Wbrew zielonemu światu. Trump stawia na węgiel i paliwa kopalne

1 miesiąc temu

Administracja Donalda Trumpa ponownie wyraźnie dystansuje się od globalnych trendów zielonej transformacji, stawiając na tradycyjne paliwa kopalne jako fundament bezpieczeństwa energetycznego i wzrostu gospodarczego USA. W 2025 roku prezydent konsekwentnie przekłada te deklaracje na konkretne decyzje polityczne i finansowe, które wzmacniają sektor węglowy i redefiniują rolę Stanów Zjednoczonych w światowej debacie klimatycznej.

Administracja Donalda Trumpa jest dziś jedną z najbardziej zdecydowanych przeciwwag wobec globalnych strategii zielonej transformacji energetycznej, koncentrując się na wsparciu tradycyjnych źródeł energii zamiast na przyspieszonej dekarbonizacji; podczas gdy cały świat dąży do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, prezydent Stanów Zjednoczonych ma zupełnie inne zdanie na temat gospodarki niskoemisyjnej.

Nie powinno to jednak nikogo dziwić. Przypomnijmy, iż w listopadzie 2020 roku, Stany Zjednoczone formalnie wystąpiły z porozumienia paryskiego, co i tak było „opóźnione”, bo pierwszy zamiar wycofania się z porozumienia miał miejsce już 1 czerwca 2017 roku, jednak zgodnie z zasadami porozumienia decyzja mogła wejść w życie dopiero po upływie kilku lat. USA ponownie przystąpiły do porozumienia paryskiego 19 lutego 2021 roku za prezydentury Joe Bidena.

W tym artykule jednak nie chcemy skupić się na „starej bajce”, ale tym, co nowo wybrany prezydent zaprezentował w 2025 roku.

Odciążyć sektor węglowy

Już w kwietniu, prezydent podpisał akty wykonawcze mające na celu odciążenie sektora węglowego od restrykcyjnych przepisów środowiskowych, co pozwoliło części elektrowni węglowych uniknąć ostrzejszych norm emisji i zachować działalność, którą poprzednia administracja planowała ograniczyć[1]. Trump wielokrotnie podkreślał, iż węgiel oraz inne paliwa kopalne są fundamentem amerykańskiej niezależności energetycznej i bezpieczeństwa gospodarczego, przeciwstawiając się regulacjom, które jego zdaniem zagrażają stabilności systemu energetycznego i konkurencyjności amerykańskiego przemysłu na arenie międzynarodowej.

Według administracji (co jest również szeroko dyskutowane i komentowane), promowanie wydobycia i spalania węgla ma pomóc w zapewnieniu przewidywalnej, taniej energii, co ma być najważniejsze dla dużych odbiorców energii — od przemysłu ciężkiego po centra danych obsługujące technologie takie jak sztuczna inteligencja[2]. Nie trudno zauważyć, iż – mimo bezspornych korzyści dla biznesu oraz gospodarstw domowych – to bardzo populistyczny argument, który pomaga wygrać elektorat, szczególnie w czasie wysokich „cen życia” jakie mają w tej chwili miejsce w USA.

Wracając jednak do promocji wydobycie węgla i taniej energii: w praktyce polityka ta przejawia się w szeregu konkretnych decyzji administracyjnych, które są czynnikami umożliwiającymi faktyczne działania. Na przykład otwarto ponownie federalne tereny pod wydobycie węgla, zakończono wcześniejszy moratorium na wydzierżawianie takich gruntów i uproszczono procedury związane z uzyskiwaniem pozwoleń, co ma sprzyjać rozwojowi górnictwa[3].

Administracja Trumpa zwiększa również finansowanie dla sektora węglowego. W 2025 roku ogłoszono zarówno programy inwestycyjne wspierające rewitalizację terenów poprzemysłowych związanych z górnictwem, jak i dostępność setek milionów dolarów na modernizację istniejących elektrowni węglowych oraz rozwój infrastruktury w regionach tradycyjnie uzależnionych od węgla.

Miliony dolarów wbrew globalnym trendom

Jednym z najbardziej medialnych projektów było ogłoszenie planu o wartości 625 milionów dolarów pochodzących z publicznych środków na ożywienie sektora węglowego, w tym modernizację elektrowni i otwarcie 13 milionów akrów publicznych gruntów pod wydobycie — działania te są częścią strategii władz federalnych na rzecz przeciwdziałania spadkowi znaczenia węgla w miksie energetycznym.

Takie podejście stoi w wyraźnej sprzeczności z globalnymi trendami klimatycznymi, w których wiele państw i instytucji finansowych – szczególnie w Europie i Azji – wybiera szybki rozwój odnawialnych źródeł energii i cele ograniczenia emisji. W 2025 roku odnawialne źródła energii wyprzedziły węgiel jako główne źródło produkcji energii elektrycznej na świecie, co pokazuje rosnącą dynamikę transformacji energetycznej i jej potencjalne przewagi konkurencyjne.

Z politycznego punktu widzenia, działania Trumpa są zgodne z jego strategią „American Energy Dominance” – hasłem, które administracja wykorzystuje do uzasadniania wsparcia dla paliw kopalnych jako kluczowego elementu amerykańskiej suwerenności energetycznej i bezpieczeństwa gospodarczego[4]. Dla sektora biznesu takie decyzje oznaczają mieszaninę szans i ryzyk.

Z jednej strony firmy energetyczne korzystające z węgla otrzymują krótkoterminowe wsparcie rządowe, co może poprawić ich sytuację finansową i inwestycyjną. Z drugiej strony, wiele banków i inwestorów instytucjonalnych globalnie coraz ostrożniej patrzy na projekty oparte na paliwach kopalnych z uwagi na kryteria środowiskowe, społeczne i zarządcze (ESG), co może utrudniać dostęp do kapitału w dłuższej perspektywie.

Ostatecznie polityka Trumpa w zakresie energetyki i klimatu – choć popularna w niektórych regionach USA – stoi w opozycji do ambitnych planów redukcji emisji i rozwoju zielonej energii, jakie realizowane są w innych częściach świata. Administracja stawia dziś na tradycyjne paliwa kopalne i zwiększanie ich produkcji, co według krytyków może opóźniać rozwój czystych technologii i utrudniać integrację USA z globalnymi celami klimatycznymi.

Magdalena Kuffel

Bibliografia:
[1] Źródło the White House Fact Sheet: https://www.whitehouse.gov/fact-sheets/2025/04/fact-sheet-president-donald-j-trump-lifts-burdensome-epa-restrictions-on-coal-plants
[2] Źródło: WRAL News: https://markets.financialcontent.com/wral/article/marketminute-2025-9-25-trump-administration-pushes-coal-revival-to-fuel-ai-boom-reshaping-us-energy-landscape
[3] Źródło: https://www.blm.gov/press-release/department-interior-moves-restore-coal-industry
[4]Źródło: U.S. Department of Energy: https://www.energy.gov/articles/promises-made-promises-kept

Idź do oryginalnego materiału