Choć końcówka sierpnia przyniosła niepokojące sygnały z rynku międzynarodowego, polscy kierowcy mogą jeszcze przez chwilę cieszyć się niższymi cenami paliw. Tankowanie jest wyraźnie tańsze niż rok temu, a promocje wakacyjne wciąż obowiązują, choć tylko do najbliższego weekendu. W tle jednak rośnie napięcie geopolityczne, które może niedługo odbić się na cenach ropy.

Ceny na stacjach: taniej niż w 2024 roku
W ostatnich dniach sierpnia olej napędowy potaniał o 4 grosze, osiągając średnią cenę 5,89 zł/l. Benzyna Pb95 kosztuje przeciętnie 5,74 zł/l, czyli o 3 grosze mniej niż tydzień wcześniej. Cena autogazu pozostała bez zmian – 2,59 zł/l.
W porównaniu z sierpniem ubiegłego roku, benzyna jest tańsza o 53 grosze, diesel o 40 groszy, a LPG o 22 grosze na litrze. To znacząca różnica, która może zachęcić kierowców do zatankowania przed końcem wakacyjnych promocji.
Hurtowy rynek paliw: stabilizacja z wyjątkiem diesla
Na rynku hurtowym benzyna bezołowiowa 95 kosztuje średnio 4471,80 zł/mł, co oznacza symboliczny spadek o 0,03%. Olej napędowy podrożał o 1,40%, osiągając cenę 4627,80 zł/mł. To jedyna wyraźna zmiana w cennikach producentów na koniec sierpnia.
Prognozy na wrzesień: ceny bez gwałtownych zmian
Według analiz e-petrol.pl, początek września przyniesie stabilizację cen. Przewidywane przedziały cenowe to:
- Pb98: 6,46–6,58 zł/l
- Pb95: 5,72–5,83 zł/l
- Olej napędowy: 5,85–5,96 zł/l
- LPG: 2,55–2,62 zł/l
Jednak wygasające promocje lojalnościowe mogą oznaczać wzrost realnych wydatków kierowców, mimo pozornej stabilizacji cen.
Geopolityka: napięcia wokół ropy naftowej
Na światowych giełdach cena ropy Brent wahała się między 66,91 a 69,07 USD za baryłkę. w tej chwili utrzymuje się powyżej 68 USD, co wskazuje na względną równowagę, ale sytuacja jest dynamiczna.
Proces pokojowy między Rosją a Ukrainą utknął w martwym punkcie, a Donald Trump zapowiada sankcje wobec Moskwy, jeżeli konflikt nie zostanie zakończony. USA nałożyły 25-procentowe cło na import ropy z Indii, co jest reakcją na zwiększone zakupy surowca z Rosji.
Fundamenty rynku: możliwa nadpodaż
Od września OPEC+ może zwiększyć wydobycie o 547 tys. baryłek dziennie, co w połączeniu z końcem sezonu wakacyjnych wyjazdów może doprowadzić do nadpodaży surowca. To z kolei może wywołać presję na spadek cen ropy, o ile nie zostanie zniwelowana przez czynniki polityczne.
Podsumowanie: korzystny moment dla kierowców, ale niepewna przyszłość
Obecne ceny paliw są niższe niż rok temu, a wakacyjne promocje wciąż obowiązują. To dobry moment na tankowanie, zanim rynek zacznie reagować na geopolityczne napięcia i zmiany w podaży ropy. Wrzesień może być miesiącem stabilizacji, ale dalszy rozwój sytuacji zależy od decyzji politycznych i działań największych graczy na rynku naftowym.