Who is Who (Karpacz edition)

4 godzin temu

Pierwsza wizyta na Forum Ekonomicznym może dać złudzenie, iż trafiliśmy na zwykłą konferencję. Nic bardziej mylnego. W hotelowych lobby działa precyzyjny ekosystem, w którym każdy uczestnik ma swoją rolę.

Stary wyjadacz – weteran Forum Ekonomicznego

Stary wyjadacz – jeździ na kongresy od lat 90., pamięta Karpacz, gdy był jeszcze Krynicą, i wie, gdzie kawa jest „jeszcze jak dawniej”. Co roku powtarza, iż „to już nie to samo”, ale nigdy nie opuszcza kolejnej edycji. Jest jak konferencyjny zegar: zawsze obecny i zawsze rozczarowany.

Polityk ze świtą – konferencyjna elita

Polityk ze świtą – jego znaczenie mierzy się liczbą ochroniarzy, asystentów i rzeczników. Towarzyszy mu choćby Teczkonos, niosący segregator jak relikwię. Polityk wpada na panel, mówi o innowacjach, cyfryzacji i przyszłości kraju, po czym znika przed pierwszym trudnym pytaniem.

Menedżer z korpo – networking i KPI

Menedżer z korpo – trochę pracuje, trochę odpoczywa. Posługuje się językiem synergy, KPI i deadline’ów, wrzucając angielskie słowa jak przyprawy do rosołu. Wie, iż naprawdę zasługuje na Davos, ale na razie musi zaraportować sukces z Karpacza do centrali.

Mirek przedsiębiorca – biznes na Forum Ekonomicznym

Mirek przedsiębiorca – patriarcha firmy rodzinnej, którego garnitur pamięta wejście Polski do UE. Od dziesięciu lat „dokłada do interesu”, zwłaszcza stojąc po darmowe „ekspresso”. Korporacji nie znosi, choć marzy, żeby któraś kupiła jego firmę.

Naukowiec – ekspert, którego nikt nie słucha

Naukowiec – pokazuje prezentację pełną wykresów i przypisów drobniejszych niż ulotka leku. Gdy wspomina o próbie 1434 osób, sala wyciąga telefony. To jedyny człowiek, który naprawdę wie, o czym mówi. Szkoda, iż nikt go nie słucha.

Aktywista z NGO – głos pokolenia

Aktywista z NGO – bluza, ekotorba i zrównoważony rozwój, choćby gdy panel dotyczy hutnictwa. Na sali ignorowany, w mediach społecznościowych cytowany jako głos pokolenia.

Melanżowicz – networking po godzinach

Melanżowicz – nie wiadomo, czy był na jakimkolwiek panelu, ale na pewno był na wszystkich bankietach. Twierdzi, iż networking zaczyna się po 22.00, a kończy wejściem na Śnieżkę. Rano ma trzy nowe kontakty biznesowe i numer do barmanki z Mikołajek.

Wszystkie podobieństwa do prawdziwych uczestników Forum Ekonomicznego są przypadkowe i całkowicie niezamierzone.

Idź do oryginalnego materiału