Polski rynek finansowy przechodzi przez jedną z najbardziej fundamentalnych transformacji w swojej trzydziestoletniej historii. Wskaźnik WIBOR (Warsaw Interbank Offered Rate), który od 1991 roku stanowił podstawę oprocentowania milionów kredytów, lokat i instrumentów finansowych o łącznej wartości szacowanej na 5-9 bilionów złotych, przechodzi właśnie w fazę schyłkową swojej egzystencji. Jego następcą został oficjalnie wybrany POLSTR (Polish Short Term Rate) – wskaźnik o zupełnie odmiennej metodologii, który ma dostosować polski system finansowy do współczesnych standardów międzynarodowych. Zmiana ta, choć techniczna w swej istocie, wywrze istotny wpływ na portfele milionów Polaków – zarówno kredytobiorców, jak i oszczędzających.
Geneza reformy – od skandalu LIBOR do polskiej transformacji
Aby zrozumieć przyczyny odchodzenia od WIBOR, należy cofnąć się do 2012 roku, kiedy to światowa opinia publiczna dowiedziała się o jednym z największych skandali finansowych ostatnich dekad. Wykryto wówczas systematyczne manipulacje wskaźnikiem LIBOR (London Interbank Offered Rate) przez największe międzynarodowe banki, które fałszowały dane wejściowe do wyliczenia tego kluczowego wskaźnika dla własnych korzyści. Konsekwencje tej afery były dalekosiężne – regulatorzy na całym świecie, w tym w Unii Europejskiej, podjęli decyzję o fundamentalnej reformie wskaźników referencyjnych.
W 2016 roku Unia Europejska przyjęła Rozporządzenie w sprawie wskaźników referencyjnych stosowanych jako wskaźniki bazowe w instrumentach finansowych i umowach finansowych lub do pomiaru wyników funduszy inwestycyjnych, znane jako Rozporządzenie BMR (Benchmark Regulation). Celem tej regulacji było zwiększenie wiarygodności, przejrzystości i dokładności wskaźników poprzez oparcie ich na rzeczywistych transakcjach rynkowych zamiast na deklaracjach czy prognozach banków. Polska, jako członek UE, musiała zastosować się do tych wymogów, co uruchomiło proces reformy krajowych wskaźników referencyjnych.
Kluczowa różnica między starym a nowym podejściem polega na zmianie z tzw. wskaźników forward-looking (patrzących w przyszłość) na wskaźniki backward-looking (oparte na faktach historycznych). WIBOR był obliczany na podstawie deklaracji banków, po jakich stopach byłyby gotowe udzielić kredytu innym bankom w przyszłości – innymi słowy, zawierał element subiektywnej oceny i prognozowania. POLSTR natomiast jest wyliczany wyłącznie na podstawie rzeczywistych transakcji depozytowych overnight, które już się odbyły na rynku międzybankowym, co czyni go bardziej obiektywnym i trudniejszym do manipulacji.
Droga do POLSTR – historia Narodowej Grupy Roboczej
Prace nad reformą wskaźników w Polsce nabrały tempa w 2022 roku, szczególnie po zapowiedzi ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego (w kwietniu tego roku), iż WIBOR zostanie zastąpiony „bardziej przejrzystym, transparentnym i sprawiedliwym mechanizmem kalkulowania kosztów kredytu„. Wówczas celem było wprowadzenie nowego wskaźnika już od początku 2023 roku, co jednak okazało się niemożliwe ze względu na skalę wyzwania i konieczność przeprowadzenia dogłębnych analiz.
Powołano Narodową Grupę Roboczą ds. reformy wskaźników referencyjnych (NGR), w której skład weszli przedstawiciele Ministerstwa Finansów, Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego, Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, Polskiego Funduszu Rozwoju, Giełdy Papierów Wartościowych oraz wiodących banków komercyjnych. Grupa ta miała za zadanie przygotować szczegółową mapę drogową transformacji oraz wybrać optymalny wskaźnik zastępczy.
Początkowo wybór padł na wskaźnik WIRON (Warsaw Interbank Overnight Rate), który również był oparty na rzeczywistych transakcjach depozytowych overnight między bankami oraz dużymi przedsiębiorstwami. WIRON był publikowany już od wcześniejszych lat i wydawał się naturalnym następcą WIBOR. Jednak po szczegółowej analizie i konsultacjach rynkowych Komitet Sterujący NGR podjął decyzję o zmianie kursu. W 2025 roku oficjalnie wybrano POLSTR jako preferowany docelowy wskaźnik referencyjny dla polskiego rynku finansowego.
Decyzja ta była podyktowana kilkoma czynnikami. POLSTR bazuje na węższym, bardziej homogenicznym zestawie transakcji – wyłącznie na depozytach międzybankowych overnight w złotych na hurtowym rynku pieniężnym. Metodologia ta zapewnia większą stabilność i przewidywalność wskaźnika, a jednocześnie odpowiada najlepszym międzynarodowym praktykom. Administrowanie wskaźnikiem powierzono spółce GPW Benchmark, która od 2 czerwca 2025 roku rozpoczęła regularną publikację POLSTR oraz jego odmian składanych (POLSTR 1M, 3M, 6M, 12M).
Metodologia POLSTR – jak działa nowy wskaźnik
Fundamentalna różnica między WIBOR a POLSTR polega nie tylko na źródle danych, ale również na sposobie kalkulacji. WIBOR był wskaźnikiem kwotowanym na określony termin (najczęściej 3 lub 6 miesięcy), ustalonym na początku okresu odsetkowego. Oznaczało to, iż wysokość odsetek od kredytu czy lokaty opierającej się na WIBOR była znana z góry i nie zmieniała się przez cały okres odsetkowy.
