Najtańszy falownik nie zawsze będzie już najlepszym wyborem. Unia Europejska zaostrza zasady finansowania inwestycji energetycznych. Na zmianach mogą ucierpieć przedsięwzięcia wykorzystujące urządzenia chińskich producentów. Stawka jest wysoka. Chodzi nie tylko o pieniądze z Brukseli, ale także o bezpieczeństwo infrastruktury energetycznej. Ponieważ Chiny odpowiadają za około 80 proc. światowego rynku falowników, nowe wymagania mogą odbić się na całej branży fotowoltaicznej. Czy inwestorzy będą musieli zmienić plany, a koszty zielonej energii pójdą w górę?
Wielkie zmiany dla fotowoltaiki. Z tym już koniec. Zaczyna się z początkiem listopada
1 dzień temu
Zdjęcie: Wielkie zmiany dla fotowoltaiki. Z tym już koniec. Zaczyna się z początkiem listopada
- Strona główna
- Finanse i gospodarka
- Wielkie zmiany dla fotowoltaiki. Z tym już koniec. Zaczyna się z początkiem listopada
Powiązane
Hot dog Skolima w Żabce. Wiemy, kiedy ruszy sprzedaż
1 godzina temu
Wstrzymali sprzedaż monet. Niemcy wydali 1,35 mln euro
1 godzina temu
Polecane
Pracowała tylko 10 lat, ma 60. Tyle emerytury da jej ZUS
1 godzina temu
Każą im pracować w nocy. Protestują. Zaskakujący wyrok sądu
1 godzina temu
Zmiana na czele rankingu. Wiadomo, co z Hurkaczem
2 godzin temu













