Ostrzega Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Kołaczkowie na terenie powiatu wrzesińskiego.
Okazuje się, iż ludzie wrzucają do toalet różne przedmioty. - Mopy, mokre chusteczki, oleje, tłuszcze, e-papierosy... a choćby wibrator! To nie jest lista dziwnych zakupów, ale realne znaleziska z naszej sieci kanalizacyjnej. Brzmi niewiarygodnie? A jednak! - informuje ZGKiM w Kołaczkowie. - Każdy z tych przedmiotów ma swoje miejsce we właściwym koszu, ale żaden z nich nie powinien trafić do toalety. Traktowanie rur jak śmietnika to prosta droga do problemów, które dotkną nas wszystkich - dodaje.
Zakład podkreśla, iż wyrzucanie śmieci do kanalizacji powoduje awaryjne zatory, a choćby cofki, w wyniku których ścieki mogą wypłynąć u kogoś w domu. To także niszczenie infrastruktury - rur i pomp. A jeżeli zniszczenia, to większe koszty. - Usuwanie takich awarii generuje ogromne koszty, które finalnie obciążają nasz wspólny budżet.

6 godzin temu