POLSTR działa zupełnie inaczej. Podstawowy wskaźnik POLSTR to stawka overnight (O/N), czyli stopa procentowa dla depozytów jednodniowych. Jest to średnia ważona wolumenem transakcji ze wszystkich transakcji depozytowych O/N zawartych danego dnia między bankami na hurtowym rynku pieniężnym. Na dzień 22 stycznia 2026 roku POLSTR wynosił 3,868 %, podczas gdy WIBOR O/N kształtował się na poziomie 4,04 %.
Aby uzyskać wskaźniki dla dłuższych okresów (1 miesiąc, 3 miesiące, 6 miesięcy), GPW Benchmark oblicza tzw. stopy składane POLSTR, które są wynikiem kapitalizacji dziennych stóp overnight. Na dzień 23 stycznia 2026 roku wskaźniki te wynosiły odpowiednio: POLSTR 1M – 3,65544 %, POLSTR 3M – 3,88054 %, POLSTR 6M – 4,29434 %. Dla porównania, w tym samym okresie WIBOR 3M wynosił około 3,91 %, a WIBOR 6M około 3,82 %.
Kluczowa różnica polega na tym, iż w przypadku instrumentów opartych na POLSTR wysokość kuponu czy odsetek nie jest znana z góry – jest to suma dziennych naliczonych odsetek obliczonych dopiero po zakończeniu okresu odsetkowego. Do obliczania narosłych odsetek wykorzystuje się tzw. POLSTR Indeks Jednopodstawowy, publikowany codziennie i wyrażony w punktach. Wartości indeksu stosuje się z opóźnieniem pięciu dni roboczych, co oznacza, iż na przykład 3 grudnia można było obliczyć wartość odsetek maksymalnie na 10 grudnia, ale nie na późniejsze daty.
Ta charakterystyka POLSTR jako wskaźnika backward-looking (patrzącego wstecz) ma istotne konsekwencje praktyczne, o których szerzej w dalszej części artykułu.
Harmonogram wdrożenia – etapy zastępowania WIBOR
Według oficjalnego harmonogramu opracowanego przez NGR transformacja ma przebiegać etapami, z pełnym wycofaniem WIBOR do końca 2027 roku. Od września 2025 roku POLSTR otrzymał status oficjalnego wskaźnika referencyjnego zgodnie z wymogami Rozporządzenia BMR, co umożliwiło jego wykorzystanie w produktach finansowych.
Pierwszym praktycznym zastosowaniem POLSTR była pilotażowa emisja obligacji skarbowych serii NZ0928 przeprowadzona przez Ministerstwo Finansów 21 listopada 2025 roku. Sprzedano obligacje o wartości 1,5 miliarda złotych przy zgłoszonym popycie na poziomie 1,9 miliarda złotych, a wraz ze sprzedażą dodatkową łączna wartość emisji osiągnęła 1,9 miliarda złotych. Wśród nabywców dominowały banki, choć pojawił się też jedno Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych. Obligacje te są notowane na rynku TBSP oraz na rynku regulowanym BondSpot i GPW, z półrocznymi okresami odsetkowymi i pierwszą płatnością przypadającą na 25 marca 2026 roku.
Równolegle z emisją obligacji skarbowych, Bank Pekao jako pierwszy w Polsce uruchomił w listopadzie 2025 roku kredyty w rachunku bieżącym oparte na POLSTR dla klientów biznesowych. Ta pionierska inicjatywa otworzyła drogę innym instytucjom finansowym.
Według przewodniczącego Narodowej Grupy Roboczej i prezesa Związku Banków Polskich Tadeusza Białka, który przedstawił szczegółowy plan na konferencji w styczniu 2026 roku, dalszy harmonogram wdrożenia zakłada, iż od pierwszego kwartału 2026 roku banki powinny rozpocząć oferowanie krótkoterminowych kredytów dla przedsiębiorstw z oprocentowaniem opartym na POLSTR. Następnie, od drugiego kwartału 2026 roku do końca tego roku, banki powinny wprowadzać do oferty kredyty hipoteczne oraz inne produkty dla klientów indywidualnych wykorzystujące nowy wskaźnik.
Prezes Białek wskazał również, iż w nowych kredytach najprawdopodobniej dominować będzie POLSTR 1M (jednomiesięczny), w odróżnieniu od dotychczasowej praktyki stosowania WIBOR 3M w kredytach hipotecznych. Oznacza to, iż oprocentowanie będzie rewidowane co miesiąc zamiast co trzy miesiące, co zwiększy częstotliwość zmian rat kredytowych.
Najważniejszy etap reformy przypadnie na rok 2027. Ministerstwo Finansów planuje przyjęcie projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu rozwoju rynku finansowego oraz zwiększenia stabilności finansowej w trzecim kwartale 2026 roku. Ta ustawa wprowadzi podstawę prawną dla mechanizmu automatycznej zamiany wskaźników w istniejących umowach. Następnie, przed końcem 2027 roku, Minister Finansów i Gospodarki wyda rozporządzenie wyznaczające POLSTR jako zamiennik WIBOR dla wszystkich wcześniej zawartych umów i instrumentów finansowych odnoszących się do tego wskaźnika. Z końcem 2027 roku GPW Benchmark zaprzestanie całkowicie publikacji WIBOR i WIBID, co oznacza, iż od stycznia 2028 roku na polskim rynku finansowym nie powinno być już żadnych umów opartych na starym wskaźniku.
