Warszawski rynek biurowy wchodzi w fazę wyraźnego niedoboru dostępnej powierzchni, szczególnie w centralnych lokalizacjach. Spadający poziom pustostanów, znikoma nowa podaż oraz wysoki wolumen transakcji powodują coraz większą presję na rynek, który coraz częściej opiera się na przedłużaniu istniejących umów, a nie na nowych projektach.