Więzień pod lupą algorytmu. Tak technologia wchodzi do polskich zakładów karnych

1 godzina temu
Zdjęcie: Pytanie o to, jak system liczy, nie dotyczy samej technologii, a tego, jak wiele można powierzyć narzędziu, którego pełnych zasad działania nie znamy.


Skazany nie jest oceniany wyłącznie przez człowieka. Dane o jego przeszłości, rodzinie, finansach, zdrowiu psychicznym, pracy i zachowaniu w więzieniu trafiają do systemu, który tworzy wynik od 20 do 100 proc. Ma on pomóc przewidzieć ryzyko powrotu do przestępstwa. Problem w tym, iż choć znamy katalog analizowanych danych, nie znamy dokładnej wagi poszczególnych odpowiedzi.
Idź do oryginalnego materiału