Spread korygujący – mechanizm wyrównawczy chroniący kredytobiorców i banki
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych, ale jednocześnie kluczowych elementów reformy jest tzw. spread korygujący. Problem, przed którym stanęli regulatorzy, był następujący: wartości POLSTR i WIBOR dla analogicznych okresów nie są identyczne. Na dzień 17 grudnia 2025 roku WIBOR 3M wynosił 4,04 %, podczas gdy POLSTR 3M kształtował się na poziomie prawie 4,22 % – różnica wynosiła zatem 0,17 punktu procentowego. W przypadku WIBOR 6M różnica była jeszcze większa – WIBOR 6M wynosił 3,92 %, a POLSTR 6M aż 4,57 %, co daje różnicę 0,65 punktu procentowego.
Gdyby dokonano prostej zamiany wskaźników bez żadnych korekt, kredytobiorcy posiadający kredyty hipoteczne oparte na WIBOR nagle doświadczyliby istotnego wzrostu rat, mimo iż ich sytuacja życiowa i polityka monetarna NBP nie uległy zmianie. Taka sytuacja byłaby nie tylko niesprawiedliwa, ale również mogłaby wywołać protesty społeczne i destabilizować system finansowy. Z drugiej strony, banki również potrzebują pewności, iż zamiana wskaźnika nie spowoduje nagłego spadku ich przychodów odsetkowych.
Rozwiązaniem tego dylematu jest spread korygujący – dodatkowy parametr, który będzie dodawany lub odejmowany od nowego wskaźnika POLSTR w celu wyrównania jego wartości do poziomu dotychczasowego WIBOR. Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania Polskiej Agencji Prasowej wyraźnie podkreśliło, iż spread ten może być dodatni, zerowy lub ujemny, w zależności od wyliczeń różnic między wskaźnikiem zastępowanym a zastępującym oraz momentu zamrożenia spreadu.
W praktyce oznacza to, iż jeżeli na przykład różnica między WIBOR 3M a POLSTR 3M wynosi minus 0,2 punktu procentowego, to do POLSTR zostanie dodany ujemny spread korygujący właśnie w wysokości minus 0,2 punktu procentowego, dzięki czemu całkowite oprocentowanie kredytu pozostanie niezmienione w momencie konwersji. Celem jest zapewnienie, iż zamiana będzie neutralna zarówno dla kredytobiorców, jak i dla banków – nikt nie powinien na tym stracić ani zyskać.
Mechanizm spreadu korygującego nie jest polskim wynalazkiem. Był on już stosowany na skalę globalną przy zastępowaniu wskaźnika LIBOR CHF po aferze manipulacji. Jego dodawanie do zamiennika przewidują również przepisy unijnego Rozporządzenia BMR, więc Polska po prostu implementuje sprawdzone międzynarodowe rozwiązania.
Jednak pojawia się istotne pytanie natury prawnej. Dotychczas w polskim prawie, konkretnie w przepisach dotyczących kredytów hipotecznych, oprocentowanie zmienne składało się z dwóch elementów: wskaźnika referencyjnego oraz marży banku. Wprowadzenie spreadu korygującego jako trzeciego elementu wymagało zmiany legislacyjnej, aby nie powstały wątpliwości co do ważności takiego rozwiązania. Dlatego właśnie w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów pojawił się projekt ustawy, która ustawowo zapisze, iż spread korygujący może stanowić trzeci element oprocentowania kredytu hipotecznego.
Wysokość konkretnego spreadu korygującego nie pozostało znana. Zgodnie z procedurą, najpierw Komisja Nadzoru Finansowego przygotuje stanowisko z propozycją spreadu, następnie zostanie on szczegółowo przeanalizowany przez Komitet Stabilności Finansowej, który wyda rekomendację. Dopiero na tej podstawie Minister Finansów i Gospodarki określi ostateczną wartość spreadu w rozporządzeniu, prawdopodobnie w drugiej połowie 2027 roku.
Wpływ na kredyty hipoteczne – co się zmieni?
Dla milionów Polaków spłacających kredyty hipoteczne reforma wskaźników referencyjnych jest źródłem zarówno nadziei, jak i obaw. Istnieje dość powszechne przekonanie, iż POLSTR będzie korzystniejszy dla kredytobiorców, jednak rzeczywistość jest bardziej złożona.
W przypadku istniejących kredytów hipotecznych opartych na WIBOR, właściciele tych zobowiązań nie muszą podejmować żadnych działań. Zgodnie z zapowiedziami, zamiana wskaźnika odbędzie się automatycznie z mocy rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki, które zostanie wydane przed końcem 2027 roku. Część instytucji finansowych już wcześniej zaproponuje swoim klientom podpisanie aneksu do umowy kredytowej umożliwiającego dobrowolną zmianę wskaźnika. Decyzja o podpisaniu takiego aneksu będzie jednak dobrowolna – jeżeli klient nie podpisze aneksu, zamiana i tak nastąpi automatycznie w 2027 roku.
Dzięki mechanizmowi spreadu korygującego kredytobiorcy posiadający istniejące kredyty nie powinni doświadczyć nagłego wzrostu ani spadku rat w momencie konwersji wskaźnika. Wysokość raty bezpośrednio po zamianie powinna pozostać taka sama lub bardzo podobna do raty sprzed zamiany, zakładając, iż stopy procentowe NBP nie ulegną zmianie.
Jednak w dłuższym okresie charakterystyka POLSTR jako wskaźnika backward-looking może wprowadzić pewne różnice w dynamice zmian oprocentowania. WIBOR, będąc wskaźnikiem forward-looking opartym na oczekiwaniach rynkowych, antycypował przyszłe ruchy stóp procentowych. W praktyce oznaczało to, iż gdy rynek spodziewał się obniżek stóp procentowych, WIBOR spadał już przed faktycznymi decyzjami Rady Polityki Pieniężnej, co przekładało się na wcześniejsze obniżki rat kredytowych. Odwrotnie, gdy rynek oczekiwał podwyżek stóp, WIBOR rósł z wyprzedzeniem.
