Właściciele i zarządcy budynków muszą pamiętać również o obowiązkach związanych z Centralną Ewidencją Emisyjności Budynków. Brak wymaganej deklaracji może zakończyć się grzywną do 500 zł, a przegląd kominiarski powinien być wykonywany co najmniej raz w każdym roku kalendarzowym.
Właściciele pieców muszą pilnować dwóch obowiązków. Za brak zgłoszenia grozi grzywnaPrzed rozpoczęciem sezonu grzewczego szczególnego znaczenia nabierają formalności dotyczące źródeł ciepła. W praktyce łatwo pomylić dwa różne obowiązki: zgłoszenie lub aktualizację danych w CEEB oraz okresową kontrolę przewodów kominowych.
To nie jest to samo.
Zmieniłeś piec? Masz 14 dni na zgłoszenie
Jeżeli w budynku uruchomiono nowe źródło ciepła albo dotychczasowe zostało wymienione, właściciel lub zarządca powinien zaktualizować informacje w Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków.
Na zgłoszenie nowego źródła ogrzewania przewidziano 14 dni od jego uruchomienia. Obowiązek obejmuje m.in. właścicieli domów jednorodzinnych, zarządców budynków wielorodzinnych oraz właścicieli i zarządców innych nieruchomości wyposażonych w źródła ciepła lub spalania paliw.
Nie oznacza to jednak, iż deklarację CEEB trzeba składać co roku od nowa. o ile dane dotyczące źródła ogrzewania nie uległy zmianie, nie ma obowiązku corocznego ponawiania tej samej deklaracji.
Za brak deklaracji może grozić do 500 zł
Niedopełnienie obowiązku zgłoszenia źródła ciepła lub przekroczenie ustawowego terminu może oznaczać grzywnę. W komunikatach administracji samorządowej wskazywana jest kara od 20 do 500 zł.
Dlatego szczególnie osoby, które w ostatnich miesiącach wymieniły kocioł, zamontowały pompę ciepła albo uruchomiły inne źródło ogrzewania, powinny sprawdzić, czy zmiana została prawidłowo odnotowana w ewidencji.
Złożenie deklaracji elektronicznie jest bezpłatne i odbywa się przez system CEEB/ZONE.
Przegląd komina to osobny obowiązek
Drugą kwestią jest kontrola przewodów kominowych. Prawo budowlane nakłada na właścicieli i zarządców obowiązek przeprowadzania okresowej kontroli co najmniej raz w roku.
Sprawdzeniu podlegają m.in. przewody:
- dymowe,
- spalinowe,
- wentylacyjne,
a także instalacje gazowe.
GUNB wyjaśnia przy tym, iż chodzi o wykonanie kontroli w każdym roku kalendarzowym. Nie musi więc upłynąć dokładnie 365 dni od poprzedniego przeglądu.
Papierowy protokół to już za mało
Istotna zmiana dotyczy sposobu dokumentowania kontroli.
Protokół z okresowej kontroli przewodów kominowych sporządzany jest w tej chwili w formie elektronicznej w systemie CEEB. Dotyczy to kontroli przewodów dymowych, spalinowych i wentylacyjnych wykonywanych na podstawie Prawa budowlanego.
W praktyce oznacza to, iż właściciel budynku powinien zadbać nie tylko o wykonanie samego przeglądu, ale również o to, by kontrola została prawidłowo udokumentowana przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia.
Kto może wykonać kontrolę?
Nie każda osoba wykonująca usługi przy instalacjach grzewczych może przeprowadzić wymagany prawem przegląd.
Kontrole określonych przewodów kominowych mogą wykonywać osoby posiadające kwalifikacje mistrza w rzemiośle kominiarskim, a w innych przypadkach osoby z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi. Zakres uprawnień zależy od rodzaju instalacji i przewodu.
Przed sezonem grzewczym warto sprawdzić dokumenty
Dla właściciela domu najważniejsze są więc dwie kwestie.
Po pierwsze – o ile źródło ciepła zostało zmienione, należy sprawdzić, czy aktualne dane znajdują się w CEEB.
Po drugie – trzeba dopilnować corocznej kontroli instalacji i przewodów kominowych.
To nie tylko kwestia uniknięcia sankcji. Nadzór budowlany przypomina, iż niesprawne przewody kominowe i instalacje grzewcze zwiększają ryzyko pożaru, wybuchu gazu i zatrucia tlenkiem węgla.
W praktyce sezon grzewczy oznacza więc dla właścicieli pieców nie tylko zakup opału i przygotowanie instalacji, ale również sprawdzenie, czy wszystkie obowiązki formalne zostały wykonane.

1 godzina temu















