Wizerunek dzieci w internecie. T-Mobile, Policja i UNICEF ruszają z kampanią „Status: Udostępnione”

1 godzina temu

T-Mobile Polska, Komenda Główna Policji i UNICEF Polska rozpoczęły kampanię informacyjno-edukacyjną „Status: Udostępnione”. Jej celem jest zwrócenie uwagi rodziców na możliwe negatywne konsekwencje publikowania wizerunku dzieci w internecie oraz zachęcenie do bardziej świadomych decyzji w tym zakresie.

Kampania „Status: Udostępnione” o bezpieczeństwie dzieci w internecie

Jak wynika z przeprowadzonego przez T-Mobile badania, w ciągu ostatniego roku co drugi polski rodzic opublikował w internecie zdjęcie, film lub inne informacje o swoich dzieciach. Dla wielu ankietowanych rodziców udostępnienia w sieci stanowią odpowiednik cyfrowego albumu rodzinnego. Połowa z nich deklaruje, iż chce w ten sposób zachować wspomnienia, a 47 proc. twierdzi, iż jest to dla nich sposób na dzielenie się ważnymi momentami z bliskimi. Jest to kolejna kampania edukacyjna T-Mobile dotycząca bezpieczeństwa w sieci.

  • Większość rodziców publikuje zdjęcia dzieci z dobrych intencji. Konsekwencje mogą być jednak zupełnie inne niż zamierzone. choćby pozornie niewinne zdjęcie może zostać skopiowane, wykorzystane w nieodpowiednim kontekście lub stać się pretekstem do przemocy rówieśniczej. Dlatego chcemy zwrócić uwagę na skutki nierozważnego udostępniania i zachęcić rodziców do bardziej świadomego podejmowania decyzji dotyczących publikowania wizerunku dzieci w internecie – powiedziała podczas konferencji towarzyszącej startowi kampanii informacyjno-edukacyjnej „Status: Udostępnione” Małgorzata Rybak-Dowżyk, dyrektorka Departamentu Komunikacji Korporacyjnej i ESG w T-Mobile Polska.

„Nie każde wspomnienie powinno mieć status: udostępnione”

Na potrzeby kampanii zrealizowano zwracający uwagę na problem spot społeczny pod tytułem „Nie każde wspomnienie powinno mieć status: udostępnione”. Pokazuje on, jak pozornie niewinna publikacja może uruchomić łańcuch zdarzeń, których konsekwencją jest krzywda dziecka. Aby podkreślić główny przekaz inicjatywy, twarze występujących w spocie młodych aktorów zostały zamazane.

  • Kampania, którą dzisiaj rozpoczęliśmy razem z UNICEF Polska i Komendą Główną Policji, jest dla nas bardzo ważna. My, sprzedając rozwiązania technologiczne, mamy też obowiązek mówienia i tłumaczenia społeczeństwu, naszym klientom, jak ich używać bezpiecznie. Ukazywać ich zalety, ale również zwracać uwagę na zagrożenia – powiedziała Dorota Kuprianowicz-Legutko, członkini zarządu, dyrektorka ds. HR, Prawnych i Bezpieczeństwa w T-Mobile.

Policja przeszkoli funkcjonariuszy w całej Polsce

W ramach kampanii „Status: Udostępnione” Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji we współpracy z T-Mobile Polska przeszkoli funkcjonariuszy z całego kraju. Następnie będą oni prowadzić w szkołach warsztaty z uczniami i rodzicami, poświęcone konsekwencjom publikowania wizerunku w internecie.

Na potrzeby programu powstaną również specjalne scenariusze spotkań edukacyjnych oraz karty pracy dla uczniów. Mają one pomóc w rozmowach o cyfrowym śladzie, prywatności i bezpieczeństwie online.

  • Bezpieczeństwo dzieci w internecie zaczyna się od świadomości dorosłych. Celem naszej wspólnej kampanii jest przekazywanie rodzicom, nauczycielom i samym młodym ludziom wiedzy, która pozwoli im podejmować bezpieczne decyzje. Publikowanie wizerunku dziecka to coś znacznie więcej niż kliknięcie – wkraczamy w sferę prywatności, generujemy cyfrowy ślad, pozostawiamy w ten sposób informacje o dziecku, które mogą funkcjonować w sieci przez wiele lat – powiedział podczas konferencji insp. Robert Kumor, dyrektor Biura Prewencji Komendy Głównej Policji.
Fot. T-Mobile

Publikowanie zdjęć dzieci może wpływać na ich relacje i poczucie prywatności

Dr Dominika Bartoszak. Fot. T-Mobile

Dr Dominika Bartoszak, ekspertka kampanii „Status: Udostępnione”, psycholog, adiunkt na Wydziale Psychologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu zwróciła uwagę na potencjalnie poważne konsekwencje psychologiczne i emocjonalne udostępniania wizerunku dziecka w sieci.

  • Pierwsza jest związana z tożsamością, autonomią i poczuciem własnej wartości – podkreśliła dr Bartoszak i zwróciła uwagę, iż bezrefleksyjnie publikując wizerunek dziecka lub informacje na jego temat, odzieramy je z prywatności.
  • Drugi obszar dotyczy relacji między dzieckiem a rodzicem, która powinna być wypełniona poczuciem bezpieczeństwa i przewidywalności. Tymczasem nagle okazuje się, iż to zaufanie jest zachwiane. A do tego dochodzą konsekwencje w relacjach rówieśniczych – powiedziała dr Dominika Bartoszak.

Nastolatki mówią o zawstydzeniu i negatywnych reakcjach rówieśników

Jak wynika z przeprowadzonego przez T-Mobile na potrzeby kampanii badania, prawie jedna trzecia nastolatków (32 proc.), których rodzice publikują ich wizerunek, deklaruje, iż czuła zawstydzenie lub spotkała się z negatywnymi reakcjami rówieśników w związku z materiałami udostępnionymi przez rodziców.

Dodatkowo aż 92 proc. dzieci uważa, iż powinno mieć wpływ na decyzje dotyczące publikowania swojego wizerunku w sieci.

Czym jest sharenting?

Nazwa pochodzi od połączenia angielskich słów share (dzielić się) oraz parenting (rodzicielstwo). To wszystkie działania, jakie podejmują rodzice i opiekunowie, komunikując się na temat swoich dzieci poza kręgiem najbliższej rodziny.

Przeczytaj więcej informacji o kampanii „Status: Udostępnione” i zapoznaj się z poradami dla rodziców.

Pobierz Raport T-Mobile „Status: Udostępnione – skala i charakterystyka sharentingu w Polsce”.

Źródło informacji: PAP MediaRoom/ T-Mobile

Te artykuły też mogą Cię zainteresować:

„Prawa dziecka w biznesie i mediach – Jak chronić najmłodszych przed nadużyciami?” Debata w KIG

Czy media społecznościowe powodują spadek pamięci? Alarmujące dane

Idź do oryginalnego materiału