POLSTR natomiast reaguje na rzeczywiste, już zaistniałe zmiany stóp procentowych. Oznacza to, iż kredytobiorcy będą odczuwać skutki decyzji RPP z pewnym opóźnieniem, ale za to bez elementu spekulacji rynkowej. W długim terminie, według ekspertów, różnica ta powinna się zrównoważyć i nie powinno to mieć istotnego wpływu na całkowity koszt kredytu przez cały okres jego spłaty. Jednak w krótkim okresie, szczególnie w momentach gwałtownych zmian polityki monetarnej, kredytobiorcy mogą odczuć różnicę.
Dla nowych kredytów hipotecznych udzielanych od drugiego kwartału 2026 roku sytuacja będzie się nieco różnić. Banki zaczną oferować produkty oparte na POLSTR, najprawdopodobniej w wersji jednomiesięcznej (POLSTR 1M). Według danych z grudnia 2025 roku, wskaźnik POLSTR 1M wynosił około 3,9 %, co było nieznacznie niższe od WIBOR 3M (około 4,04 %) i niemal identyczne z WIBOR 6M (około 3,92 %).
Kluczowa zmiana polega jednak na częstotliwości aktualizacji oprocentowania. Podczas gdy w kredytach opartych na WIBOR 3M rata była rekalkulowana co trzy miesiące, w kredytach z POLSTR 1M będzie to następować co miesiąc. Oznacza to większą dynamikę zmian – w okresach spadających stóp procentowych kredytobiorcy szybciej odczują obniżki rat, ale w okresach rosnących stóp również szybciej poczują wzrost kosztów obsługi kredytu. Dla gospodarstw domowych planujących budżet może to oznaczać konieczność częstszego monitorowania wysokości rat i większej elastyczności finansowej.
Według prognoz Banku Pekao na koniec 2026 roku, WIBOR 3M może spaść do poziomu około 3,71 %, a WIBOR 6M do około 3,76 %. Jeśli te prognozy się zrealizują, kredytobiorcy posiadający kredyty hipoteczne mogą liczyć na spadek rat średnio o 15-25 % w porównaniu z rekordowo wysokimi ratami z 2023 roku. Nie jest to jednak bezpośrednio związane z reformą wskaźników, ale z cyklem obniżek stóp procentowych prowadzonym przez Radę Polityki Pieniężnej.
Stan stóp procentowych w styczniu 2026 roku
Aby adekwatnie ocenić perspektywy dla rynku oszczędności i kredytów, należy przyjrzeć się bieżącej sytuacji w polityce monetarnej. Na posiedzeniu w dniach 13-14 stycznia 2026 roku Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych NBP na niezmienionym poziomie. Była to pierwsza pauza po serii sześciu obniżek, które rozpoczęły się w maju 2025 roku, kiedy to stopa referencyjna wynosiła 5,70 %.
Aktualnie (stan na dzień publikacji artykułu) obowiązują następujące stopy procentowe NBP:
- stopa referencyjna: 4,00 % w skali rocznej,
- stopa lombardowa: 4,50 % w skali rocznej,
- stopa depozytowa: 3,50 % w skali rocznej,
- stopa redyskontowa weksli: 4,05 % w skali rocznej,
- stopa dyskontowa weksli: 4,10 % w skali rocznej.
W efekcie tych zmian, na dzień 22 stycznia 2026 roku wskaźniki WIBOR kształtowały się następująco: WIBOR O/N – 4,04 %, WIBOR 1M – 4,03 %, WIBOR 3M – 3,91 %, WIBOR 6M – 3,82 %. Dla porównania, w lutym 2025 roku WIBOR 6M wynosił aż 5,81 %, co oznacza, iż przez ostatni rok wskaźnik ten spadł o prawie 2 punkty procentowe.
Ekonomiści przewidują, iż RPP kontynuuje cykl obniżek stóp w 2026 roku, choć w wolniejszym tempie niż w 2025 roku. Według prognozy Związku Banków Polskich, stopa referencyjna NBP na koniec 2026 roku może wynieść około 3,5 %. Inne prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne, wskazując na możliwość spadku choćby do poziomu 3,25-3,0 %, jeżeli inflacja pozostanie pod kontrolą. Należy jednak pamiętać, iż wiele czynników może wpłynąć na te projekcje, w tym sytuacja geopolityczna, ceny energii czy polityka fiskalna rządu.
Lokaty bankowe i konta oszczędnościowe – trudniejsze czasy dla oszczędzających
Niestety dla oszczędzających, początek 2026 roku przyniósł wyraźne pogorszenie warunków na rynku depozytów bankowych. Średnie oprocentowanie lokat terminowych spadło do poziomu około 3-4 % w skali rocznej, podczas gdy jeszcze rok wcześniej można było bez problemu znaleźć oferty z oprocentowaniem na poziomie 6-7 %.
W styczniu 2026 roku ranking najlepszych lokat kwartalnych pokazuje bolesną rzeczywistość dla oszczędzających. Najwyższe stawki oscylują w tej chwili w przedziale 5,80-6,00 % dla nowych klientów spełniających określone warunki, podczas gdy standardowe oferty dla wszystkich klientów rzadko przekraczają 4,5 %. To efekt bezpośredni wcześniejszych obniżek stóp procentowych przez RPP – banki błyskawicznie dostosowały oprocentowanie depozytów do nowej sytuacji na rynku pieniężnym.
