Konfederacja zapowiada złożenie wniosku o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Oficjalnym powodem są zarzuty dotyczące zarządzania resortem, ale w rzeczywistości konflikt dotyczy znacznie szerszego obszaru – kierunku polityki klimatycznej, kosztów transformacji i funkcjonowania kluczowych programów państwowych.

Choć wniosek ma dziś niewielkie szanse na powodzenie bez wsparcia innych ugrupowań, już teraz wywołuje silne napięcia polityczne i otwiera kolejną dużą debatę o przyszłości polskiej energetyki i środowiska.
Matematyka sejmowa kontra polityczny sygnał
Aby wniosek o wotum nieufności trafił pod obrady Sejmu, potrzebne jest co najmniej 69 podpisów posłów. Konfederacja dysponuje 16 mandatami, więc liczy na poparcie innych środowisk opozycyjnych.
Nawet jeżeli inicjatywa nie zakończy się odwołaniem minister, jej znaczenie jest przede wszystkim polityczne – to próba zbudowania presji i nagłośnienia problemów, które według wnioskodawców narastają w resorcie klimatu.
„Czyste Powietrze” w centrum krytyki
Najostrzejsze zarzuty dotyczą programu „Czyste Powietrze”, który miał być filarem walki ze smogiem i poprawy efektywności energetycznej budynków.
Konfederacja wskazuje na opóźnienia w wypłatach środków, zmiany zasad oraz utratę zaufania zarówno beneficjentów, jak i firm realizujących inwestycje. Zdaniem krytyków program zamiast stabilizować rynek, wprowadził chaos i niepewność.
– Błędy były odziedziczone, ale był czas, żeby je naprawić – podkreślał Krzysztof Bosak, zarzucając kierownictwu resortu brak skuteczności i dialogu z branżą.
Rząd odpowiada, iż problemy mają swoje źródło w poprzednich latach, a w tej chwili tempo rozpatrywania wniosków wyraźnie przyspieszyło. Według przedstawicieli koalicji ataki na program mają w dużej mierze charakter polityczny.
Spór o Zielony Ład i koszty transformacji
W tle konfliktu znajduje się fundamentalna różnica podejścia do polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Konfederacja krytykuje tempo i zakres wdrażania regulacji, wskazując na rosnące koszty dla gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Według tego środowiska transformacja energetyczna w obecnym kształcie obciąża gospodarkę i pogarsza konkurencyjność.
Z kolei rząd podkreśla, iż dostosowanie do unijnych wymagań oraz rozwój odnawialnych źródeł energii to inwestycja w bezpieczeństwo energetyczne i stabilność cen w przyszłości. To klasyczne starcie dwóch wizji: krótkoterminowych kosztów i długoterminowych korzyści.
System kaucyjny i Lasy Państwowe pod presją
Lista zarzutów nie kończy się na programie antysmogowym. Konfederacja krytykuje również wdrażanie systemu kaucyjnego, wskazując na chaos organizacyjny i brak spójnych regulacji.
Kolejnym punktem zapalnym są decyzje dotyczące Lasów Państwowych. Ograniczenia w wycince – wprowadzone na początku 2024 roku – według opozycji doprowadziły do wzrostu cen drewna i problemów branży drzewnej oraz meblarskiej. Pośrednio uderzyło to także w rynek pelletu i koszty ogrzewania.
Strona rządowa przekonuje jednak, iż działania te są elementem odpowiedzialnego zarządzania zasobami i ochrony środowiska.
Test dla rządu i sygnał dla rynku
Wniosek o wotum nieufności wobec minister klimatu będzie nie tylko politycznym starciem, ale też testem poparcia dla obecnego kursu w polityce klimatycznej.
W centrum sporu pozostają kwestie, które mają realny wpływ na gospodarkę i codzienne życie: ceny energii, dostęp do drewna, funkcjonowanie programów wsparcia i tempo transformacji energetycznej.
Dla przedsiębiorców, samorządów i rolników to nie jest abstrakcyjna debata – to konkretne decyzje, które przekładają się na koszty produkcji, inwestycje i stabilność całych sektorów gospodarki.

2 godzin temu














