16 września 2026 r. odbyło się nadzwyczajne posiedzenie zespołu do spraw monitorowania poziomu bezpieczeństwa sektora kolejowego w Polsce. Spotkanie było reakcją na niepokojącą serię wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych – od początku roku na samych przejazdach kategorii D doszło już do 92 takich zdarzeń. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego dr hab. inż. Ignacy Góra zaproponował wdrożenie systemów inteligentnego monitoringu, które automatycznie rejestrowałyby naruszenia i przekazywały organom ścigania komplet danych niezbędnych do identyfikacji sprawców.
Kategoria D – najliczniejsza i najtragiczniejsza
Przejazdy kategorii D wyróżniają się na tle pozostałych pod dwoma względami: jest ich w Polsce najwięcej i to właśnie na nich dochodzi do największej liczby wypadków. Wyposażone są jedynie w krzyż św. Andrzeja, ewentualnie uzupełniony znakiem STOP. Skala problemu jest alarmująca: zarówno w 2024, jak i w 2025 r. na przejazdach tej kategorii odnotowano po 107 wypadków rocznie, a w 2026 r. – już 92, i to jedynie do 11 września.
Od początku roku do 10 września na liniach kolejowych doszło do 426 wypadków, z czego 143 – ponad jedna trzecia – miały miejsce na przejazdach i przejściach. Zginęły w nich 33 osoby, a 14 odniosło ciężkie obrażenia. Ponadto dane Polskich Linii Kolejowych (PLK) wskazują na 662 incydenty na przejazdach oraz 2831 sytuacji potencjalnie niebezpiecznych w samym 2026 r. Warto przy tym zaznaczyć, iż ostateczna kwalifikacja niektórych zdarzeń może ulec zmianie – po zakończeniu postępowań część z nich bywa reklasyfikowana jako samobójstwa.
Technologia i prawo muszą iść w parze
Rozwiązaniem, które zaproponował prezes UTK, jest wyposażenie przejazdów w systemy inteligentnego monitoringu. Urządzenia nie tylko rejestrują naruszenia, ale też automatycznie generują gotowe zgłoszenia dla organów ścigania – wraz z numerem rejestracyjnym pojazdu, co ułatwi ustalenie sprawcy i ukaranie go mandatem karnym. Funkcjonalność tych systemów została już zweryfikowana na poligonach doświadczalnych, a w Polsce działają podmioty gotowe do ich natychmiastowego wdrożenia. Pod względem możliwości rozwiązania są zbliżone do rozwijanego systemu Red Light, przy czym mogą być stosowane również na najsłabiej zabezpieczonych przejazdach kategorii D.
Skuteczne wdrożenie wymaga jednak zmian legislacyjnych. Już w 2025 r. szef UTK przekazał Ministerstwu Infrastruktury propozycje nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o drogach publicznych. Postulowane zmiany dotyczą m.in. rozszerzenia kompetencji Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD), rozdzielenia odpowiedzialności między GITD a zarządcę infrastruktury kolejowej, określenia zasad rejestracji danych, warunków technicznych urządzeń oraz modelu finansowania całego przedsięwzięcia. W grę wchodzi również przejęcie przez zarządcę infrastruktury kolejowej części obowiązków zarządcy drogi, w tym zapewnienia funkcjonowania stacjonarnych urządzeń rejestrujących.
W nadzwyczajnym posiedzeniu uczestniczyli m.in. wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha oraz zastępca dyrektora Biura Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Bartosz Nieścior, a także przedstawiciele MSWiA, MEN, GITD, Prokuratury Krajowej, PKBWK, Służby Ochrony Kolei, Komendy Głównej Policji, PLK, przewoźników kolejowych, uczelni wyższych i związków zawodowych.
Uczestnicy zgodnie podkreślili, iż same kampanie społeczne przynoszą ograniczone rezultaty – poprawę bezpieczeństwa na styku kolei i dróg może zapewnić jedynie połączenie rozwiązań technologicznych, konsekwentnego egzekwowania przepisów i edukacji. Wszystkie reprezentowane instytucje mają teraz cztery tygodnie na przedstawienie propozycji konkretnych działań w swoich obszarach kompetencji, z których powstanie wspólny plan poprawy bezpieczeństwa.
Zawodowi kierowcy również powinni być edukowani. Ta edukacja musi mieć wymiar praktyczny. Wiedza maszynisty jest weryfikowana, jest szkolony okresowo. Uważam, iż kierowcy zawodowi również powinni być objęci takimi szkoleniami. Ale nie tylko kierowcy zawodowi. Weryfikacja tej wiedzy w czasie egzaminu państwowego to coś, co jest nam potrzebne. Bez tego nie poprawimy bezpieczeństwa na obszarze drogowym i kolejowym – powiedział prezes UTK.



Autor: Damian Malesza
Fot. UTK
Zobacz również:

1 godzina temu