Kluczowym czynnikiem determinującym wysokość oprocentowania lokat jest stopa referencyjna NBP oraz wskaźniki międzybankowe, w tym WIBOR. Mechanizm jest prosty: gdy NBP obniża stopy procentowe, spadają również stopy na rynku międzybankowym, co przekłada się na niższe koszty pozyskania środków przez banki. W konsekwencji banki mogą oferować niższe oprocentowanie depozytów, bo tańsze jest dla nich pozyskanie pieniędzy z innych źródeł.
W kontekście reformy wskaźników referencyjnych pojawia się pytanie: czy przejście z WIBOR na POLSTR będzie miało wpływ na oprocentowanie lokat bankowych? Odpowiedź jest złożona. W krótkim okresie, w momencie samej konwersji, różnica powinna być minimalna lub żadna, szczególnie jeżeli zostanie zastosowany spread korygujący również w przypadku depozytów (choć to nie pozostało w pełni przesądzone).
Jednak w dłuższym okresie charakterystyka POLSTR może nieznacznie wpłynąć na sposób, w jaki banki kształtują ofertę depozytową. Jako wskaźnik backward-looking, POLSTR reaguje na zmiany stóp procentowych z pewnym opóźnieniem w porównaniu do WIBOR. W praktyce może to oznaczać, iż w okresach rosnących stóp procentowych oprocentowanie lokat będzie rosło nieco wolniej niż w systemie opartym na WIBOR, który antycypował zmiany. Odwrotnie, w okresach spadających stóp procentowych oprocentowanie lokat może spadać nieco wolniej. Efekt ten będzie jednak prawdopodobnie niewielki i trudny do zauważenia dla przeciętnego oszczędzającego.
Bardziej istotnym czynnikiem dla oszczędzających będzie ogólny kierunek polityki monetarnej. jeżeli RPP rzeczywiście obniży stopę referencyjną do około 3,5 % lub niżej do końca 2026 roku, oprocentowanie lokat będzie przez cały czas spadać, niezależnie od tego, czy bazują one na WIBOR, czy na POLSTR. Eksperci przewidują, iż do końca 2026 roku średnie oprocentowanie lokat terminowych może spaść do zaledwie około 2,5-3,0 %, co będzie stanowić wyzwanie dla osób szukających bezpiecznych sposobów lokowania oszczędności.
Warto również zauważyć, iż reforma wpłynie na sposób, w jaki niektóre banki komunikują oprocentowanie lokat o zmiennym oprocentowaniu. jeżeli lokata jest oparta na wskaźniku referencyjnym, to dotychczas była to formuła typu: „WIBOR 3M + marża banku”. Po reformie stanie się to: „POLSTR 3M + marża banku + ewentualnie spread korygujący”. Może to początkowo wprowadzić pewne zamieszanie wśród klientów, ale z czasem nowa formuła stanie się standardem.
Obligacje skarbowe oszczędnościowe – stabilna alternatywa
W obliczu spadającego oprocentowania lokat bankowych, wiele osób zwraca uwagę na obligacje skarbowe oszczędnościowe oferowane przez Ministerstwo Finansów. W styczniu 2026 roku oprocentowanie tych instrumentów przedstawiało się następująco:
- obligacje 3-miesięczne: 2,50 %,
- obligacje 2-letnie zmiennoprocentowe: oprocentowanie w pierwszym okresie odsetkowym oparte na inflacji plus marża.
Obligacje skarbowe oszczędnościowe są postrzegane jako najbezpieczniejsza forma lokowania środków, gdyż gwarantuje je Skarb Państwa. W kontekście reformy wskaźników referencyjnych, obligacje te również przejdą transformację. Ministerstwo Finansów planuje stopniowe wprowadzanie emisji obligacji opartych na POLSTR również w segmencie detalicznym, choć szczegóły tego procesu nie zostały jeszcze ogłoszone.
Pierwsza pilotażowa emisja obligacji skarbowych opartych na POLSTR (seria NZ0928) była skierowana głównie do inwestorów instytucjonalnych i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Obligacje te oferowały nieznacznie wyższą rentowność nominalną niż odpowiadające im obligacje oparte na WIBOR, co może sugerować, iż POLSTR-owe obligacje będą postrzegane jako nieco bardziej atrakcyjna alternatywa, przynajmniej w początkowej fazie wdrożenia.
Fundusze inwestycyjne – najszybciej adaptujący się segment rynku
Transformacja ze wskaźnika WIBOR na POLSTR w szczególny sposób dotyka branży funduszy inwestycyjnych. WIBOR był wszechobecnym punktem odniesienia w tym sektorze – pojawiał się jako benchmark w funduszach dłużnych krótkoterminowych i obligacji korporacyjnych, jako część płynnościowa benchmarku w funduszach akcyjnych (np. WIG 90 % + WIBOR 10 %), a także jako podstawa do naliczania opłat za wynik (success fee) w niektórych produktach.
Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) zostały zobowiązane do dostosowania swoich polityk inwestycyjnych i dokumentów statutowych do nowej rzeczywistości przed końcem 2027 roku, kiedy to WIBOR przestanie być publikowany. Większość TFI prawdopodobnie będzie zwlekać z tymi zmianami do ostatniego możliwego momentu, aby zyskać jak najwięcej czasu w obserwację, jak zachowuje się nowy wskaźnik w praktyce. Jednak nieliczni pionierzy już podjęli działania.
