ataku Rosji na Ukrainę, Szwecja rozważa w tej chwili kolejną historyczną zmianę: przyjęcie euro. Ponad 20 lat po tym, jak Szwedzi zagłosowali przeciwko zmianie waluty w referendum w 2003 roku, debata na ten temat została wznowiona, donosi Bloomberg w poniedziałek. Wówczas głównym tematem była niezależność monetarna; dziś w dyskusji dominują kwestie geopolityczne. W obliczu nowych zagrożeń ze strony Rosji i Chin , a także prezydenta USA Donalda Trumpa, mniejsze gospodarki zastanawiają się, jak najlepiej chronić się w świecie rosnącej rywalizacji mocarstw.

Minister finansów Elisabeth Svantesson (58) popiera oficjalny przegląd zalet i wad członkostwa w UE. „Świat się zmienia, a Unia Europejska się zmienia” – powiedziała niedawno w Parlamencie. „Musimy zatem mieć odwagę, by oceniać, badać i analizować – w najlepszym interesie Szwecji, szwedzkich gospodarstw domowych i szwedzkich przedsiębiorstw”. Decyzja nie powinna jednak być podejmowana „ponad głowami obywateli Szwecji”.

Ponad 60 procent szwedzkiego handlu towarami odbywa się z krajami UE

Zwolennicy euro postrzegają je jako sposób na wzmocnienie więzi Szwecji z „jądrem” Unii Europejskiej. Wspólna waluta dałaby Szwecji głos w decyzjach dotyczących polityki pieniężnej i pogłębiłaby integrację polityczną kraju z UE. Kluczową postacią w debacie jest ekonomista Lars Calmfors (77), który przewodniczył rządowej komisji ds. euro w 2003 roku i zalecał wówczas powściągliwość. Dziś ocenia sytuację inaczej. Krajobraz geopolityczny jest „zupełnie inny niż w przeszłości” i zwiększa wartość bycia częścią unii walutowej. „Przyczyniłoby się to do zacieśnienia współpracy w Europie, której z pewnością pilnie potrzebujemy” – powiedział w wywiadzie.

Ponieważ ponad 60% szwedzkiego handlu towarami odbywa się z krajami UE, zdaniem Calmforsa, ściślejsze powiązanie z polityką pieniężną wydaje się uzasadnione. Co więcej, gospodarka Szwecji jest coraz bardziej zsynchronizowana ze strefą euro, co zmniejsza potrzebę niezależnej polityki pieniężnej. Biorąc pod uwagę stosunkowo niski dług publiczny, rząd mógłby przez cały czas łagodzić skutki spowolnienia gospodarczego poprzez politykę fiskalną.

Szwedzki inwestor finansowy Christer Gardell (65), założyciel Cevian Capital, od lat krytykuje koronę szwedzką, nazywając ją „kiepską walutą”. W rozmowie z Bloombergiem powtórzył: „Niska, niepłynna i niestabilna korona jest wadą dla szwedzkiego przemysłu. To zniknęłoby, gdybyśmy przystąpili do strefy euro”.

Business Sweden, państwowa agencja promocji eksportu i inwestycji, była bardziej powściągliwa. Główna ekonomistka Lena Sellgren stwierdziła, iż ​​odrębna waluta i niezależny bank centralny „bardzo dobrze służyły Szwecji i jej sektorowi eksportowemu”. Jednak biorąc pod uwagę presję na oparty na zasadach porządek świata, konieczne było „rozważenie najlepszych opcji” w perspektywie długoterminowej.

Idź do oryginalnego materiału