Narastający konflikt między rolnikami a chronionymi drapieżnikami trafia na najwyższy szczebel władzy. Na stronie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi opublikowano apel ministra rolnictwa Stefan Krajewski, który wprost wzywa do pilnej interwencji w sprawie odszkodowań za szkody wyrządzane przez wilki.
Wilki coraz bliżej gospodarstw. Minister domaga się zmian w odszkodowaniachPo serii spotkań z hodowcami, zgłaszającymi coraz większe straty w pogłowiu zwierząt gospodarskich, minister skierował oficjalny apel do Paulina Hennig-Kloska.
Straty rosną, a system nie działa
Minister nie ukrywa, iż problem narasta od lat.
Podkreśla, że:
• populacja wilków w wielu regionach wyraźnie wzrosła
• drapieżniki coraz częściej pojawiają się w sąsiedztwie gospodarstw
• hodowcy ponoszą realne i dotkliwe straty finansowe
Jednocześnie – mimo wielokrotnych apeli – nie wdrożono spójnych i jednoznacznych regulacji, które skutecznie rozwiązałyby problem.
Absurd w przepisach: zagryzione zwierzę – odszkodowanie jest, zjedzone – już nie
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych punktów obecnego systemu jest sposób kwalifikowania szkód.
Jak zwracają uwagę rolnicy i minister:
• jeżeli zwierzę zostanie zagryzione i pozostaną jego szczątki – przysługuje odszkodowanie
• jeżeli drapieżnik zje je w całości – rekompensaty już nie ma
Regionalni dyrektorzy ochrony środowiska często nie uznają takich przypadków za szkodę kwalifikującą się do wypłaty pieniędzy.
Minister pyta wprost:
dlaczego jedni hodowcy dostają odszkodowanie, a inni – mimo identycznej straty – zostają z niczym?
Nocne ataki bez nadzoru pozbawiają rolników prawa do pieniędzy
Kolejnym problemem są szkody powstające po zmroku.
Obecna praktyka często zakłada, że:
• jeżeli zwierzęta nie były pod bezpośrednią opieką w nocy
• odszkodowanie może zostać odmówione
Minister Krajewski stanowczo się temu sprzeciwia.
Jak podkreśla:
• stały nocny nadzór jest obiektywnie niemożliwy w wielu gospodarstwach
• nie może to automatycznie odbierać prawa do rekompensaty
• bariery administracyjne tylko zaostrzają konflikt społeczny
Zamiast ograniczać napięcia – pogłębiają wrogość wobec dzikich zwierząt i podważają sens ich ochrony.
Izby rolnicze od lat biją na alarm
W sprawie szkód powodowanych przez wilki wielokrotnie interweniowały izby rolnicze z całej Polski, w tym:
• Wielkopolska Izba Rolnicza
• samorządy rolnicze z regionów szczególnie dotkniętych problemem
Rolnicy zwracali uwagę nie tylko na straty, ale również na rozbieżności w danych dotyczących liczebności populacji wilków.
Według nich:
• statystyki podawane przez instytucje państwowe
• różnią się znacząco od danych organizacji przyrodniczych
Domagają się więc rzetelnego określenia faktycznej liczby wilków w Polsce, co ma być podstawą do uczciwego systemu odszkodowań.
Konflikt narasta – bez zmian może być tylko gorzej
Apel ministra jasno pokazuje, iż obecny model:
• nie chroni wystarczająco rolników
• generuje frustrację i poczucie niesprawiedliwości
• sprzyja eskalacji konfliktu na wsi
Bez systemowych zmian – jak podkreślają zarówno hodowcy, jak i resort rolnictwa – problem będzie się tylko pogłębiał wraz ze wzrostem populacji wilków.

1 godzina temu