Santander TFI wyróżnia się jako pierwsze towarzystwo, które już wycofało WIBOR z benchmarków swoich funduszy krótkoterminowych obligacji. W 2026 roku Santander TFI planuje zastosowanie POLSTR jako benchmarku płynnościowego dla funduszy akcyjnych, a następnie będzie rozważać kolejne kroki w innych typach funduszy. Według Łukasza Tokarskiego, dyrektora działu obligacji i zarządzającego funduszami w Santander TFI, to bardzo istotna zmiana, szczególnie dla funduszy dłużnych.
Główna różnica polega na tym, iż obligacje korporacyjne i skarbowe zmiennokuponowe oparte na WIBOR wypłacały kupon ustalony z góry na początku okresu odsetkowego (zazwyczaj 3 lub 6 miesięcy). Zarządzający funduszem dokładnie wiedzieli, jaką płatność otrzymają i mogli odpowiednio planować strategie inwestycyjne oraz przepływy pieniężne. W przypadku obligacji opartych na POLSTR kupon nie jest znany do momentu jego wypłaty, gdyż jest naliczany na podstawie stawki POLSTR z każdego dnia okresu odsetkowego.
Ta charakterystyka wprowadza nowe wyzwania operacyjne. Systemy front-office w TFI nie są jeszcze w pełni przystosowane do obsługi takich instrumentów. Ponadto niemożliwe jest zawieranie dłuższych transakcji typu sell-buy-back (SBB) na takich papierach, ponieważ nie można dokładnie przewidzieć wartości narosłych odsetek w przyszłości. To utrudnia zarządzanie płynnością portfela i może zmuszać fundusze do utrzymywania wyższych rezerw gotówkowych.
Z drugiej strony, transformacja na POLSTR może wpłynąć na profil ryzyka funduszy dłużnych. WIBOR jako wskaźnik forward-looking był korzystny dla funduszy w sytuacjach, gdy stopy procentowe spadały szybciej od oczekiwań rynkowych – fundusze otrzymywały wtedy wyższe kupony niż te wynikające z bieżącej sytuacji rynkowej. POLSTR natomiast będzie korzystniejszy w warunkach szybszych od oczekiwań podwyżek stóp procentowych, gdyż będzie natychmiast odzwierciedlać wyższe stopy overnight w naliczanych odsetkach.
Eksperci zgodnie podkreślają, iż w długim terminie transformacja ze wskaźnika WIBOR na POLSTR powinna być neutralna z punktu widzenia potencjalnych stóp zwrotu z funduszy. Wpłynie jednak na ich wrażliwość na niespodziewane ruchy stóp procentowych w krótkim terminie, co może nieznacznie zwiększyć zmienność wyników w okresach turbulencji na rynku pieniężnym.
Według prognoz ekspertów TFI, w 2026 roku fundusze dłużne polskie powinny przynieść dodatnie stopy zwrotu, choć niższe niż w bardzo udanym 2025 roku. Przewiduje się, iż wyniki funduszy obligacji skarbowych ponownie okażą się lepsze od oprocentowania depozytów bankowych, co może skłonić wielu oszczędzających do większego zainteresowania tą formą inwestowania.
Konsekwencje dla przedsiębiorców i kredytów korporacyjnych
Reforma wskaźników referencyjnych dotknie również sektora przedsiębiorstw korzystających z finansowania bankowego. Kredyty obrotowe, inwestycyjne, linie kredytowe w rachunku bieżącym – wszystkie te produkty często bazują na zmiennym oprocentowaniu wiązanym ze wskaźnikami międzybankowymi.
Bank Pekao, uruchamiając w listopadzie 2025 roku pierwszą w Polsce linię kredytową dla klientów B2B opartą na POLSTR, dał sygnał innym instytucjom finansowym, iż rynek jest gotowy na transformację. Od pierwszego kwartału 2026 roku coraz więcej banków zaczyna oferować przedsiębiorcom krótkoterminowe kredyty z oprocentowaniem opartym na POLSTR.
Dla firm oznacza to podobne konsekwencje jak dla kredytobiorców indywidualnych – większą częstotliwość zmian oprocentowania (jeśli przyjmą POLSTR 1M zamiast dotychczasowego WIBOR 3M) oraz nieco inną dynamikę reagowania na zmiany w polityce monetarnej. W praktyce jednak, dzięki mechanizmowi spreadu korygującego, istniejące kredyty korporacyjne powinny przejść transformację bez istotnego wpływu na koszty obsługi zadłużenia w momencie konwersji.
Warto również zauważyć, iż POLSTR będzie wykorzystywany nie tylko w kredytach, ale również w emisjach obligacji korporacyjnych, instrumentach pochodnych (takich jak swapy stóp procentowych) oraz w umowach leasingu. Łączna wartość wszystkich umów i instrumentów finansowych opartych w tej chwili na WIBOR jest szacowana na od 5 do choćby 9 bilionów złotych, co pokazuje skalę przedsięwzięcia i jego znaczenie dla całej polskiej gospodarki.
Wyzwania prawne i społeczne – czy czekają nas spory sądowe?
Reforma wskaźników referencyjnych odbywa się w szczególnym kontekście społecznym. W ostatnich latach w Polsce toczyła się intensywna debata na temat wskaźnika WIBOR w kontekście kredytów hipotecznych. Pojawiły się głosy kwestionujące sposób ustalania tego wskaźnika i sugerujące, iż może być on zawyżany na korzyść banków. Kilka tysięcy kredytobiorców wniosło pozwy do sądów, żądając unieważnienia klauzul wiborowych w swoich umowach kredytowych lub choćby całkowitego unieważnienia umów.
W grudniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Suwałkach po raz pierwszy wyeliminował wskaźnik WIBOR z umowy kredytowej, uznając go za nieprawidłowy. W styczniu 2026 roku kolejny korzystny dla kredytobiorcy wyrok zapadł w tym samym sądzie. Te precedensowe, choć jednostkowe orzeczenia I instancji, rozstrzygnięcia wywołały niepokój w sektorze bankowym i wzmocniły nadzieje kredytobiorców, iż mogą wynegocjować korzystniejsze warunki spłaty.
Ministerstwo Finansów w swoich stanowiskach wielokrotnie podkreślało, iż sam fakt zastąpienia WIBOR przez POLSTR nie zamknie sporów sądowych dotyczących kredytów opartych na starym wskaźniku. Kredytobiorcy, którzy mieli lub mają umowy oparte na WIBOR, przez cały czas będą mogli dochodzić swoich roszczeń w sądach, jeżeli uznają, iż wskaźnik ten był wadliwy. Reforma ma charakter prospektywny – dotyczy przyszłości systemu finansowego, a nie przeszłych sporów.
Istnieje również obawa, iż sam mechanizm automatycznej zamiany wskaźnika poprzez rozporządzenie ministra może zostać zakwestionowany przez niektórych kredytobiorców. Ministerstwo Finansów konsekwentnie stoi na stanowisku, iż takie rozwiązanie jest w pełni zgodne z prawem, w tym z unijnym Rozporządzeniem BMR, które wprost ustanawia ministra adekwatnego do spraw instytucji finansowych jako krajowy adekwatny organ uprawniony do wyznaczenia zamiennika. Ponadto, wprowadzenie spreadu korygującego ma na celu zachowanie ciągłości umów i ochronę interesów obu stron, co jest działaniem prostabilnościowym.
Część prawników i organizacji konsumenckich postulowała, iż wyznaczenie zamiennika powinno zostać uregulowane w ustawie, a nie w rozporządzeniu, aby zapewnić większą legitymizację demokratyczną i transparentność procesu. Ministerstwo Finansów odrzuciło jednak ten postulat, argumentując, iż delegacja ustawowa była przedmiotem szerokiej analizy w ramach procesu legislacyjnego, a obowiązujące przepisy prawne wyraźnie wskazują na rozporządzenie jako adekwatną formę prawną dla tego typu decyzji.
Niezależnie od rozstrzygnięcia tych sporów, reforma wskaźników referencyjnych jest nieunikniona i będzie kontynuowana zgodnie z harmonogramem. Polski rynek finansowy musi dostosować się do wymagań Rozporządzenia BMR, a alternatywa – pozostawienie WIBOR bez zmian – nie wchodzi w grę ze względu na wymogi unijne.
Perspektywy na przyszłość – jakie zmiany możemy się jeszcze spodziewać
Patrząc w przyszłość, można wskazać kilka obszarów, w których reforma wskaźników referencyjnych będzie miała jeszcze dalsze konsekwencje. Po pierwsze, wraz z upowszechnieniem się POLSTR w różnych segmentach rynku finansowego, rynek wtórny instrumentów opartych na tym wskaźniku powinien zyskać na płynności. Obecnie obligacje serii NZ0928 są notowane, ale wolumen obrotu pozostało niewielki. W miarę jak więcej emisji pojawi się na rynku i więcej inwestorów oswoi się z nowym wskaźnikiem, płynność powinna wzrosnąć, co przełoży się na lepsze warunki cenowe.
Po drugie, rozwój infrastruktury IT w sektorze finansowym będzie koniecznością. Systemy zarządzania ryzykiem w bankach, platformy front-office w TFI, oprogramowanie księgowe w przedsiębiorstwach – wszystkie te narzędzia będą musiały zostać dostosowane do specyfiki POLSTR jako wskaźnika backward-looking z dzienną kapitalizacją. To wymaga inwestycji technologicznych i szkoleń dla pracowników sektora finansowego.
Po trzecie, edukacja finansowa społeczeństwa będzie kluczowa. Przeciętny Polak przyzwyczaił się do WIBOR jako pojęcia obecnego w mediach i umowach kredytowych. Teraz będzie musiał zrozumieć, czym jest POLSTR, jak działa i dlaczego jest inny. Instytucje finansowe, regulator i media mają tu do odegrania istotną rolę w przystępnym komunikowaniu zmian.
Po czwarte, wpływ reformy na rynek instrumentów pochodnych, takich jak swapy stóp procentowych (IRS), kontrakty forward rate agreement (FRA) czy opcje na stopy procentowe, będzie znaczący. Te zaawansowane instrumenty, wykorzystywane przez banki, fundusze i korporacje do zarządzania ryzykiem stopy procentowej, są w tej chwili w przeważającej mierze oparte na WIBOR. Ich konwersja na POLSTR będzie wymagała opracowania nowych standardów rynkowych, wzorów umownych i procedur rozliczeniowych.
Wreszcie, reforma może mieć także wpływ międzynarodowy. Polska jest jednym z ostatnich dużych rynków w Europie, który przechodzi transformację wskaźników referencyjnych. Nasze doświadczenia – zarówno sukcesy, jak i ewentualne problemy – będą uważnie obserwowane przez inne kraje Europy Środkowo-Wschodniej, które mogą stanąć przed podobnymi wyzwaniami w przyszłości.
