Wojewoda tłumaczy się z rozbudowy DK60. Decyzja zaskarżona, odszkodowania w toku

6 godzin temu
Zdjęcie: Stunning aerial view of a rural road crossing fields in Poznań, Poland.


Mieszkańcy gminy Kutno czekali na odpowiedź na interwencję posłanki Pauliny Matysiak przez ponad pół roku – nie dlatego, iż urząd zwlekał z jej przygotowaniem, ale dlatego iż wysłał ją na błędny adres e-mail. Gdy odpowiedź w końcu dotarła do adresatki, przyniosła ze sobą obszerne wyjaśnienia dotyczące zarówno procesu decyzyjnego, jak i wypłaty odszkodowań za przejęte nieruchomości.

Błąd, który kosztował pół roku

Posłanka Matysiak interweniowała po raz pierwszy we wrześniu 2025 roku, a gdy odpowiedź nie nadchodziła, ponawiała interwencję w marcu 2026 roku. Dopiero wtedy Wojewoda Łódzki Dorota Ryl wyjaśniła, iż odpowiedź została wysłana jeszcze we wrześniu 2025 roku – tyle iż trafiła pod błędny adres elektroniczny. Oficjalne przeprosiny za opóźnienie i dwa dokumenty w jednej kopercie to dość niecodzienna sytuacja w komunikacji pomiędzy urzędem wojewódzkim a posłem na Sejm.

Samo meritum odpowiedzi jest jednak obszerne i dotyczy kilku kluczowych kwestii, które budziły niepokój mieszkańców: legalności procesu decyzyjnego, ochrony środowiska oraz zasad wypłacania odszkodowań za przejęte grunty.

Inwestor decyduje, urząd zatwierdza

Jak wyjaśnia Wojewoda Łódzki, decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej (ZRiD) nr 176/24 z 12 listopada 2024 roku została wydana na podstawie tzw. specustawy drogowej. Jej rygor natychmiastowej wykonalności oznacza, iż prace mogą ruszyć jeszcze przed uprawomocnieniem się decyzji – co w praktyce jest rozwiązaniem typowym dla takich inwestycji.

Urząd odpierał przy tym zarzuty o brak konsultacji społecznych i możliwość ingerowania w przebieg trasy. Specustawa drogowa jednoznacznie przyznaje tu wyłączną inicjatywę inwestorowi – czyli Generalnemu Dyrektorowi Dróg Krajowych i Autostrad. To GDDKiA decyduje o przebiegu drogi, o szerokości pasa drogowego, o tym, które działki zostaną przejęte. Urząd Wojewódzki może jedynie sprawdzić, czy wniosek spełnia formalne wymogi prawa – nie ma natomiast żadnych uprawnień, by narzucić inwestorowi alternatywne rozwiązania projektowe ani odmówić zgody z powodu braku konsultacji z mieszkańcami.

Czy to odpowiedź satysfakcjonująca dla mieszkańców, którzy czuli się pominięci w całym procesie? Trudno tak ją odebrać – urząd potwierdza bowiem, iż prawo po prostu nie przewiduje dla nich żadnego formalnego mechanizmu wpływu na kształt inwestycji.

Środowisko: ocena była, ale nikt nie składał uwag

W odpowiedzi na pytania o wpływ inwestycji na środowisko Wojewoda wskazuje, iż inwestycja przeszła przez pełną procedurę oceny oddziaływania na środowisko. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Łodzi wydał decyzję środowiskową już w 2021 roku. W toku postępowania ZRID przeprowadzono ponowną ocenę oddziaływania na środowisko – mieszkańcy i organizacje mieli możliwość składania uwag i wniosków w terminie od 12 czerwca do 11 lipca 2024 roku.

Efekt? Żadnych uwag ani wniosków w wyznaczonym terminie nie wpłynęło – ani do Wojewody, ani do RDOŚ. To istotny szczegół: mieszkańcy, którzy dziś protestują, mieli formalną możliwość zabrania głosu podczas procedury, z której nie skorzystali.

Jeśli chodzi o wycinkę drzew, postanowienie RDOŚ z lipca 2024 roku nakłada na inwestora obowiązek nasadzeń kompensacyjnych w łącznej liczbie około 6802 drzew. Za każde usuwane drzewo rodzimego gatunku należy nasadzić ten sam gatunek; za gatunki obce lub inwazyjne – gatunek rodzimy.

460 nieruchomości, setki postępowań odszkodowawczych

Odrębnym, rozbudowanym wątkiem odpowiedzi jest kwestia odszkodowań. Inwestycja objęła łącznie 460 nieruchomości przejętych na rzecz Skarbu Państwa, w tym 168 na terenie powiatu kutnowskiego. Wydział Gospodarki Nieruchomościami Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego niezwłocznie uruchomił procedury wyceny i ustalania odszkodowań – biegła rzeczoznawca majątkowy sporządzała wyceny od wiosny 2025 roku, a zdecydowana większość z 151 decyzji odszkodowawczych została wydana między wrześniem a grudniem 2025 roku.

Nie wszyscy właściciele byli jednak zadowoleni z zaproponowanych kwot. W 8 przypadkach złożono odwołania od decyzji. Niezadowolenie mieszkańców sygnalizował też Wójt Gminy Kutno – swój wniosek o zorganizowanie spotkania informacyjnego złożył jednak dopiero 14 stycznia 2026 roku, a więc już po wydaniu większości decyzji. Spotkanie odbyło się 26 stycznia 2026 roku w Centrum Kultury Gminy Kutno z udziałem przedstawicieli urzędu, biegłej rzeczoznawcy i GDDKiA.

Odwołanie wciąż czeka na rozpatrzenie

Decyzja ZRiD nie pozostało ostateczna – strony postępowania wniosły odwołanie do Ministra Finansów i Gospodarki (obsługiwanego przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii). Akta sprawy przekazano organowi odwoławczemu w styczniu 2025 roku. Zgodnie z ostatnią informacją ministra wyznaczył on sobie termin rozpatrzenia odwołania do 20 marca 2026 roku – niemal zbieżny z datą pisma Wojewody.

To właśnie postępowanie odwoławcze daje mieszkańcom ostatnią realną szansę na weryfikację decyzji. Minister może zarówno potwierdzić decyzję Wojewody, jak i ją uchylić lub zmienić – jeżeli uzna, iż postępowanie pierwszej instancji było wadliwe. Do tego czasu właściciele nieruchomości, wobec których decyzje odszkodowawcze nie są jeszcze ostateczne, mogą składać wnioski o wypłatę zaliczki w wysokości 70 procent ustalonego odszkodowania.

Idź do oryginalnego materiału