Polska chce mocniej wejść z żywnością na rynki pozaeuropejskie, a jednym z najważniejszych kierunków ma być Republika Korei. Stawką są nie tylko nowe kontrakty handlowe, ale także większa stabilizacja dla krajowych producentów mięsa, mleka i przetworów rolno-spożywczych. Najważniejszym tematem pozostaje dziś otwarcie koreańskiego rynku dla polskiej wołowiny.
Wielka szansa dla polskiej wołowiny. Korea może otworzyć rynek. Fot. MRiRW13 maja 2026 roku minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski rozmawiał w Warszawie z importerami mięsa z Korei Południowej, przedstawicielami polskiej branży mięsnej, służb weterynaryjnych oraz Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Spotkanie było kontynuacją rozmów prowadzonych po kwietniowej wizycie w Seulu, w której minister uczestniczył jako członek oficjalnej delegacji towarzyszącej premierowi Donaldowi Tuskowi.
Korea to rynek trudny, ale bardzo perspektywiczny
Republika Korei należy do najbardziej wymagających rynków azjatyckich. Dostęp do niego oznacza konieczność spełnienia wysokich standardów jakościowych, sanitarnych i weterynaryjnych. Dla polskich firm byłby to jednak istotny krok w dywersyfikacji eksportu, szczególnie w czasie, gdy producenci coraz częściej szukają stabilnych odbiorców poza Unią Europejską.
– Chcemy rozwijać eksport polskiej żywności na perspektywicznych rynkach poza Europą. Republika Korei jest dla nas ważnym partnerem, a polska wołowina może skutecznie konkurować jakością i bezpieczeństwem – powiedział minister Stefan Krajewski.
Szef resortu podkreślił, iż w tej chwili szczególnie ważne jest otwieranie nowych kierunków sprzedaży oraz wzmacnianie pozycji polskich producentów na rynkach światowych.
Polska wołowina czeka na zielone światło
Najważniejszym punktem rozmów była procedura dopuszczenia polskiej wołowiny do eksportu do Korei Południowej. Polska znajduje się w tej chwili na piątym etapie ośmiostopniowej procedury dostępowej prowadzonej przez stronę koreańską.
To oznacza, iż proces jest zaawansowany, ale nie zakończony. W 2021 i 2023 roku koreańskie służby przeprowadziły audyty w polskich zakładach wołowych. Wynik był pozytywny, co pozwoliło Polsce przejść do kolejnego etapu. w tej chwili dokumentacja jest analizowana przez koreańskich ekspertów rządowych.
Otwarcie rynku wymaga zgody kilku instytucji w Korei Południowej: Ministerstwa Rolnictwa, Żywności i Spraw Wiejskich, Ministerstwa Bezpieczeństwa Żywności i Leków oraz koreańskiego Zgromadzenia Narodowego.
Polska ma argumenty: skala, jakość i doświadczenie eksportowe
Minister Krajewski przypomniał, iż Polska jest drugim największym eksporterem wołowiny w Unii Europejskiej. To istotny argument w rozmowach z partnerami z Korei, ponieważ pokazuje zarówno potencjał produkcyjny, jak i doświadczenie w handlu z wymagającymi odbiorcami zagranicznymi.
– Mamy nowoczesne zakłady, wysokie standardy weterynaryjne i doświadczenie w eksporcie na wymagające rynki zagraniczne. Chcemy, żeby polska wołowina była obecna również na rynku koreańskim – podkreślił minister rolnictwa.
Według resortu dodatkowym impulsem do przyspieszenia rozmów była kwietniowa wizyta premiera Donalda Tuska w Republice Korei. W jej trakcie strona koreańska miała zadeklarować przyspieszenie procesu otwierania rynku dla mięsa wołowego z Polski.
Eksport do Korei już rośnie
Polska żywność jest już obecna na rynku koreańskim, a dane handlowe pokazują wyraźny wzrost sprzedaży. W 2025 roku eksport polskich produktów rolno-spożywczych do Republiki Korei osiągnął wartość 109,6 mln euro. To o około 18 proc. więcej niż rok wcześniej.
Polska utrzymuje również dodatnie saldo w handlu żywnością z Koreą. W 2025 roku wyniosło ono ponad 51 mln euro.
Największy udział w eksporcie miały dotychczas: mleko i produkty mleczne, mięso wieprzowe, skrobia ziemniaczana, piwo, czekolada oraz wyroby kakaowe.
Szczególnie mocno wzrosła sprzedaż wieprzowiny. Wartość eksportu tego asortymentu zwiększyła się z 1,9 mln euro w 2024 roku do 13,8 mln euro w 2025 roku. To pokazuje, iż koreański rynek może gwałtownie reagować na polską ofertę, jeżeli spełnione są wymogi dostępu i zbudowane zostaną relacje handlowe.
Drobiowe zakłady już mają dostęp do rynku
Od stycznia 2025 roku możliwy jest eksport polskiego mięsa drobiowego do Korei Południowej z zatwierdzonych zakładów. Podstawą jest uzgodnione świadectwo zdrowia.
Obecnie uprawnienia do eksportu na rynek koreański posiada 16 polskich zakładów drobiowych. To istotny przykład, bo pokazuje, iż uzyskanie dostępu do tego rynku jest możliwe, ale wymaga spełnienia restrykcyjnych procedur i pozytywnej oceny ze strony koreańskich służb.
Rozmowy dotyczą także mleka i produktów jajecznych
Resort rolnictwa prowadzi z Republiką Korei rozmowy nie tylko w sprawie wołowiny. Polska chce rozszerzać dostęp również dla kolejnych produktów rolno-spożywczych.
W grudniu 2025 roku koreańskie służby przeprowadziły audyty w polskich zakładach produkujących wyroby mleczne oraz produkty jajeczne. Polska czeka w tej chwili na zakończenie procedur i dalsze decyzje strony koreańskiej.
Dla branży mleczarskiej i jajecznej byłoby to kolejne otwarcie na wymagający, ale atrakcyjny rynek azjatycki.
Polska żywność będzie promowana w Seulu
Korea Południowa pozostaje jednym z kluczowych kierunków promocji polskiej żywności w Azji. W czerwcu Polska ponownie zaprezentuje swoją ofertę podczas targów Seoul Food & Hotel 2026 w Seulu.
Na polskim stoisku mają pojawić się m.in. produkty mięsne, mleczne, napoje, słodycze, produkty rybne oraz żywność ekologiczna. To istotne, bo obecność na targach branżowych pomaga budować rozpoznawalność polskich firm, wzmacnia kontakty z importerami i ułatwia późniejsze rozmowy handlowe.
Nowe rynki to większe bezpieczeństwo dla producentów
Dla polskiego rolnictwa i przetwórstwa otwieranie rynków poza Europą ma znaczenie strategiczne. Im więcej kierunków sprzedaży, tym mniejsze uzależnienie od sytuacji na jednym rynku i większa odporność na wahania cen, kryzysy polityczne, bariery handlowe czy spadek popytu w Unii Europejskiej.
Korea Południowa jest rynkiem wymagającym, ale jednocześnie chłonnym i nastawionym na żywność wysokiej jakości. o ile procedura dla polskiej wołowiny zakończy się pozytywnie, będzie to istotny sygnał dla całego sektora mięsnego.
Najbliższe miesiące pokażą, czy deklaracje o przyspieszeniu procesu przełożą się na konkretne decyzje administracyjne w Seulu. Dla polskich producentów stawka jest wysoka: nowy rynek, prestiżowy odbiorca i szansa na zwiększenie eksportu żywności poza Europę.

2 godzin temu