Rekomendacje dla kredytobiorców i oszczędzających
W świetle zbliżających się zmian warto sformułować kilka praktycznych rekomendacji dla osób zarządzających finansami osobistymi:
Dla kredytobiorców posiadających kredyty hipoteczne oparte na WIBOR najważniejsze jest zachowanie spokoju i uważne śledzenie komunikatów od swojego banku. jeżeli bank zaproponuje aneks do umowy wprowadzający POLSTR, warto dokładnie przeanalizować jego warunki, być może z pomocą doradcy finansowego lub prawnika. Nie należy jednak podejmować pochopnych decyzji – zgodnie z zapowiedziami, zamiana i tak nastąpi automatycznie, więc nie ma presji czasowej. Warto również regularnie monitorować wysokość raty kredytowej, szczególnie po wdrożeniu POLSTR 1M, gdy częstotliwość zmian wzrośnie.
Dla osób planujących zaciągnięcie kredytu hipotecznego u istotne będzie dokładne porównanie ofert różnych banków, w tym tych opartych na WIBOR (jeszcze dostępnych w pierwszej połowie roku) oraz nowych produktów opartych na POLSTR. Kluczową kwestią będzie nie tylko nominalna wysokość oprocentowania, ale również częstotliwość aktualizacji stopy oraz marża banku. Warto także rozważyć kredyty ze stałym oprocentowaniem, które mogą zapewnić większą przewidywalność kosztów, choć zwykle mają wyższe początkowe oprocentowanie.
Dla oszczędzających rok 2026 będzie wymagał elastyczności i gotowości do aktywnego zarządzania portfelem. Spadające oprocentowanie lokat bankowych sprawia, iż trzymanie wszystkich oszczędności na tradycyjnych lokatach może nie być optymalną strategią. Warto rozważyć dywersyfikację – część środków w lokatach bankowych dla zapewnienia płynności, część w obligacjach skarbowych oszczędnościowych dla bezpieczeństwa, a część w funduszach dłużnych dla potencjalnie wyższych stóp zwrotu. Dla osób z dłuższym horyzontem inwestycyjnym i wyższą tolerancją ryzyka warto również rozważyć alokację części oszczędności w fundusze mieszane lub akcyjne.
Kluczowe jest również regularne przeglądanie oferty różnych banków, gdyż w okresie transformacji instytucje mogą oferować promocyjne stawki dla nowych klientów, aby zwiększyć bazę depozytową. Narzędzia typu rankingi lokat i porównywarki finansowe będą tu bardzo pomocne.
Koniec epoki, początek nowej rzeczywistości
Transformacja z WIBOR na POLSTR to bez wątpienia koniec pewnej epoki w polskich finansach. Przez ponad trzy dekady WIBOR był fundamentalnym elementem architektury krajowego rynku finansowego, wpływając na życie codzienne milionów Polaków – od wysokości rat kredytów hipotecznych, przez oprocentowanie lokat, po wycenę skomplikowanych instrumentów pochodnych. Jego odejście, choć nieuniknione w kontekście wymagań unijnych i globalnych standardów, jest wydarzeniem o randze historycznej.
POLSTR, jako sukcesor WIBOR, reprezentuje nowoczesne podejście do wskaźników referencyjnych – oparty na rzeczywistych transakcjach, transparentny, trudny do manipulacji. Jego wdrożenie to nie tylko zmiana techniczna, ale także próba przywrócenia zaufania do systemu finansowego po światowych skandalach z manipulacją wskaźnikami. To również dostosowanie Polski do najlepszych międzynarodowych praktyk, co wzmacnia wiarygodność naszego rynku w oczach zagranicznych inwestorów.
Dla kredytobiorców reforma nie powinna przynieść dramatycznych zmian w krótkim okresie – dzięki mechanizmowi spreadu korygującego konwersja powinna przebiec płynnie. W dłuższym okresie odmienne charakterystyki WIBOR i POLSTR mogą wprowadzić pewne różnice w dynamice zmian oprocentowania, ale ogólny koszt kredytu będzie przez cały czas przede wszystkim zależał od polityki monetarnej NBP, a nie od wyboru konkretnego wskaźnika referencyjnego.
Dla oszczędzających perspektywy są niestety mniej optymistyczne. Kontynuacja cyklu obniżek stóp procentowych przez RPP, niezależnie od reformy wskaźników, oznacza dalszy spadek oprocentowania lokat i kont oszczędnościowych. W takich warunkach kluczowa staje się aktywna postawa – regularne przeglądanie oferty, dywersyfikacja oszczędności między różnymi instrumentami oraz gotowość do wykorzystywania okazji rynkowych.
Dla polskiej gospodarki jako całości udana implementacja reformy będzie ważnym testem dojrzałości systemu finansowego i efektywności współpracy między regulatorami, instytucjami finansowymi i uczestnikami rynku. Terminowe wdrożenie POLSTR zgodnie z harmonogramem, płynna konwersja miliardów złotych w umowach i instrumentach oraz minimalizacja zakłóceń dla klientów będą świadectwem profesjonalizmu polskiego sektora bankowego.
Patrząc szerzej, transformacja wskaźników to także przypomnienie, iż rynek finansowy nieustannie ewoluuje, dostosowując się do nowych realiów technologicznych, regulacyjnych i społecznych. To, co jeszcze kilka lat temu wydawało się fundamentem nienaruszalnym, dzisiaj przechodzi do historii. Elastyczność, otwartość na zmiany i ciągłe uczenie się – to cechy, które będą najważniejsze zarówno dla instytucji finansowych, jak i dla indywidualnych uczestników rynku w nadchodzących latach.
Koniec epoki WIBOR to nie powód do nostalgii, ale szansa na zbudowanie bardziej transparentnego, uczciwego i stabilnego systemu finansowego, który będzie lepiej służył potrzebom polskiej gospodarki i społeczeństwa w XXI wieku.
Źródła: NBP, MF, KNF, Bank Pekao S.A., GPW Benchmark, Infor, Bankier, ZBP

2 godzin temu




