
Dzień po doniesieniach „Nikkei Asia” o słabszym popycie na iPhone’a 18 Pro obraz robi się bardziej złożony. Chiński „Securities Times” pisze o 30% większych zamówieniach na iPhone’a Duo, Counterpoint pokazuje rekordowy udział Apple w rynku, a JPMorgan podnosi cenę docelową akcji do 360 dolarów.
Wczoraj opisywaliśmy raport „Nikkei Asia”, według którego Apple miało ograniczyć produkcję podzespołów do iPhone’ów 18 Pro i 18 Pro Max. Zakończyliśmy go uwagą, iż rzetelną odpowiedź da dopiero listopad. W ciągu doby pojawiły się trzy nowe głosy, które nie rozstrzygają sprawy, ale każą spojrzeć na nią ostrożniej.
Duo z 30% większymi zamówieniami, a Pro bez zmian w sumie
Jak informuje 9to5Mac, powołując się na chiński „Securities Times”, Apple zwiększyło zamówienia na iPhone’a Duo w łańcuchu dostaw aż o 30%. Łączna podaż do końca 2026 roku przez cały czas ma nie przekraczać 10 mln sztuk. Skoro wcześniejsze szacunki mówiły o 6–7 mln, nowy cel jest prawdopodobnie bliski właśnie 10 mln. Dla składanego iPhone’a, którego przedsprzedaż startuje w piątek, 16 października, byłby to bardzo mocny sygnał. Zgadza się on z doniesieniami o planowanych przez Apple dużych prezentacjach Duo w wybranych sklepach.
Ten sam raport mówi też coś, co częściowo przeczy „Nikkei”. Zamówienia na iPhone’a 18 Pro Max miały wzrosnąć o 10–15%, a na zwykłego 18 Pro spaść o 10–15%. Łączne cele podaży dla całej linii Pro pozostają jednak według źródeł bez zmian. To nie to samo co obcięcie o co najmniej 15%, o którym pisał „Nikkei”. Oba raporty opierają się na anonimowych źródłach i nie da się ich w tej chwili zweryfikować.
Apple zmniejsza zamówienia na iPhone’a 18 Pro
Rynek kurczy się o 20%, Apple rośnie w udziale
Drugi głos przynosi szerszy kontekst. W swoim raporcie Counterpoint Research ocenia, iż globalne dostawy telefonów w trzecim kwartale 2026 spadły o 20% rok do roku, do najniższego trzeciokwartalnego poziomu od 14 lat. Winna jest przede wszystkim niewydolność rynku pamięci i rosnące ceny, a nie sam Apple. Jak opisuje 9to5Mac, na tym tle udział Apple w dostawach wyniósł 22%, wobec 18% rok wcześniej. To pierwszy raz, kiedy firma przekroczyła 20% w trzecim kwartale. Apple zbliżyło się tym samym do Samsunga (23%), a Xiaomi (10%), OPPO (9%) i vivo (8%) straciły udziały.

Warto jednak odnotować niuans. Sama liczba dostarczonych iPhone’ów w Q3 spadła rok do roku, głównie dlatego, iż nie było bazowego iPhone’a 18, więc „zapełnienie kanałów” w miesiącu premiery było mniejsze niż przy pełnej linii iPhone’a 17 rok wcześniej. Counterpoint zaznacza zarazem, iż modele 18 Pro wystartowały mocniej niż poprzednicy, szczególnie w Chinach i Indiach. To wprost przeciwna ocena niż „słaby popyt” z raportu „Nikkei”. Perspektywy na resztę roku są jednak mało optymistyczne: producenci stawiają na rentowność kosztem wolumenu, a znaczące odbicie jest mało prawdopodobne, dopóki koszty nie spadną.
JPMorgan: cięcia są normalne, cel w górę
Trzeci głos pochodzi od analityków. W nocie dla inwestorów, o której pisze 9to5Mac za AppleInsider, JPMorgan uznaje, iż doniesione cięcia mieszczą się w typowych wzorcach produkcyjnych Apple i niekoniecznie świadczą o nieoczekiwanym spadku popytu. Bank oczekuje, iż iPhone Duo zrekompensuje lukę po braku zwykłego iPhone’a 18, który trafi na rynek na początku przyszłego roku. W kwartale grudniowym JPMorgan prognozuje sprzedaż 8,5 mln sztuk Duo oraz spadek przychodów z iPhone’ów o ok. 2% rok do roku, przy wzroście całkowitych przychodów Apple o ok. 2%. Cena docelowa akcji wzrosła z 340 do 360 dolarów przy zachowaniu rekomendacji Overweight, a bank dalej ostrzega przed ograniczeniami podaży i szerszymi presjami makroekonomicznymi.
Sama giełda odrobiła większość piątkowych strat. Akcje Apple zamknęły poniedziałek na poziomie 340,97 dolara.
Co z tego wynika?
Trzy źródła, trzy nieco inne historie, a wspólny mianownik to ostrożność. Raport „Nikkei” opisywał redukcje, „Securities Times” mówi o przesunięciach między modelami, a Counterpoint i JPMorgan sugerują, iż sam popyt na iPhone’y wcale nie musi być słaby. jeżeli ktoś szuka prostej odpowiedzi, to nie ma jej do początku listopada, kiedy Apple opublikuje wyniki kwartalne.
Warto jednak pamiętać o jednym: dla firmy, która za chwilę, bo już dziś o 15:00 naszego czasu, otwiera ofensywę smart home pod hasłem „Welcome Home”, najważniejsze sprawdziany dopiero się zaczynają.
Konferencja Apple zapowiedziana na 13 października. Hasło „Welcome Home” zwiastuje ofensywę smart home
Jeśli artykuł Więcej zamówień na iPhone’a Duo, rekordowy udział Apple i wyższy cel JPMorgan nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

1 godzina temu







